Apostazja, jeśli nie zapiszesz dziecka na religię? "To wypędzanie ludzi z Kościoła"

10.09.2014 13:27
Tadeusz Bartoś

Tadeusz Bartoś (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

- To przejaw specyficznej polityki Kościoła, który właściwie wypędza ludzi. Nie wiem, czy wynika to z ignorancji, czy z arogancji. Ale przede wszystkim jest niezgodne z prawdą. Akt apostazji to jest zupełnie coś innego niż złożenie pisemnej deklaracji i lekcje religii nie mają z tym nic wspólnego - tak o zaskakującym oświadczeniu kaliskiej kurii mówił prof. Tadeusz Bartoś z Akademii Humanistycznej w Pułtusku w rozmowie z Tokfm.pl.
Kuria kaliska poinformowała rodziców, że jeżeli złożą pisemną deklarację, że chcą, by ich dziecko chodziło nie na religię, tylko na etykę, to tak jakby wypisali się z Kościoła. Jak przestrzegają w oświadczeniu "kapłani i katecheci mają obowiązek poinformowania, że jest to forma pisemnej apostazji".

"To rodzaj pogróżki dla rodziców"

- To kuriozalne. Nie wiem, czy wynika to z ignorancji, czy z arogancji. Ale przede wszystkim jest niezgodne z prawdą. Akt apostazji to jest zupełnie coś innego niż złożenie pisemnej deklaracji - komentował prof. Tadeusz Bartoś z Akademii Humanistycznej w Pułtusku w rozmowie z Tokfm.pl. Dodał, że to oświadczenie jest niezgodne i z nauczaniem Kościoła, i z prawem kościelnym, w którym nie ma słowa o nauczaniu religii w kontekście apostazji. Jak zaznaczył, władze kościelne powinny zdyscyplinować biskupów, którzy wydali taki dokument.

Teolog zwrócił uwagę, że ludzie wypisują dzieci z lekcji religii z najróżniejszych powodów: albo są ateistami, albo po prostu nie podoba im się ksiądz czy zakonnica czy program zajęć. - I dla tych rodziców oświadczenie kurii to właściwie rodzaj pogróżki. I choć akurat ta pogróżka jest nieprawdziwa, to faktem jest, że te osoby mogą zostać odnotowane w księgach kościelnych i być inaczej traktowane w ramach samego Kościoła czy wręcz spotkać się z ostracyzmem środowiskowym - mówił profesor.

"To wypędzanie ludzi z Kościoła"

Jak zauważa prof. Bartoś, oświadczenie kaliskiej kurii to symptom szerszego problemu. - To przejaw specyficznej polityki Kościoła, który właściwie wypędza ludzi. Ideą duszpasterskiego działania jest ściągnie ludzi do Kościoła, a nie mówienie im, że w tym Kościele nie będzie dla nich miejsca. Wielu moim znajomym duchownym jest bardzo przykro, jak słyszą, że wmawia się ludziom, że do Kościoła już nie należą i to z powodu takiego drobiazgu jak nie zapisanie dziecka na religię - mówi teolog.

Prof. Bartoś zaznaczył, że w czasie ostatnich 20-30 lat bardzo zmieniła się polityka Kościoła w tej dziedzinie. - Wcześniej był dużo bardziej otwarty, panowało przekonanie, że ludzie nawet niewierzący jakoś przynależą do Kościoła, zgodnie zresztą z postanowieniami Soboru Watykańskiego II. A teraz do Kościoła, według tego dokumentu, mieliby przestać należeć ludzie tylko dlatego, że nie chcą jakiś zajęć - podsumował.

Zobacz także
Komentarze (43)
Apostazja, jeśli nie zapiszesz dziecka na religię? "To wypędzanie ludzi z Kościoła"
Zaloguj się
  • vertigo13

    Oceniono 4 razy -2

    .

    a donek dal dyla

    ..)

  • mikrus63

    Oceniono 9 razy 9

    Bede wciaz powtarzac to co pisal Kosciuszko: ""Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród"

  • rozterka47

    Oceniono 6 razy 6

    Kościół to wspolnota wiernych i zaden klecha nie ma prawa decydować czy ktoś do kościoła nalezy czy nie , do kościoła przystepuje ten kto wierzy , aktem przystąpienia jest świadomie przyjęty chrzest tak pisze w biblii,
    chrzest niemowląt nie jest świadomy więc nie jest przystapieniem do kościoła , tylko człowiek obdarzony świadomością swojej wiary może to uczynić
    nie ma innej drogi do boga niż przez Jezusa, przez akceptację jego nauki , księza do tego nie sa konieczni tym bardziej , że duchowieństwo pozmieniało rózne rzeczy w biblii na co przecież bóg nie pozwolił

  • rozterka47

    Oceniono 7 razy 7

    Juz Jezus ostrzegał swoich wiernych przed klechami .
    nikt bardzij nie odsuwa ludzi od boga niz głupota i niemoralność księzy :)

  • jaroslavhasek

    Oceniono 14 razy 12

    Pierwszy raz serdecznie dziękuję klechom za wskazanie najszybszego sposobu na formalne wystąpienie z kościoła rzym-kat. Cytując Waszego santo: "tak trzymajcie i nie puszczajcie".

  • komentator_z

    Oceniono 11 razy 3

    Chrzcząc dziecko rodzice i rodzice chrzestni przyjmują na siebie obowiązek wychowania dzieci w wierze. Więc jak ktoś powiedział "A" na chrzcie, "B" w okolicach pierwszej komunii, to niech nie udaje Greka na etapie gimnazjum. Ale deklaracja nieuczęszczania na lekcje religii, zwykle składana przez opiekuna prawnego po rozmowach z nieletnim nie może być traktowana jako akt apostazji rodziców, tylko jako dowód na nieskuteczność wychowywania w wierze. Nie wiem komu w kurii pomyliło się "zawiodłem jako wychowawca i wzorzec osoby wierzącej" z apostazją jako żądaniem wykluczenia z Kościoła, przecież to dotyczy dwóch różnych osób! Apostazji mógłby ewentualnie dokonać rodzic, a fakt rezygnacji z nauki religii dotyczy dziecka. Co ma wół do karety? Poza tym jestem zdania, że uczeń powinien mieć możliwość uczestniczenia i w lekcjach religii (skoro już są) i w lekcjach etyki (z czym jest koszmarnie pod górkę). Nie zamiast, a do wyboru. Ale to w naszym społeczeństwie nie przejdzie. "Wicie, rozumicie, to sie ni da, panie". Zamiast wymachiwania płachtą apostazji lepiej skupiać się na jakości kadr pracujących w szkołach, No ale łatwiej jest kazać komuś zrobić coś czego on dobrze nie umie niż samemu dobrze zrobić dobór kadr które sobie poradzą. A winą za niepowodzenie oczywiście obarczyć "tego na dole", choć przyczyna ewidentnie leży na górze...

  • zigzaur

    Oceniono 18 razy 6

    No i putin. Trzeba wprowadzić prawo, że chrzest jest ważny tylko do pełnoletności. A potem dorosły człowiek może zawierać z organizacjami religijnymi umowy o wyznanie, ważne przez 2 lata, z 1-miesięcznym terminem wypowiedzenia. Można na przykład do końca października tego roku być katolikiem, potem zapisać się do prawosławnych, potem do zielonoświątkowców itd.

  • askudlic

    Oceniono 22 razy 14

    Cieniasy w tym kościele.
    Jakby pomyśleli i jakby im zależało na efekcie to powinni babcie wypisywać a nie rodziców co sie biskupem i tak nie przejmują.

  • marian8-1960

    Oceniono 26 razy 20

    Jak można kogoś wypędzić skądś gdzie nie jest?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje