Sikorski: Większość tragedii Polski wynikała z przecenienia własnych sił [U LISA]

- Większość naszych tragedii narodowych wynikała z niedocenienia czynnika zewnętrznego, przeceniania własnych sił i niezrozumienia konstelacji międzynarodowej - powiedział Radosław Sikorski w programie ?Tomasz Lis na żywo?. Szef MSZ skomentował w ten sposób pytanie, czy Polska ma się czego obawiać w najbliższym czasie. - A koniunktura dla Polski wokół naszych granic się znacząco pogorszyła - dodał.
Zdaniem Radosława Sikorskiego Zachód zbyt słabo odpowiada na działania Władimira Putina w związku z kryzysem na Ukrainie. - Zachód jest w niedoczasie. Zawsze o parę miesięcy za wydarzeniami. I na każdym etapie tego kryzysu jako Europa zrobiliśmy mniej niż minimum, żeby odzyskać szacunek Putina i wpłynąć na jego kalkulacje. Polska argumentowała inaczej, ale UE nie składa się z samej Polski - powiedział Sikorski.

- Miałbym jednak kłopot z odpowiedzią na pytanie, co Putin zamierza zrobić w najbliższych miesiącach - dodał.

"Zachód przyzwyczaił się do dobrobytu"

- Europa ma dwa sąsiedztwa. I w obydwu naraz stało się skrajnie niebezpiecznie. Nie pamiętam, żeby w ciągu ostatnich 25 lat Europa miała taki półksiężyc niestabilności wokół granic - stwierdził szef MSZ. - Na Bałkanach jeszcze mamy nieskończone sprawy, w Mali, w Republice Środkowej Afryki, rozpad państwa w Libii, zamrożona rewolucja w Egipcie, kryzys w Gazie, Liban jak beczka prochu, Syria, Irak, Kaukaz, Ukraina, a teraz być może jakieś incydenty w państwach bałtyckich - wymieniał.

- A my jako Zachód (myślę raczej o naszych partnerach zachodnich) przyzwyczailiśmy się do spokoju, dobrobytu. I trudno się dziwić, że chcieliby utrzymać tę błogość - powiedział Radosław Sikorski.

"Ukraina zmarnowała wiele okazji"

W ocenie Sikorskiego Ukraina w pewnym stopniu jest winna sytuacji, w jakiej się znalazła. - To fakt, że Ukraina jest w skrajnie ciężkiej sytuacji. Ale pominęła kilka okazji, żeby wejść na tę ścieżkę, na której jest Polska - stwierdził.

Jakie to okazje? - U zarania niepodległości, po pomarańczowej rewolucji. Potem prezydent Ukrainy Janukowycz nie poszedł na podpisanie umowy stowarzyszeniowej. Zostawił kraj w skrajnie trudnej sytuacji - wyliczył Sikorski.

- Gdyby on tego dokonał, miałby naród mniej więcej za sobą. I być może nawet wybaczyłby mu on tę olbrzymią korupcję. Ale my, po naszej europejskiej stronie, też popełniliśmy błędy - przyznał.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (290)
Sikorski: Większość tragedii Polski wynikała z przecenienia własnych sił [U LISA]
Zaloguj się
  • fjestis

    Oceniono 433 razy 223

    Zmasowany atak "prawdziwych patriotów" na Sikorskiego, który ma rację. Tacy właśnie jesteśmy, wielkomocarstwowi chłopi pańszczyźniani u księdza na plebani..., a gdy trzeba dbać o kraj każdy dba o swój interes, pan na zagrodzie równy wojewodzie, a Putin ma ubaw z całej tej UE, która - jak widać - nic nie może (bo musi się naradzać kilka tygodni z lobby rosyjskim).

    Kiedy będą te stałe bazy NATO w Polsce, z pełnym uzbrojeniem? Przecież żadne szpice nam nie pomogą, gdy trzeba będzie pomóc. A może by tak zacząć w końcu budować nowoczesne wojsko i wyposażyć je w nowoczesną broń (tak jak zrobił Izrael)?

  • rpo7

    Oceniono 149 razy 57

    A może zwyczajnie mamy najgorsze z możliwych w Europie położenie? Nasz kraj był i jest frontowy. Nawet gdybyśmy chcieli nie możemy być neutralni, bo inni nam na to nie pozwolą.

  • infestation

    Oceniono 73 razy 35

    oraz dzięki temu, że zamiast pilnować własnych interesów, to pokazaliśmy jakimi jesteśmy lojalnymi sojusznikami i wolontariuszami ,, slusznej sprawy,, tym którzy w podzięce traktowali nas jak stare prostytutki......
    Mam nadzieję, że powiedzenie ,, historia uczy nas , że nic nas nie uczy,, tak adekwatne do naszej polityki zagranicznej, straci na swej wartości.

  • yost89

    Oceniono 213 razy 33

    Kiedy do sikorskich i innych michników dotrze, że Zachód to nie jest jakiś niedorozwój z zespołem Downa? Michniki i sikorskie co nuż biadolą, że Zachód nie wie, nie zna się, nie rozumie co się dzieje na Ukrainie, że jest w "niedoczasie". W domyśle, sikorskie i michniki są mundre, Zachód gupi. Nic to, że ludzie uciekają z mundrego platfuslandu do krajów durnego Zachodu w setkach tysięcy, a nie odwrotnie. Zachód gupi, Sikorski krynica mundrości, zapijająca i zakąszająca obficie na koszt polskiego murzyna.

    Kiedy dotrze do sikorskich i michnikowych wzmożonych, że Zachód ma swoje interesy, ma swoje racje stanu i się ich trzyma? Mogą się te interesy nie podobać, ale takie życie, trzeba ten fakt zaakceptować i mieć jakiś plan. A co robią michiniki i sikorskie? Snują wizje narkotyczne, że Zachód się "obudzi" i podejmie bliżej nieokreślone radykalne kroki. Otóż nie podejmie, więc może zamiast wplątywać polskiego murzyna w awantury sam weź, Michniku z tym bonaparstkiem twitterowym i wciel słowo w życie, weź kałacha i jedź do Donbasu z ruskimi się strzelać? Bo tak kozaczyć na twitterze czy pyszczyć się z łamów to każdy głupi potrafi?

  • kocham_oslow_glosujacych_na_po

    Oceniono 339 razy 29

    Radek Sikorski mówi: "Ludzie zachodu przyzwyczaili się do dobrobytu, a ja do służbowej karty kredytowej MSZ-u"

  • rpo7

    Oceniono 205 razy 23

    Redaktor Lis swoim zaangażowaniem już dawno zasłużył na jakiś order od PO, a wy jak sądzicie ;-)?

  • ostatniaparoweczka

    Oceniono 167 razy 23

    Powinno być: przyzwyczaiłem się do tego, że BOR przywozi mi pizzę:)

  • ciotka_ltd

    Oceniono 98 razy 22

    Wyglada na to, ze ocenzurowano mi uzasadnione pytanie: o CZYIM "dobrobycie" Radek mowi? Swoim czy ogolnopolskim?
    Bo nawet David Cameron, przerazony iloscia Polakow ciagle uciekajacych z polskiego dobrobytu do brytyjskiej biedy, nie ma czelnosci wciskac podobnego mitomanskiego gowna wlasnym obywatelom. Przy "strasznym" bezrobociu... ok. 30% tego polskiego.:)

  • cholonek

    Oceniono 120 razy 20

    Pomerolowy Radi zapieprzył dziejową szansę. Mogliśmy zostać mediatorem, rozładowywać napięcia między Rosją a UE, budować relacje z Ukrainą, szczyty odbywałyby się w Warszawie, a nie w Mińsku, bigos dla wszystkich gotowałby Komorowski, a nie Łukaszenka, ale nie! Rusofobiczna bufonada zwyciężyła. Tłiter ważniejszy. I cydr.
    Słabo się robi patrząc na tego nieudacznego narcyza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX