Kerry wzywa sojuszników do udziału w koalicji przeciw ISIS. W tym także Polskę. "Musimy zaatakować"

05.09.2014 11:37
John Kerry

John Kerry (JONATHAN ERNST / REUTERS / REUTERS)

Sekretarz stanu USA John Kerry wezwał na szczycie NATO w Newport dziesięć krajów sojuszniczych do udziału w koalicji przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego w Iraku. Zaapelował o wsparcie, wykluczając przy tym wysłanie do Iraku sił lądowych.
W piątkowym spotkaniu na temat strategii walki z dżihadystami uczestniczyli przedstawiciele USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Polski, Danii, Turcji, Kanady i Australii.

- Musimy ich zaatakować w taki sposób, by uniemożliwić zajmowanie obszarów, a także by wzmocnić irackie siły bezpieczeństwa i inne siły w regionie, które są gotowe zmierzyć się z nimi (dżihadystami), bez wysyłania naszych wojsk - powiedział podczas spotkania szef amerykańskiej dyplomacji.

- Oczywiście myślę, że warunkiem nie do przekroczenia jest dla wszystkich to, aby w terenie nie było żołnierzy - zaznaczył Kerry, zwracając się do ministrów obrony i szefów MSZ.

Otwierając drugi dzień szczytu NATO w walijskim Newport premier Wielkiej Brytanii David Cameron oświadczył, że kraje NATO "jednomyślnie potępiają barbarzyńskie i nikczemne działania" islamistów w Iraku. - Groźby tych terrorystów tylko wzmocnią naszą determinację, by chronić nasze wartości i zwalczyć Państwo Islamskie - dodał Cameron.

Zamordowali już dwóch dziennikarzy, grożą zabiciem kolejnego

Dżihadyści, którzy zamordowali już dwóch amerykańskich dziennikarzy, grożą teraz zabiciem brytyjskiego zakładnika. Walka z islamistycznym ugrupowaniem, które ogłosiło kalifat na północy i zachodzie Iraku oraz na okupowanych obszarach Syrii, jest jednym z głównych tematów drugiego dnia szczytu NATO.

Główną kwestią, jak pisze AFP, jest legalność ewentualnej międzynarodowej interwencji zbrojnej i nalotów w Syrii. Większość krajów zachodnich nie chce traktować prezydenta Baszara el-Asada jako partnera w tej sprawie.

USA, które od początku sierpnia prowadzą naloty na północy Iraku, próbują utworzyć międzynarodową koalicję do walki z islamistami. Kilka krajów, z USA i Francją na czele, dostarczają broń kurdyjskim bojownikom, walczącym z dżihadystami w Iraku.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Komentarze (374)
Zaloguj się
  • wmc-33

    Oceniono 530 razy 454

    Powinniśmy wyrazić zaniepokojenie i nałożyć drastyczne sankcje na to Państwo Islamskie (polski skrót to chyba będzie PIs?).

  • damian1988

    Oceniono 450 razy 322

    Panie Kerry, wyślemy wojsko na bliski wschód żeby w razie czego Rosja sobie cały wschód NATO zajęła bez jednego wystrzału. ISIS w porównaniu do Ukrainy jest daleko. Za ISIS odpowiada USA, bo to Oni obalili Saddama, po którym jest cały ten chaos. Zmienili by lepiej politykę wobec Assada i wysłali mu broń by mógł zrobić porządek z islamistami, ale nie mogą... bo Assada wspierają Rosjanie... co za hipokryzja... Za rządów Assada był spokój w Syrii, ale zachciało się wspierania bandy zbrodniarzy. Tak jak to teraz robi Rosja na Ukrainie. Każdy widzi drzazgę w oku u innych, ale w swoim oku belki nie dostrzega.

  • knj24

    Oceniono 309 razy 263

    Już jedziemy, a oni wyrażą ubolewanie z powodu sytuacji na Ukrainie.Musimy się zbroić dla siebie, a z islamistami niech walczą dzielni Francuzi, Hiszpanie, Włosi , Czesi.

  • tur_ok

    Oceniono 182 razy 150

    niech wypierd...ją znów frajerów szukają żeby za nich kark nadstawiać a oni jak zwykle konfitury dla siebie

  • mjs05

    Oceniono 180 razy 146

    Najpierw stworzyli potwora swoją nieuzasadnioną agresją na Irak i wspieraniem bandytów w Syrii, a teraz chcą go zniszczyć na koszt innych krajów ("koalicjantów").

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje