Anne Applebaum: Czy przygotowania do wojny to histeria? A może ich brak jest naiwnością?

Anne Applebaum

Anne Applebaum (Fot. Bartosz Bobkowski / AG)

"Putin najechał na Ukrainę. Czy w tej sytuacji szykowanie się do wojny totalnej to histeria? A może to brak przygotowań jest naiwnością?" - zastanawia się w swoim artykule dziennikarka Anne Applebaum, żona szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
"Przez całe życie oglądałam zdjęcia z Polski z lata 1939 r. Dzieci bawiące się na ulicach, modnie ubrane kobiety w Krakowie. (...) Myślę, że zachowania tych ludzi były naiwne, oni powinni wszystko rzucić, zmobilizować się, szykować się do wojny, kiedy to jeszcze było możliwe. Czy Ukraińcy latem 2014 r. powinni robić to samo? A środkowa Europa powinna do nich dołączyć?" - pisze Applebaum w serwisie Slate.com.

"Ukraina musi być wyczyszczona z idiotów"

"Zdaję sobie sprawę, że to pytanie brzmi histerycznie i apokaliptycznie głupio dla Amerykanów czy mieszkańców Europy Zachodniej. Ale o tym właśnie dyskutuje wschodnia część kontynentu" - informuje dziennikarka i opisuje wydarzenia na Ukrainie. Mówi o próbach utworzenia przez tzw. separatystów kraju zwanego Noworosją. "Rosyjska Akademia Nauk ogłosiła, że tej jesieni opublikuje historię powstania Noworosji" - pisze żona Sikorskiego i dodaje, że to żołnierze rosyjscy "będą tworzyli to państwo".

"Noworosja nie będzie stabilna tak długo, jak długo będą ją zamieszkiwać Ukraińcy, którzy chcą pozostać Ukraińcami. Ale jest 'rozwiązanie'. Aleksander Dugin, ekstremistyczny nacjonalista, oświadczył, że 'Ukraina musi być wyczyszczona z idiotów' i wezwał do 'ludobójstwa rasy bydlaków'" - opisuje Applebaum.

"Putina, jak Stalina, nikt nie powstrzyma"

W dalszej części tekstu dziennikarka przytacza słowa Władimira Żyrinowskiego, wiceprzewodniczącego rosyjskiej Dumy, który mówił, że Rosja powinna użyć broni nuklearnej przeciwko Polsce i krajom bałtyckim. Powołując się na artykuł jednego z rosyjskich analityków, Applebaum pisze, że Putin rzeczywiście może rozważać użycie broni jądrowej "być może w którymś z polskich miast".

"Czy to wszystko nie jest niczym więcej niż tylko bredzeniem szaleńców? Możliwe. Być może Putin jest zbyt słaby, żeby zrobić coś takiego. Ale przecież w 1933 r. 'Mein Kampf' też wydawało się Niemcom histeryczną publikacją. Podobnie szaleńcze wydawały się rozkazy Stalina, by zlikwidować całe grupy społeczne w ZSRR" - przypomina żona Sikorskiego.

"Ale Stalin zrealizował swoje plany m.in. dlatego, że nikt go nie powstrzymał. Teraz nikt nie jest w stanie powstrzymać Putina. A więc to przygotowania do wojny są histerią, czy naiwnością jest ich brak?" - ponownie pyta na końcu tekstu autorka.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
  • Drugi konwój humanitarny w drodze. Putin chce, by Ukraina uznała Noworosję
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje