Komorowski dla niemieckiego radia: Rosja dokonała inwazji na Ukrainę. Musimy jasno powiedzieć, że polityka ustępstw prowadzi donikąd

30.08.2014 10:58
Prezydent Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski (Fot. SŁAWOMIR KAMIŃSKI / Agencja Gazeta)

- W latach 30. ówczesnej Europie zabrakło odwagi, by powstrzymać rewizjonizm i przemoc ze strony Niemców. Uprawiano politykę ustępstw wobec Hitlera. Musimy jasno powiedzieć, że polityka ustępstw prowadzi donikąd - powiedział prezydent Bronisław Komorowski w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk, komentując działania Rosji na Ukrainie. - Rosja dokonała inwazji - stwierdził.
Zdaniem prezydenta stawką w tej grze jest to, czy uda się przeszkodzić prezydentowi Władimirowi Putinowi w utworzeniu nowych stref wpływu. - Strefy wpływów oznaczają odbudowę rosyjskiego imperium, które dawniej sięgało aż po Odrę i Łabę, a istniały też plany rozszerzenia go po Pireneje - powiedział Komorowski w rozmowie z niemieckim radiem.

- Jak możemy skutecznie zapobiec agresji, łamaniu prawa międzynarodowego, deptaniu praw człowieka? Nie chodzi tylko o interesy polityczne, lecz także o to, co stanie się z Europą. Czy będzie Europą kozacką, czy bardziej demokratyczną - powiedział prezydent.

Jego zdaniem na Niemcach i na Polakach spoczywa szczególna odpowiedzialność za wyciągnięcie wniosków z historii. Jak przypomniał, "w latach 30. ówczesnej Europie zabrakło odwagi, by powstrzymać rewizjonizm i przemoc ze strony Niemców". Uprawiano politykę ustępstw wobec Hitlera. - Musimy jasno powiedzieć, że polityka ustępstw prowadzi donikąd - zaznaczył Komorowski. Ostrzegł, że ustępstwa zachęcają jedynie do stawiania kolejnych żądań, tak jak ma to miejsce obecnie. - Najpierw domagano się Krymu, teraz dalszych części Ukrainy i wszyscy się zastanawiają, na czym się to skończy - wskazał prezydent.

"Istnieje potencjał agresji"

- Uważam, że polityka sankcji, niestety, jest uzasadniona i konieczna - ocenił Komorowski. Jak dodał, konieczne jest też wzmocnienie NATO, szczególnie wschodniej flanki Sojuszu. - Tutaj istnieją zagrożenia, istnieje potencjał agresji - wyjaśnił. Jego zdaniem słabość potencjalnych ofiar może zachęcać do agresji, natomiast siła zniechęca do agresywnej polityki. - Ja stawiam na siłę - powiedział prezydent.

Zwracając się do Niemców, Komorowski wyraził nadzieję, że pamiętają jeszcze, co oznaczało sowieckie imperium w Europie. Upadek ZSRR, "dzięki któremu Polska odzyskała wolność, a Niemcy jedność", był następstwem przegranego wyścigu zbrojeń i przegranej konkurencji gospodarczej. - To było przyczyną rozpadu imperium, a dziś prezydent Putin otwarcie zapowiada, że chce odbudować to imperium - powiedział prezydent.

Redakcja Deutschlandfunk poinformowała, że cały wywiad zostanie nadany dzisiaj o godz. 17.30. Fragmenty rozmowy opublikowano wcześniej na stronie internetowej rozgłośni.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! 

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (275)
Zaloguj się
  • rabingoldblatt

    Oceniono 199 razy 127

    Prezydent Komorowski ma całkowitą rację.

    My wiemy, że ma rację. Szwedzi to wiedzą. Rumuni to wiedzą. No i oczywiście Ukraińcy.

    A co powiedzą na słowa Komorowskiego Niemcy albo Francuzi?

    - Ale z tych Polaków rusofoby. Przecież Wowa powiedział, że nie najechał Ukrainy i my mu wierzy.

  • alpha102

    Oceniono 76 razy 40

    Jeszcze niedawno Bronisław Komorowski przedstawiany był w czapce czekisty i nazywany Komoruskim. Wypada to przypomnieć. I trzeba zapytać: w czyim to interesie było takie fałszowanie jego osobowości i poglądów?

  • swan_ganz

    Oceniono 136 razy 28

    nie mam pretensji do polityków, że potrafią pijarowsko reagować na bieżące wydarzenia ale za to mam do nich pretensje, że nie potrafią ich przewidzieć oraz przygotować na to narodu..
    Za co bierze co miesiąc kasę wasz szef? Bierze ja przede wszystkim za umiejętność zaprojektowania przyszłości firmy... Taki szef po prostu musi wiedzieć z czego będziecie żyć za dwa czy trzy lata bo jak tego nie potrafi to przestaje być szefem z tytułu bankructwa firmy...
    Po cholerę mi taki prezydent który jeszcze dwa lata temu widział w Rosji gwaranta bezpieczeństwa Polski i dopiero jak go real kopnął w dupę to dostrzegł dla kraju zagrożenie..
    Od bieżączki politycznej to ja mam pomniejszych polityków oraz dziennikarzy a od elit przywódczych narodu spodziewam się kreowania przyszłości i za to chcę im płacić a nie za te pierdoły, które teraz ludziom opowiadasz..

  • konfuziussagt

    Oceniono 21 razy 9

    Zastanawiam sie czy Rosjanie sa tacy durni,
    czy widok na Syberie odbiera im rozum.

    Moze wam nie zalezy na zyciu,
    ale czy gotowi jestescie wzac na sumienie smierc waszych dzieci i wnukow,
    jak juz gotowi jestescie mordowac innych??!!

    Czy nie zdajecie sobie z tego sprawy, ze to jest szalenstwo,
    i ze smierci bliskich nikt bez zemsty nie zostawi?

    Jak pilno wam do smierci popelnijcie zbiorowe harakiri,
    to chociaz waszym dzieciom dacie pozyc.

    Czy nie lepiej jednak zabrac malpie brzytwe.

  • stupid_writer

    Oceniono 45 razy 9

    Nasz wladze przedwojenne wykazaly sie "odwaga", spie..lali ze zlotem, nawet niejaki Rydz wodz naczelny tez spier.lil! Zostawili narod na pastwe losu! Tacy jestescie nasze "polityki", teraz tez!

  • wiesscar

    Oceniono 45 razy 9

    oni juz rodzinami sie wpierniczja na te swoje listy wyborcze,
    Walesa, Czarnecki, Cymanski itd.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 11 razy 7

    W książce niemieckiego dramatyka pod tytułem "Żołnierze", autor opisywał spór zaistniały miedzy generałem Sikorskim a Churchillem, który chciał przekonać anglików o konieczności wypowiedzenia Rosjanom wojny. Ostatecznie jest to historycznie udokumentowane, że obaj politycy nie byli w stanie siebie już respektować, każdy miał inne zdanie, co do roli Rosji w zakończeniu drugiej wojny. Dla Brytyjczyków istniał nadrzędny cel, jakim było wyzwolenie reszty kontynentu i miał odmienne zdanie od generała. W sztuce dramaturg ujął to słowami Churchila na posiedzeniu parlamentu. "Było by lepiej Sikorskiego cicho usunąć". Sikorski otrzymał piękny pogrzeb, jaki przysługuje wysokim politykom. Nikomu po generale nie udało się osiągnięć respekt Brytyjczyków i jako jedni z pierwszych uznali rząd z Lublina za legalny, a londyńskich politykujących gadaczy mieli już gdzieś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX