"Wojna na Ukrainie łatwo się nie skończy. Jeśli separatyści będą w odwrocie, Putin otworzy kolejny front"

Dr Jarosław Ćwiek-Karpowicz uważa, że Zachód odpowie zaostrzeniem sankcji na zajęcie Nowoazowska. Ekspert z PISM jest przekonany, że otwarcie przez Rosjan trzeciego frontu na Ukrainie to dla opinii międzynarodowej dowód, że "Rosja za wszelką cenę jest gotowa podsycać konflikt na Ukrainie".
Ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych dr Jarosław Ćwiek-Karpowicz nie widzi szans na szybkie zakończenie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Jak mówił w TOK FM, jeśli separatyści będą w odwrocie, nastąpi otwarcie kolejnego frontu - czwartego czy piątego.

Resztkę złudzeń powinno rozwiać zajęcie przez Rosjan i separatystów Nowoazowska. Bo jak mówił Ćwiek-Karpowicz, to dowód, że "Rosja za wszelką cenę jest gotowa podsycać konflikt na Ukrainie".

Zachód musi zareagować. Mimo wątpliwości, jakie mają politycy, którzy obawiają się, że zaostrzenie sankcji wobec Rosji zmusi Moskwę "do jeszcze ostrzejszej odpowiedzi". - Ale myślę, że odpowiedź Zachodu będzie.

Putin rozstawia po kątach

Politycy zachodnich państw nie mogą też przymykać oka na aroganckie zachowanie prezydenta Władimira Putina. - Rosja pokazuje Niemcom ich miejsce w szeregu. Wielu liczyło, że osobiste zaangażowanie Angeli Merkel w rozwiązanie kryzysu coś zmieni. Okazało się jednak, że już dzień po rozmowach na szczycie w Mińsku, po rozmowie telefonicznej z Merkel, mieliśmy do czynienia z eskalacją konfliktu. Z otwarciem nowego frontu. To ogromne wyzwanie dla kanclerz Merkel, która, skoro się zaangażowała w sprawę, nie może zrobić kroku w tył - uważa dr Ćwiek-Karpowicz.

Putin może robić wszystko. Na razie...

Nie od dziś wiadomo, że Putin nie liczy się z opinią swoich obywateli. Dlatego nie musi zważać na konsekwencje swoich działań. Tym bardziej że, jak pokazują sondaże, Rosjanie popierają swojego prezydenta. - Ale poparcie na poziomie 80-90 proc. nie będzie trwało wiecznie. Jeśli do kraju wracać będą trumny z ciałami ofiar, odbywać się będą potajemne pogrzeby, to można się spodziewać różnych reakcji społeczeństwa rosyjskiego. Putin w ogóle nie bierze tego pod uwagę. Nie robi nic, by wyjść z twarzą z obecnej sytuacji.

Zdaniem eksperta z PISM, prezydent Rosji przypomina takim zachowaniem Alaksandra Łukaszenkę, który od lat podobnie rządzi Białorusią. - Putin robi wszystko, żeby nie wyjść z twarzą z obecnej sytuacji, licząc, że długo będzie u władzy, że ma silne poparcie w społeczeństwie i wśród elit. To prawda - na razie nikt mu nie grozi, ale jego koniec chyba nie będzie łagodny. Możemy się spodziewać dramatycznego zakończenia jego kariery. Kiedy? Nikt nie wie - mówił Ćwiek-Karpowicz w audycji "Połączenie".

Więcej o:
Komentarze (30)
"Wojna na Ukrainie łatwo się nie skończy. Jeśli separatyści będą w odwrocie, Putin otworzy kolejny front"
Zaloguj się
  • lukesob

    Oceniono 3 razy 1

    Postawcie się przez chwilę w roli przywódcy Rosji.
    1) Na Krymie stacjonuje Flota Czarnomorska. Zbliżenie Ukrainy do UE i NATO z automatu wyklucza obecność rosyjskich wojsk na tym terytorium. Wniosek - trzeba zająć Krym.
    2) Krym jest oddzielony od Rosji.
    2a) Budowa mostu łączącego Krym z Rosją - bardzo wysokie koszty, długotrwała
    2b) Inwazja i połączenie lądem - koszty niższe, Europejczycy nie będą umierać za Ukrainę.
    Wnioski:
    Putin zajmie sobie wschód Ukrainy i na tym się skończy.
    Politycy europejscy muszą pomachać szabelkami żeby opinia publiczna to przełknęła.

  • micdep

    Oceniono 8 razy -2

    Jak to jest ..czasami daje moje komentarze a czasami nie ..od czego to zalezy ? a moze od kogo? Opinie kraza ze wasza gazeta jest najbardziej propagandowa i polityczna .. czy oni maja racje bo jak do tej pory tak jakos to wychodzoni ze oni maja racje ..

  • micdep

    Oceniono 12 razy 0

    A teraz zobaczcie kto nas reprezentuje ..to juz sa jaja :
    "

    Szef MSZ Polski Radosław Sikorski przed nieformalnym szczytem ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE, na którym będzie omawiana sytuacja na Ukrainie, częstował dziennikarzy polskimi jabłkami.

    Minister na spotkanie z dziennikarzami przyniósł kosz jabłek z Polski. Rozdając owoce, Sikorski powiedział, że „są to te same jabłka, które prezydent Putin uznał za zatrute”. „Jecie je, aby pokazać, w jaki sposób odnosicie się do decyzji rosyjskich władz”, - powiedział minister. "

  • 31.februarius

    Oceniono 13 razy -1

    Gdyby ukraińska armia miała tylu żołnierzy, co PISM ekspertów,
    po separatystach, o przepraszam, ruskich terrorystach, nie byłoby już śladu!

  • kapitan_morszczuk

    Oceniono 21 razy -3

    Teraz wszyscy mają kamery w aparatach i pełno jest filmików z Donbasu ale jeszcze nigdzie nie widziałem tych rosyjskich wojsk, może kto ma jaki film?, w CNN też ani słowa, chu... pewnie na żołdzie FSB.

  • city-zen

    Oceniono 25 razy -1

    Powinien tam naprawdę wejść! Gdzie są dowody? Gdzie rzetelność dziennikarska? Żygać już się chce od tej dezinformacji.

  • ksings

    Oceniono 28 razy -4

    Na tym forum można być tylko za ukrainą , jak ktoś pisze inaczej to jest to kasowane albo wyświetla się : Komentarz zawiera treści niedozwolone.
    A wmawiali ludziom , że jak obalo komune to bedzie wolność słowa ...

  • baby1

    Oceniono 24 razy -4

    Wojna się skończy jak król czekolady pójdzie po rozum i dogada się z separatystami. Lepiej oddać kawałek Ukrainy i pozbyć się z niej Rosjan niż mieć problem przez najbliższe sto lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX