Kolejna prowokacja SA Wardęgi. Vloger urządza internetowy "sąd" nad niewiernym policjantem. "Łaskawy jestem"

- Zastanawiam się, czy zastawić mu twarz, żeby chronić go przed ew. kłótnią z żoną, wstydem, wywaleniem z roboty - pisze vloger na Facebooku o ofierze jednej z jego prowokacji - policjancie przyłapanym rzekomo na niewierności.
Wardęga zwrócił się do swoich fanów na Facebooku o pomoc: "Jutro wrzucam film, w którym Andrea z kanału "whatever" pyta polskich policjantów, czy mają ochotę na sex z nią. Problem polega na tym, że jeden policjant się zgodził".

Vloger wytłumaczył, że rozważa, czy opublikować wizerunek "niewiernego" policjanta. I poprosił, by fani pomogli mu podjąć decyzję.





"Zastanawiam się, czy zastawić mu twarz, żeby chronić go przed ew. kłótnią z żoną, wstydem, wywaleniem z roboty. Czy jednak pokazać twarz, by chronić jego żonę przed "wiernym" mężem i społeczeństwo przed "prawym" policjantem".

"Jego los w waszych rękach. Decydujcie w komentarzach" - napisał Wardęga.

"Łaskawy jestem"

Głosy internautów były podzielone. "Dawaj to tu. nie ma litości" - pisali jedni. "Męska solidarność, zakryj" - odpowiadali inni. "Pokaż, niech ma świnia" - pada w jednym z komentarzy. Jednak w innym czytamy: "Pomyśl o nim. Jednym głupim filmem możesz zniszczyć mu całe życie".

Ostatecznie Wardęga ogłosił, że nie ujawni twarzy policjanta, którego wierność miała zostać wystawiona na próbę w najnowszym filmie vlogera. "Myślę jednak, że lepiej będzie oszczędzić tego nieszczęśnika i zamazać mu twarz. Nie chcę nikomu rujnować życia" - podsumował, dodając, że "jest łaskawy".

Vloger SA Wardęga od dłuższego czasu ma na pieńku z policją. W przeszłości za niektóre ze swoich nagrań dostawał już mandaty. Chodziło m.in. o jazdę na tylnym zderzaku tramwaju. Stawał też przed sądem oskarżony o wdarcie się na stadion. Wśród swoich licznych humorystycznych prowokacji vloger kilka poświęcił też w całości żartom z policjantów.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!  

Więcej o:
Komentarze (52)
Kolejna prowokacja SA Wardęgi. Vloger urządza internetowy "sąd" nad niewiernym policjantem. "Łaskawy jestem"
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz 1

    Boże, jak ja to czytam to mi się chce płakać... "Vloger urządza...", "...w najnowszym filmie vlogera...", "Vloger SA Wardęga od dłuższego czasu...", "Wśród swoich licznych humorystycznych prowokacji vloger...". Czy SA Wardęga nakręcił chociaż jednego vloga? Czy ta wasza zasrana redakcja w ogóle wie, kto to jest "vloger" z definicji? To, co robi Wardęga to jest SHOW, a nie vlog. Wszystkie słowa "vloger" w tym artykule powinny zostać zastąpione innym, np. mężczyna, youtuber. Mam nadzieję, że któryś z patałachów z tej waszej redakcji się tym zajmie.

  • luu-zak

    Oceniono 2 razy 2

    Oceniając tego Wardęgę - jako człowieka - śmieć, zwykły śmieć, który liczy na zrobienie kariery kosztem innych ludzi.
    Jako facet - zwykła podła świnia! Takich kolesi powinno się.... więcej nie powiem, bo to by było nawoływanie do przestępstwa. Ciekawe, czy on ma kolegów... No chyba, że to gej, to może faceta hetero nie zrozumieć ;)

  • wmc-33

    Oceniono 1 raz 1

    Tym razem prowokacja jest słaba i nic z niej nie wynika.

  • kinlej

    Oceniono 1 raz 1

    A co jeśli to kawaler albo pedał?

  • pyrazgzikiem

    Oceniono 3 razy 3

    Na służbie nie miejsca na seks! Nawet na przygodny! W każdym razie w tej świeckiej;)

  • eend

    Oceniono 2 razy 2

    Wardęga poszedłeś za daleko,sądzę, że nie masz prawa decydować kto z kim i dlaczego.
    NIE ZASTĘPUJ PROBOSZCZÓW !!

  • crypolskocry

    Oceniono 6 razy 4

    Jutro wrzucam film, w którym Andrea z kanału "whatever" pyta polskich policjantów, czy mają ochotę na sex z nią. Problem polega na tym, że jeden policjant się zgodził".

    Ale ze niby jaki problem?
    Ten policjant to facet, czy kobieta?
    Bo jak kobieta to faktycznie troche głupio by wyszło...

    Proponuje, aby przeprowadzic eksperyment i zapytac losowo wybranych 100 mezczyzn, czy maja ochote na seks.
    wtedy okaże sie ze co najmniej 50% z nich odpowie ze tak...

    Moze Wardęga nie wie, ze faceci uprawiaja seks z kobietami?

  • si.vis.pacem.para.bellum

    Oceniono 10 razy 2

    wardęga (pisownia zamierzona) to mały chłopczyk leczący swoje kompleksy (mały członek?, niepowodzenie u kobiet? może ma pryszcza w nieodpowiednim miejscu?) upokarzając innych lub uprzykrzając im życie. Ponadto zawraca dupę Policji i odciąga ją od wykonywania swoich obowiązków (nawet jeśli kilku z nich to leserzy i symulanci to naprawdę nie cała Policja jest taka jaką pokazuje).
    Mam nadzieję, ze w końcu znajdzie się ktoś kto wkręci wardęgę (pisownia zamierzona) i zrobi z niego pośmiewisko. Każdy ma wady, chłopczyku, pamiętaj o tym

  • kociogon

    Oceniono 8 razy 2

    Koleś marnuje czas policji (i przypadkowych ludzi) żeby trzepać kasę na swoim kanaliku na YouTube. Socjalizacja kosztów, prywatyzacja zysku. To nie jest w porządku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX