Tusk przemienia się w Kaczyńskiego? "To papryczka chili Platformy. Jej największy atut i największy ciężar" [BADANIE]

20.08.2014 17:05
Tusk i Grzegorz Schetyna

Tusk i Grzegorz Schetyna (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Według zwolenników PO Donald Tusk to najlepszy z czołowych polityków tej partii, według przeciwników Platformy premier jest jej największym obciążeniem - pokazują wyniki badania dr. Norberta Maliszewskiego. Kto może zostać następnym szefem PO? Wyborcy wskazują na Radosława Sikorskiego, ale realnie większe szanse mają Ewa Kopacz i... Grzegorz Schetyna.
Po rekonstrukcji rządu komentatorzy spekulowali, że Donald Tusk ma ambicje wykreowania polskiej Angeli Merkel, która by przejęła po nim pałeczkę i że wybór padł na Elżbietę Bieńkowską. Wyniki najnowszego badania psychologa społecznego i specjalisty od marketingu politycznego, Norberta Maliszewskiego*, pokazują, że na razie plan premiera to tylko życzenie.

Badani oceniali, jak Tusk wypada na tle czterech innych liderów swojej partii i kto z tej czwórki powinien być jego następcą. Rezultaty pokazują trend widoczny w PO już od co najmniej dwóch lat: premier politycznie się zużywa i zaczyna mobilizować coraz większy elektorat negatywny.

Respondentów poproszono o ocenę polityków PO - Elżbiety Bieńkowskiej, Ewy Kopacz, Grzegorza Schetyny, Radosława Sikorskiego i Donalda Tuska - pod względem siedmiu cech, w skali 1-7. Wśród ogółu premier został oceniony nisko w porównaniu z resztą polityków: respondenci relatywnie doceniają jedynie jego skuteczność i zdolność działania w kryzysie.



Źródło: Panel Ariadna

Jeszcze gorzej Tusk wypada w grupie wyborców niegłosujących na PO (zwolennicy innych partii plus niezdecydowani) - tutaj premier zbiera bardzo słabe noty, najgorsze we wszystkich kategoriach.



Źródło: Panel Ariadna

Z kolei zwolennicy Platformy oceniają Tuska odwrotnie niż reszta badanych:



Źródło: Panel Ariadna

Z pozostałych polityków zdecydowanie wybija się Radosław Sikorski, najlepiej oceniany we wszystkich kategoriach poza rozumieniem potrzeb ludzi - szef MSZ jest więc przez respondentów podziwiany i doceniany, mimo że się z nim nie utożsamiają. Za swojaka, choć polityka nie tak profesjonalnego jak Sikorski, uważają Grzegorza Schetynę. Opinie te są wyraźniejsze w grupie wyborców innych partii, ale - jak w przypadku oceny Tuska - odwrócone wśród zwolenników PO.

Ewa Kopacz - podobnie jak Schetyna - postrzegana jest przez badanych jako swojaczka, osoba, którą się raczej lubi niż podziwia, a Elżbieta Bieńkowska - odwrotnie: ma szansę być odpowiednikiem szefa MSZ. Wizerunki obu pań są jednak mniej wyraziste niż Schetyny i Sikorskiego.

Badanie pokazuje zatem, że sytuacja w Platformie jest trudna i zaczyna przypominać tę w PiS-ie: jej szef stał się ulubieńcem zwolenników tej partii, jednak reszta społeczeństwa czuje do niego coraz większą niechęć. Potencjalni następcy nie łączą w sobie z kolei cech, które wyborcy Platformy doceniają u Tuska. Najbardziej z nich wybija się szef MSZ, któremu jednak brak partyjnego zaplecza, niezbędnego do utrzymania kontroli nad partią, a także - jak zauważają sami badani - kontaktu ze zwykłym wyborcą.

Czy czeka nas zatem powrót Grzegorza Schetyny? O sytuacji w Platformie Gazeta.pl rozmawia z autorem badania dr. hab. Norbertem Maliszewskim.

Monika Margraf: Badanie pokazuje, że Donald Tusk staje się Jarosławem Kaczyńskim Platformy.

Norbert Maliszewski: Tak, choć Platforma jednocześnie na Tusku wisi. Tylko on potrafi mobilizować jej zwolenników i to on w krytycznej sytuacji, np. gdy wybucha afera taśmowa, potrafi politycznie ją rozegrać. Ale rzeczywiście: z Tuskiem dzieje się to, co niegdyś z Kaczyńskim. Premier będzie mobilizować wyborców, nawet tych niezdecydowanych, do głosowania na opozycję.

Będą głosować na PiS przeciwko Tuskowi, nie popierając Kaczyńskiego?

- Nazywam to syndromem papryczki chili: premiera się albo kocha, albo nienawidzi. To ten sam dylemat jak w przypadku Kaczyńskiego i PiS.

Premier ma jeszcze szanse na odzyskanie niechętnych mu wyborców?

- Jest jeszcze dla niego światełko. On już dwa razy wygrał wybory na tym samym motywie - motywie kryzysu. I według naszego badania wciąż jest w miarę dobrze oceniany jako przywódca na czas kryzysu. W roku 2011 wygrał nie tyle dzięki Tuskobusowi, co właśnie przez porównanie z Kaczyńskim jako lepszy premier na czas kryzysu.

Wybory do PE, kryzys ukraiński - znowu.

- Tak, to przywódca, który daje poczucie, że nie jest ani jastrzębiem, ani gołębiem, lecz właśnie sową w sytuacji, gdy pojawia się zagrożenie. To inni mówią o zagrożeniu, np. Sikorski czy Tyszkiewicz straszą, że grozi nam wojna. A Tusk ma być właśnie tym mędrcem na czas wojny, stara się pokazywać, że daje tę normalizację, poczucie spokoju, tę naszą małą stabilizację. To jego jedyna furtka, by korzystnie przeprowadzać partię przez wybory.

A co z innymi liderami? Po latach rządzenia w PO nie widać silnego kandydata na następcę premiera.

- Według badania dwie osoby są najbardziej predysponowane: Sikorski i Schetyna. Szef MSZ jest najlepiej oceniany, choć zbiera minusy za bufonadę. Ale to, oczywiście, zawsze można zmienić. Schetyna jest uważany za swojaka i ma największą szansę otwarcia partii na inne elektoraty. Co ma znaczenie, mimo że wśród wyborców PO oceniany jest najgorzej - za wojnę z Tuskiem.

I jest politycznie sprawniejszy niż Sikorski.

- A sam wybór lidera będzie bardziej grą polityczną niż wizerunkową. Sikorski jest najlepiej oceniany przez wyborców, ale też najmniej sterowalny i nie ma zaplecza. Poza tym gdyby to Donald Tusk przekazywał pałeczkę, raczej zdecydowałby się na te osoby, które nie mają wykrystalizowanych wizerunków.

Czyli na Elżbietę Bieńkowską? Czy Ewę Kopacz?

- Gdyby to Tusk wybierał, wskazałby Kopacz. Jej wizerunek można jeszcze budować. Z kolei gdyby premier przegrał w 2015 roku i nie miał możliwości wyboru następcy, to opcją dla Platformy jest właśnie Schetyna, który ma wizerunek swojaka i możliwość przyciągania innego elektoratu.

* Badanie zostało przeprowadzone przez panel badawczy Ariadna w dniach 29-31 lipca metodą CAWI na ogólnopolskiej, reprezentatywnej, kwotowo-losowej próbie 1039 Polaków.

Komentarze (281)
Zaloguj się
  • vaclavnewyork

    0

    Nie ma zadnych szans na jakie kolwiek przemiany tym bardziej na Kaczora jest za glupi

  • zgred_stiopa

    Oceniono 1 raz 1

    taaa... "komentatorzy spekulowali że chce..." i potem ktoś ocenił że to tylko życzenie.
    Tylko w takim razie - czyje?
    W moim odczuciu - nadętych pismaków. Bo czy zapytał ktoś premiera o zdanie?
    Wychodzi na to że politykę robią dziennikarzyny.

  • zbigniewjanicki

    0

    on wie najlepiej , że tuska może zastąpić tylko sam tusk !

  • aktyntasza

    0

    Tacy podobni pseudo politycy jak kiedyś Kazimierz Marcinkiewicz a teraz Radosław Sikorski nie powinni zajmować się polityką.

  • balcerek_jozef

    0

    to od dawna wiadomo ze premierem będą brudne włosy

  • andrerdeo

    Oceniono 2 razy 0

    Dobrymi kandydatami byliby, minister Zdrojewski z haryzmą, dobry organizator spisał się podczas powodzi, wysoka kultura osobista. Następny to prezes Kwiatkowski, inteligentny,
    dobry fachowiec, również z odpowiednią kulturą osobistą. Pan Schetyna to także dobry kandydat,"ludzki", niezły fachowiec organizator.

  • maxym9

    Oceniono 1 raz 1

    Schetyna, tylko on

  • ksks3

    Oceniono 2 razy 2

    Koniec Tuska będzie końcem PO. W tej partii utrwaliły się koterie i koteryjki, cała masa podejrzanych układzików i wszystko zasadza sie na jednym - jesteśmy partią władzy i nikt nam nie podskoczy dopóki rządzimy !jak do tej pory zwycięstwa dawał Tusk. Ale sie skończyło. Każde następne wybory przegra, bo ludzie maja dosyć jego cwaniactwa i traktowania opinii publicznej jak idiotów. Dziś "premierowe gadanie" to stanowczo za mało. Dlatego wystarczy jedno drobne potknięcie i własna wataha go rozszarpie a potem zacznie gryźć sie między sobą.
    I taki będzie koniec PO
    ps : PIS skończy podobnie !

  • kontest_two

    Oceniono 1 raz 1

    Nikt już nie zastąpi tuska - chyba, że jakiś likwidator, żeby posprzątać ten syf po tusku i po.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje