Donieck atakowany z powietrza, są zabici. NATO informuje o 20 tys. rosyjskich żołnierzy przy granicy

06.08.2014 11:54
Dom zniszczony podczas ataku na Donieck

Dom zniszczony podczas ataku na Donieck (Fot. VALENTYN OGIRENKO/REUTERS)

- Rosja zgromadziła ok. 20 tys. żołnierzy przy granicy z wschodnią Ukrainą i może ich tam wysłać, podając jako pretekst misję humanitarną lub pokojową - ostrzega NATO. Wcześniej lokalne władze podały, że troje mieszkańców Doniecka zginęło ostatniej nocy w wyniku walk sił rządowych z oddziałami prorosyjskich buntowników. Miasto atakowało lotnictwo i artyleria.
- Nie będziemy zgadywać, co Rosja ma na myśli, ale widzimy, co Rosja robi w terenie - i to nas bardzo martwi. Rosja skoncentrowała na ukraińskiej wschodniej granicy ok. 20 tys. żołnierzy gotowych do walk" - napisała w oświadczeniu rzeczniczka NATO Oana Lungescu.

Obawy NATO budzi to, że Moskwa może wykorzystać "pretekst misji humanitarnej lub pokojowej jako wymówkę do wysłania wojsk na wschodnią Ukrainę".

Tragiczna sytuacja w Ługańsku. Miastu grozi katastrofa humanitarna

Siły ukraińskie starają się tymczasem wkroczyć do milionowego Doniecka od zachodu. Centrum starć znajduje się w dzielnicach Petrowski i Kirowski. Eksplozje zniszczyły tam wiele domów mieszkalnych i infrastrukturę, a odłamki bomb uszkodziły gazociąg i stację oczyszczania ścieków. Walki wciąż trwają - poinformowała rano rada miejska w Doniecku.



Ciężkie walki prowadzone były też w nocy w położonym na północny wschód od Doniecka Ługańsku. Jego władze od kilku dni alarmują, że miastu grozi katastrofa humanitarna i ekologiczna - w prawie półmilionowym mieście nie ma światła i wody, nie działają telefony. Zamknięte są sklepy i rynki. Mieszkańcy rozkupują chleb wprost z rozwożących go ciężarówek. Brakuje paliwa i nie są wywożone śmieci.

Siły ukraińskiej operacji antyterrorystycznej zorganizowały w Ługańsku korytarz humanitarny, przez który cywile mogą wyjść poza strefę walk. Wczoraj miejscowy ratusz oświadczył, że skorzystała z niego dotychczas połowa mieszkańców Ługańska.

Władze Ukrainy informują, że w ostatnim czasie separatyści zaczęli niszczyć tory i stacje kolejowe w rejonie Doniecka, by odciąć dostawy sprzętu dla potrzeb walczącego z nimi wojska. Znajdują się tam ważne węzły transportowe łączące donieckie zagłębie węglowe z resztą kraju. Paraliżuje to pracę wielkich zakładów przemysłowych w tym regionie.

"Nic nie wskazuje na to, by przedmiotem agresji miała być też Polska"

O sytuacji na Ukrainie mówił też dziś na konferencji prasowej premier Donald Tusk. - Są powody, by przypuszczać, iż zagrożenie bezpośrednią interwencją Rosji na Ukrainie jest większe niż jeszcze kilkanaście dni temu - ostrzegł szef rządu.

- Brak reakcji byłby prawdopodobnie najbardziej katastrofalny w skutkach, jeśli nie od razu, to być może w nieodległej przyszłości; tym bardziej że mamy powody przypuszczać, takie informacje otrzymuję od kilkunastu godzin, że zagrożenie bezpośrednią interwencją jest na pewno większe niż jeszcze kilka dni temu czy kilkanaście dni temu - zaznaczył Tusk. Premier podkreślił jednak, że obecnie nic nie wskazuje na to, by również Polska miała stać się przedmiotem takiej agresji.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (421)
Zaloguj się
  • observanto

    0

    O koorfa, jakieś czołgi jadą na wschód, przez moje pole!

  • ax_xa

    Oceniono 5 razy 1

    do~ pismaki kłamią : co za brednie wypisujesz ?! Nie było nalotu na Donieck ! W wyniku ostrzałów giną pojedynczy ludzie, a nie 20 tysięcy !! Ludności umożliwia się ewakuację, tyle że nie chcą zostawić swojego dobytku !! Debalcewo od paru dni wolne, ale idioci z samozwańczej republiki rozjechali tory czołgami, uniemożliwiając dostawy wegla do elektrowni. Tym samym ludzie są pozbawieni prądu - prawie czwarta część Doniecka.
    Wyobrażacie sobie sklepy, szpitale czy kostnice bez prądu ?
    Tak samozwańcza republika troszczy się o obywateli Donbasu . To nie są mieszkańcy Donbasu, tylko banda rozpitych najemników !Kiedy wreszcie to dotrze do takich jak ty ???!!!

  • brenda11b

    0

    i po co zajmować się tym idiotą

  • cuker1109

    Oceniono 1 raz 1

    Apeluje o sabotaże i dywersje w PL

  • cuker1109

    Oceniono 1 raz 1

    Brak reakcji byłby prawdopodobnie najbardziej katastrofalny w skutkach - zaznaczył Tusk.
    więc zaczynamy sabotować w POLSCE okupowanej przez żydów

  • pendrek_wyrzutek

    0

    Ta granica ma ponad 2000 kilometrów długości. Na wschodnie Ukrainie toczy się wojna domowa, 20,000 żołnierzy to ułamek armii. Czy Rosja ma przenieść całą armie na Kamczatkę czy do Obwodu Kalingradzkiego?

  • trasat

    0

    To jest taka wojna, jak Rosji w Czeczeni. I reakcja świata powinna być podobna. Zamiast tego jest hipokryzja. Nasi bandyci, to bojownicy, ich bandyci, to zbrodniarze. I Polacy się do tego przyłączają.

  • 2560a

    Oceniono 4 razy -2

    cos nie tak.separatysci podobno maja rakiety zdolne stracic samolot pasazerski a nie uzywaja by zestrzelic wojskowy???? jak oni tych rakiet nie maja to kto zestrzelil pasazerski na terytorium Ukrainy?! cos mi tu pachnie bardzo brzydko panowie z Majdanu.....

  • 2560a

    Oceniono 5 razy 3

    po Serbach za zbrodnie wojenne odpowiedza Ukraincy. powinnismy dolaczyc to tego zbrodnie ludobojstwa na narodzie polskim w czasie wojny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje