Prof. Kik: Nadchodzi koniec Leszka Millera. Uwierzył w swój talent polityczny, ale nie odniesie sukcesu

"Nie przewiduję wyborczego sukcesu Leszka Millera, nawet jeśli dojdzie do sojuszu z Twoim Ruchem" - mówi "Rzeczpospolitej" prof. Kazimierz Kik, politolog. "Miller nie zdobędzie 13 proc. poparcia i skończy się jego kariera jako lidera polskiej lewicy" - zaznacza.
W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prof. Kazimierz Kik, politolog z kieleckiego Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, mówi o szansach na zjednoczenie lewicy, a konkretnie SLD i Twojego Ruchu.

"Miller walczy o każdy punkt procentowy"

Według prof. Kika na połączeniu sił zależy przede wszystkim Millerowi, który w planach ma dołączenie do koalicji z PO, a nawet, zdaniem politologa, z PiS. "Gdyby zależało tylko od niego, na pewno doszłoby do sojuszu z Palikotem. Miller walczy o każdy punkt procentowy" - wskazuje prof. Kik.

Opór stawiają jednak silni lokalni baronowie SLD. Nie rozumieją, dlaczego mieliby oddać miejsca na listach samorządowych praktycznie nieistniejącym w regionach działaczom TR.

Prof. Kik sugeruje, że połączenie dla szefa SLD nie przysparza problemów natury programowej. "Miller nie ma na uwadze żadnej idei, żadnej lewicowej myśli strategicznej czy programu. Zresztą dla niego zawsze to władza była sprawą najistotniejszą, nie idea" - wskazuje.

"On w to idzie, bo inaczej będzie jeszcze gorzej"

Zdaniem politologa Miller ma mieć świadomość, że SLD stać na zebranie w wyborach 8-10 proc. poparcia. To mniej niż za czasów Wojciecha Olejniczaka. Co więcej, Miller ma wiedzieć, że także sojusz z Palikotem nie spowoduje skoku w sondażach.

"On w to idzie, bo inaczej będzie jeszcze gorzej: SLD poniesie całkowitą klęskę" - ocenia prof. Kik. "W tych roszadach Miller jest jednak zbyt pewny siebie. Uwierzył w swoją gwiazdę i wydaje mu się, że jest żelaznym kanclerzem, że ma talent polityczny. Nie dopuszcza do siebie myśli, że w 2001 roku po prostu niosła go prosocjalna fala" - dodaje.

Według politologa sam Miller jest odpowiedzialny za dzisiejszy "kryzys wiarygodności" SLD, ponieważ zniechęcił wyborców swoim "blairyzmem".

"Nie przewiduję wyborczego sukcesu Leszka Millera"

Prognoza prof. Kika jest dla SLD bezlitosna: "Nie przewiduję wyborczego sukcesu Leszka Millera, nawet jeśli dojdzie do sojuszu z Twoim Ruchem. Miller nie zdobędzie 13 proc. poparcia i skończy się jego kariera jako lidera polskiej lewicy".

Cały wywiad w najnowszej "Rzeczpospolitej".

Więcej o:
Komentarze (9)
Prof. Kik: Nadchodzi koniec Leszka Millera. Uwierzył w swój talent polityczny, ale nie odniesie sukcesu
Zaloguj się
  • woj281

    Oceniono 1 raz 1

    Prowincjonalne myślenie. Pan niby profesor nigdy nie grzeszył zbyt nachalną inteligencją ....choć na Kielce może wystarczy. Jednym słowem, jak mówią u mnie na wsi , "wie tyle, że ma d..ę w tyle"

  • dorik2

    Oceniono 2 razy 2

    Fajnie jest być politologiem. Zwłaszcza takim z Kielc (co za głupi pomysł, nazwanie wszystkich prowincjonalnych uczelni uniwersytetami!). Szczególnie dla takiego starego PZPR-owca jak Kik. Za nic już nie odpowiada, tylko opluwa dawnych kolegów i wieszczy im klęskę.

  • Bogusław Dobos

    0

    Doctor bullatus Kik najwyraźniej nie jest w stanie zauważyć, że problem wielce prawdopodobnej porażki wyborczej SLD to tylko w niewielkim stopniu sprawa personaliów.

    Jeżeli tzw. doły partyjne tak długo tolerują przywództwo yankeskiego przydupasa, socjalzdrajcy Millera pospołu z niedouczeńcem Napieralskim i przeraźliwie mało kumatym Jońskim to znaczy, że cała partia straciła polityczno-ideologiczną busolę i - co aż nazbyt widoczne - porusza się jak przysłowiowe pijane dziecko we mgle.
    Tzw. ,,bunt baronów'' przeciw aliansowi z bezprogramową partią jaką jest Tfuj, Ruch jest jedynie - i tu zgoda z Kikiem - efektem zawiści o stołki. Nie daje nadziei na podjęcie działań rzeczywiście zmierzających do realizacji lewicowych a nie kryptokapitalisycznych postulatów.

    Tylko cud, jakim byłoby powołanie Ruchu Republikańsko-Socjalistycznego, może ocalić lewicę.

  • proteusz33

    Oceniono 3 razy 1

    Zmień profesorze profesję bo twoje prognozy się nigdy nie sprawdzają

  • dziadekjam

    Oceniono 8 razy 2

    "Według prof. Kika na połączeniu sił zależy przede wszystkim Millerowi..."
    =========================================================
    Szczególnie po "sukcesie" palikociarni w wyborach do PE i zawrotnej karierze polityków z SLD, którzy dołączyli do Palikota. Nie pij pan, panie Kik...

  • olecki11

    Oceniono 9 razy -7

    pamiętam milera ze stanu wojennego jak występował razem z największym zdrajcą jaruzelem o przepraszam dla michnika człowiekiem honoru

  • jerjar

    Oceniono 11 razy 9

    Trzeba powiedzieć, że obok grabarza tylko politolog i komornik dużo biorą z biedy innych ludzi.

    Wśród nich najwięcej ten profesor obrotowy, co czyta się tak samo od przodu jak od tyłu.

    A jest on politologiem o tyle, że mówi o politykach i grabarzem, że grzebie wszelkie myśli.

    Jest jeszcze politolog Mistewicz, ale ten szaman. I baba Jaga Staniszkis, ech, wiele ich.

    .

  • rudi_0

    Oceniono 8 razy -2

    Razwiedka niemiecka usuwa agenta razwiedki USA.
    Co w tym dziwnego ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX