Wojsko rosyjskie było na Ukrainie w czasie katastrofy boeinga. Dowód? Selfie żołnierza

31.07.2014 14:32
Selfie jako dowód rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosyjski żołnierz Sanja Sotkin umieszczał na Instagramie zdjęcia z wyrzutnią rakiet Buk, za pomocą której - zdaniem władz Ukrainy - zestrzelono malezyjskiego boeinga. Dane lokalizacyjne fotografii wskazywały, że przebywał w ukraińskiej miejscowości Krasnyj Derkul, na terenach kontrolowanych przez separatystów.

Selfie jako dowód rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosyjski żołnierz Sanja Sotkin umieszczał na Instagramie zdjęcia z wyrzutnią rakiet Buk, za pomocą której - zdaniem władz Ukrainy - zestrzelono malezyjskiego boeinga. Dane lokalizacyjne fotografii wskazywały, że przebywał w ukraińskiej... (Fot. Instagram)

Rosyjski żołnierz umieszczał na Instagramie zdjęcia z wyrzutnią rakiet Buk, za pomocą której - zdaniem władz Ukrainy - zestrzelono malezyjskiego boeinga. Za każdym razem, gdy zdjęcie jest ?wrzucane? na Instagrama, pokazuje się lokalizacja miejsca, w którym znajduje się użytkownik. W tym przypadku - Ukraina.
Geolokacja przy kilku ze zdjęć Aleksandra Sotkina wskazuje, że żołnierz przebywał na terytorium Ukrainy w miejscowości Krasnyj Derkul, kilka kilometrów od rosyjskiej bazy w Wołoszynie.



Zdjęcie z 3 lipca było - według danych Instagrama - wysłane z Rosji i przedstawia Sotkina w pojeździe opancerzonym. Przy kolejnym zdjęciu, dwa dni później widnieje lokalizacja Krasnyj Derkul na Ukrainie. Zdjęcie z 7 lipca jest znów oznaczone jako wykonane w Rosji.



Pod zdjęciami Sotkina pojawiają się m.in. opisy: "pracuję na Buk-u", "granica pod kontrolą", czy "czekam na wieści z Ukrainy".



Wieś Krasnyj Derkul znajduje się na terenie kontrolowanym przez separatystów. Nie wiadomo jednak, co robił tam żołnierz i jak długo tam przebywał. Nie da się też udowodnić bezpośredniego związku między Sotkinem a katastrofą malezyjskiego boeinga, jednak władze USA i Ukrainy zapewniają, że samolot został zestrzelony systemem Buk, takim samym jak na zdjęciach Rosjanina.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zobacz także
  • Prezydent Rosji Władimir Putin Rosja nie potrzebuje Zachodu? "Chiny, Indie, Brazylia go nie zastąpią. To w Londynie skupia się bogactwo Rosjan"
Komentarze (580)
Wojsko rosyjskie było na Ukrainie w czasie katastrofy boeinga. Dowód? Selfie żołnierza
Zaloguj się
  • o0.oo

    0

    Przecież to każdy może sobie to napisać i zrobic gdziekolwiek zdjęcia wy głupie propagandowe kvrwy.

  • Van keV (KaenV)

    Oceniono 2 razy 0

    Ale czego niby dowodzą te zdjęcia? W posiadaniu BUKów jest Federecja rosyjska jak i Ukraina.
    Zdjęcia ukazują ryjki kolesi z żelastwem w tle. Geolokacja zdjęć czy "dowody" z USA, niedowodzą kompletnie niczego. Niestety pewien ktoś miał rację, zachodnia europa i USA dążą do III wojny, by przykryć swoje zadłużenia. Obecnie USA ma najmocniejszą armię świata i musi z tego skorzystać, póki ją ma, bo przy ich zadłużeniu, siła rażenia, będzie tylko malała. Siła propagandy robi swoje i to wcale nie rosyjskiej. Ta jest dosyć mizerna. Swoje za uszami mają ale nie są debilami, by wystawiać się na celownik kilkudziesięciu krajów, doskonale wiedzą, że w wojnie tradycyjnej, nie mieli by szans, a w nuklearnej - nikt tych szans mieć nie będzie. Wystarczy się zastanowić, kto naprawdę zyskałby na wojnie i tym tropem łatwiej znaleźć winowajce tego całego burdelu.

  • peteroski

    0

    Tymczasem w Rosji......

  • Tomasz Skowroński

    0

    tylko ze to nie jest buk. Pracuje na "Buk" to rosyjskie potoczne określenie notebooka/laptopa
    A pojazd w którym siedzi to sztabowa wersja BTR 80 (można z łatwością poznać po wnętrzu) Pewnie jest kierowcą tego pojazdu.To jest ważne zdjęcie,ale nie tak waże jak nam sie wydaje.Znaczy tylko że na ukrainie znajdują sie siły rosyjskie od kompanii w górę

  • tsuranni

    Oceniono 4 razy 4

    ruski debil

  • prawda-bolesna

    Oceniono 2 razy 0

    ciekawe

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    W chwili zestrzelenia Boeinga moskalskie wojsko było na Ukrainie a konkretnie na Krymie. To jest jeszcze konkretniejszy dowód winy Moskwy.

  • pierre_doleto

    Oceniono 3 razy -1

    Ten sołdat powinien, przynajmnie w mniemaniu licznie występujących w TVP czy TVN, polskich tzw. specjalistów i fachowców, od dawna leżeć głęboko w ziemi. Jak widać gość nadaje nadal, a przynajmniej nadawał kilka dni po zestrzeleniu mh17. Każda propaganda nastawiona wg poziomu debilizmu odbiorców. Jak widzę, polska „poprzeczka inteligencji” odbiorców ustawiona jest wyjątkowo nisko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje