"Kiedy ginie tysięczny Palestyńczyk, nikogo to nie obchodzi". Ala Qandil o tragedii cywilów w Strefie Gazy

30.07.2014 22:53
Ranny niesiony na noszach do karetki w mieście Gaza

Ranny niesiony na noszach do karetki w mieście Gaza (Fot. ADEL HANA/AP)

- Im więcej osób ginie, tym mniej jest wiary, że powrót do sytuacji sprzed wojny jest jakimkolwiek rozwiązaniem. Nie ma zgody na to, żeby wrócić do życia w więzieniu pod gołym niebem - mówi korespondentka PAP o nastrojach ludności cywilnej w Gazie.
Komentarze (248)
"Kiedy ginie tysięczny Palestyńczyk, nikogo to nie obchodzi". Ala Qandil o tragedii cywilów w Strefie Gazy
Zaloguj się
  • Izrael Kulturalny

    0

    Działania Hamasu skwitowane są tutaj w jednym paragrafie (i dziennikarz Gazety też nie postanowił zgłębić tematu). No więc postawmy jej tutaj: www.washingtonpost.com/news/volokh-conspiracy/wp/2014/07/31/forty-questions-for-the-international-media-in-gaza/

  • f451

    0

    obecna wojna rozpoczęła się od morderstwa 3 chłopaków żydowskich przez Hamas.... nie może się skończyć, ze względu na nieprzejednane stanowisko Hamasu właśnie.... zastanawiałem się komu ta wojna służy... sądzę, że jedynie Rosji - jako odwrócenie uwagi zachodniego świata od spraw Ukrainy....
    zwróćcie uwagę, że ulicznych protestów po morderstwie dzieci z MH17 nie było... a po morderstwie tych z palestyńskiej szkoły tak...

  • wmc-33

    Oceniono 5 razy 3

    Czemu nikogo na świecie nie obchodzi, że ginie tysięczny Palestyńczyk? Bo jak wynika z artykułu, mimo że najpewniej nie taka była intencja autorów, giną niemal dosłownie na własne życzenie.

    Jeżeli Hamas wciąż instaluje wyrzutnie rakiet koło szkół i szpitali wiedząc, że Izrael odpowie ogniem, to czego się spodziewa? Jeżeli warunkiem zawieszenia ognia ma być zniesienie blokady, mimo której Hamas jest w stanie przemycić przez blokadę setki rakiet, to czego należy się spodziewać po zniesieniu blokady, jeśli do tego celem Hamasu pozostaje unicestwienie państwa Izrael?

    Argumentacja o niemożności wyjeżdżania na zagraniczne studia jest trochę słaba, a nawet żałosna, jeśli na drugiej szali jest 1300 ofiar oraz zagrożone życie i dobytek kolejnych tysięcy ludzi. Jeżeli w tej sytuacji Palestyńczycy nadal popierają Hamas i stawiają trudne lub niemożliwe do przyjęcia warunki, pod jakimi Izrael ma przestać wygrywać wojnę z Hamasem, no to przykro mi, ale sami sobie gotują ten los.

  • bratwody

    Oceniono 3 razy 1

    Gdyby w Gazie zginął Polak. to zginąłby członek mojego narodu, obywatel najjaśniejszej Rzeczpospolitej i Unii Europejskiej.

    Polska jest po to, aby zajmować się swoimi obywatelami, tak jak szpital jest po to żeby się mogli w nim leczyć ludzie, a nie żeby wystrzeliwać z dachu rakiety.

    Szkoła finansowana przez ONZ (więc i przez nas) jest po to żeby dzieci się uczyły i nie koniecznie Koranu, a nie po to żeby miłośnicy kóz z Hamasu urządzali w niej sobie skład broni.

    Konflikt mi się dawno przejadł, za to mamy z całym szacunkiem, co najmniej stronniczą korespondentkę w regionie.

    Nagle nic nie widzi, nagle nikogo nie zmuszano do bycia żywą tarczą, nagle wszyscy w Gazie popierają Hamas (a niech spróbują nie popierać)

    To ja zadam proste pytanie, co łączy panią Alę Quandil z obywatelem Polski, wnukiem uchodźców arabskich z terenów Palestyny panem Kamilem Quandil? Nota bene, pan Kamil nie był wpuszczony swego czasu do Izraela.

    Słuchanie tej dziewczyny i jej ochów i achów nad śmiercią Palestyńczyków ma tyle samo wspólnego z wysłuchiwaniem obiektywnej relacji z tamtejszego teatru działań wojennych co wcześniejsze słuchanie Elego Barbura.

    Uważam, że PAP powinien wysłać tam kogoś zupełnie niezaangażowanego w konflikt bliskowschodni, inaczej to moze od razu zmieńcie nazwę na Palestyńska Agencja Propagandowa.

    Bardzo dziwne, mam się nagle przejmować śmiercią arabów ze strefy Gazy, a nie bezrobociem i totalnym bezhołowiem nad Wisłą, tymczasem w Syrii Muslimowie się sami zabijają i idzie już o setki tysięcy osób, no ale tam to faktycznie "nikogo nie obchodzi" jak to mówił Maćko z Bogdańca "a to niech się biją"- nasza chata z kraja- nic nam do tego.
    Żydzi jacy są, tacy są, ale przynajmniej nie boję się wejść przez nich do metra, bo chasydzi czy inni ortodoksi nie mają w zwyczaju wysyłać do Boga siebie wraz z wszystkimi pasażerami, a Arabowie nader często- tak.

    Tyle.

  • adam.2x

    Oceniono 4 razy 2

    Hamas świadomie stara się o jak najwięcej ofiar wśród Palestyńczyków bo mają nadzieję że widok zabitych dzieci uchroni ich tunele i rakiety którymi mogą atakować Israel. Mam nadzieję że tym razem się mylą.

  • lalamido76

    Oceniono 4 razy 0

    Z otwartego listu rady rabinow /JVP Rabbinical Council/
    'Jako Zydzi potepiamy i gardzimy gwalcaniem praw czlowieka, bedacym standardowa praktyka naszych rodakow, Zydow, nalezacych do Izraelskiego rzadu I Izraelskiej armii. Nie jest to sciezka sprawiedliwosci.
    Jako rabini protustujemy przeciwko praktykom odpowiedzialnosci zbiorowej, burzeniu domow niewinnych ludzi, terroryzowaniu populacji i zabijaniu niewinnych dzieci'
    'Laczymy sie ze wszystkimi ludzmi ktorzy odrzucaja rozwiazania militarne i okupacje oraz szukaja drogi do prawdziwego pokoju pomiedzy Izraelem I Palestyna'
    rabbibrant.com/2014/07/25/israel-in-gaza-a-statement-by-the-jvp-rabbinical-council/

  • ozjasz_z_kpzu

    Oceniono 3 razy 3

    Gdyby Saint-Exupery byl z iSRAela, napisalby:

    KAZDY TERRORYSTA BYL KIEDYS DZIECKIEM.

  • sceptyk31

    Oceniono 4 razy -2

    Miłośnicy demokracji i praw człowieka w rodzaju Obamy, sojuszników USA w tym i naszych "mózgowców" to przede wszystkim hipotryci dzielący ofiary na :"nasze" i przez to "niesłuszne" i na te które nas nie obchodzą, gdy chodzi o nasz interes. Więc nikogo nie obchodzi, że Izrael zachowuje się identycznie jak niemieccy okupanci, którzy za napad na Niemca palili najbliższa wieś wraz z wieloma mieszkańcami. Teraz nikogo nie interesuje co się dzieje w Iraku, gdzie demokratyzacja Amerykanom wyraźnie się nie udała, podobnie jak nie udało się w Libii. Ale my mamy wcale plisko podobnej hipokryzji, nikogo nie obchodzi dlaczego w Kijowie zginęło ponad 100 osób, dlaczego spalono kilkadziesiąt osób w Odessie. Bo ta prawda mogłaby w xłym swietle postawić tych których aktualnie bezrozumnie i USA i polskie władze popierają. A już ponad 1300 zabitych mieszkańców obwodów donieckiego czy Ługańskiego kompletnie nie jest istotne dla nikogo, ważne by dowalić Rosji która może pomieszać interesy paru przede wszystkim Amerykanom. Polska tradycyjna rusofobia jest jak znalazł w tej sytuacji. Niejaki Obama ogłasza sankcje bo podobno separatyści nie pozwalają badac miejsca katastrofy, nie zwracając uwagi że badanie miejsca katastrofy uniemożliwia ostrzał wojsk rządu kijowskiego, nikt nie pamięta o tych 40 kilometrach gdzie wojsko zgodnie z poleceniem tego smiesznego Poroszenki nie będzie atakować, nikt nie zwraca uwagi, że samolot spadł 15 km od miasta Thorez a które ostatnio armia ukraińska zajęła.

  • dna_low

    Oceniono 8 razy 2

    Winą Izraela jest głównie to, że niszczy lecące rakiety Hamasu i przez to minimalizuje straty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje