Jesteśmy bogatsi, więc uciekamy z dużych miast? "Ludzie odważają się szukać miejsc, które ich zdaniem podnoszą jakość życia"

Liczba mieszkańców wsi rośnie, co - zdaniem "Rzeczpospolitej" - świadczy o tym, że Polacy się bogacą i szukają spokojniejszych miejsc do życia. - Ludzie odważają się szukać miejsc, które ich zdaniem podnoszą jakość życia - komentował w TOK FM Andrzej Byrt.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają wątpliwości - ubywa mieszkańców miast. Przybywa za to ludzi mieszkających na wsiach. Jak informuje "Rzeczpospolita", najwięcej mieszkańców przybyło wsiom z województw pomorskiego, małopolskiego i wielkopolskiego.

"Ludzie uciekają z miasta na wieś, bo szukają spokoju i chcą poprawić swój komfort życia. Szczególnie chętnie robią to ci, których sytuacja finansowa jest najlepsza" - komentowała w "Rz" Katarzyna Korpolewska, psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego.

To podchwycił w Magazynie EKG prezes Międzynarodowych Targów Poznańskich Andrzej Byrt - cieszył się, że Polacy stają się coraz zamożniejsi. - Przejście przez okres dekoniunktury sprawiło, że ludzie odważają się szukać miejsc, które ich zdaniem podnoszą jakość życia - stwierdził. Choć jak zauważył, przenosiny z miasta na wieś powodują też nowe wyzwania. - Pojawia się np. problem korków, dróg dojazdowych - mówił Byrt.

To nie takie proste?

Z tezami stawianymi w "Rz" i magazynie "EKG" polemizuje jendka socjolożka dr Katarzyna Kajdanek. "Podmiejska suburbanizacja to przestrzenny nowotwór, a nie siedlisko na Mazurach. Tak wiele w ostatnich miesiącach mówiło się o potrzebie zapobiegania rozlewaniu się miast, tworzenia środowisk miejskich oferujących wysoką jakość życia wszystkim grupom mieszkańców. A tu wraz z tekstem w "Rzeczpospolitej" i dziwną reakcją nań ekspertów w radiu powróciła wizja, przeciw której występuje chociażby Porozumienie Ruchów Miejskich - wizja środowiska zurbanizowanego w postaci podmiejskich sielankowych enklaw dla bogatych i śródmiejskich gett dla biedoty - napisała na blogu.

Jak przekonuje ekspertka, "ludzie szukają nowej przestrzeni do życia i znajdują ją pod miastem - bo nie uczyniono zbyt wiele, by ich w miastach zatrzymać". Kajdanek nie ma wątpliwości, że nie wszyscy, którzy wyprowadzają się z miasta, pasują do obrazu - bogatych szukających spokojniejszych miejsc do życia. Wielu wybiera wieś, gdyż nie ma szans na tanie mieszkanie dla powiększającej się rodziny. Bo w mieście wygodne mieszkania w atrakcyjnej lokalizacji po prostu są dla nich za drogie.

Więcej o:
Komentarze (6)
Jesteśmy bogatsi, więc uciekamy z dużych miast? "Ludzie odważają się szukać miejsc, które ich zdaniem podnoszą jakość życia"
Zaloguj się
  • Maciej Senw

    Oceniono 2 razy 2

    Trzy lata temu kupiłem dom na wsi i chyba nie dlatego, że jestem jakoś specjalnie ...bogatszy:-)))) W moim przypadku przeważyły takie argumenty jak niezależność ( mieszkałem we wspólnocie, którą zresztą prowadziłem) spokój...po prostu kraina wiertarki udarowej mnie zaczęła przerażać no i kwestie ekonomiczne. Dla przykładu koszt utrzymania domu na wsi to w moim przypadku 6-7 tyś rocznie gdzie w bloku płaciłem 13-14 tyś rocznie. Tę różnicę kilku tysięcy inwestuję w przyjemności i w ogród. Więc czysta kalkulacja a nie to, ze jestem "bogatszy":-))) A i w związku z moim niestandardowym tokiem myślenia nie podpisałem żadnej umowy hipotecznej, bo uważam, ze jest to nieodpowiedzialne narażać rodzinę na zagarnięcie domu przez bank. Zycie płata różne figle. Są minusy takiego podejścia. Ja jestem po czterdziestce i dalej jestem na dorobku, więc trochę inaczej jak dzisiejsi 20 parolatkowie posiadający domy, które będą spłacać pewnie i ich dzieci. Ale to wybór każdego z nas z osobna.
    Kapitaliści dali społeczeństwu substytut luksusu w postaci kredytów a niemądre społeczeństwo to kupuje...dosłownie kupuje produkty banku, bo tak teraz się mówi o pożyczkach.

  • baby1

    Oceniono 5 razy 5

    Może z perspektywy Warszawy to tak wygląda. Ale na przykład w woj. śląskim powody są dość prozaiczne. Cześć osób która się tam osiedliła, w szczególności w okolicach Katowic i w Zagłębiu w czasach koniunktury (późny Gomułka, wczesny Gierek) wraca w swoje rodzinne strony, bo często po rodzicach zostały puste domy, a również tanio można kupić dom na wsi. Migracja na wieś, to często ucieczka z dużych osiedli, które coraz bardziej zamieniają się w jedną wielką melinę.

  • halx77

    Oceniono 5 razy -1

    Rolnicy zamiast uprawiać ziemię to ją sprzedają i uciekają do dużych miast -bardzo krótkowzroczna polityka .
    A tak na marginesie zadajcie pytanie w publicznej sądzie -czy znasz skutki jakie wywołuje starego społeczeństwa na państwo ?gwarantuję że 70 % -nie ma pojęcia co zaprzepaszcza przez słuchanie- sprzedajnych mediów i pseudo polityków

  • halx77

    Oceniono 13 razy 3

    Jesteśmy coraz bogatsi ?w długu

  • halx77

    Oceniono 12 razy -6

    Hahahaha co za Gazeta- iście żydowska !!! Ludzie uciekają z małych miast bo tam jest zerowy rozwój ,a konkretnie brak pracy -25 lat wolności i demokracji ludowej -i nasi wspaniali włodarze zarznęli wieś, razem z przyjaciółmi za zachodniej granicy

  • 11111

    Oceniono 11 razy -5

    Przeprowadzka na prowincje jest przychodem więc trzeba od niej zapłacić podatek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX