Powstańcza moda według Roberta Kupisza. Koszulki z orłem do kupienia w... Empiku. "Ponury żart"

29.07.2014 12:34
Kadr z filmu Jana Komasy

Kadr z filmu Jana Komasy "Miasto 44" (Fot.)

Koszulki z orłem i chusty moro mają promować nowy film Jana Komasy o powstaniu warszawskim "Miasto 44". "Ekskluzywna, limitowana" seria, którą zaprojektował znany polski projektant, dostępna będzie niedługo w Empiku. Podobno są już pierwsze zamówienia. Po raz kolejny jednak pojawia się pytanie - czy komercjalizacja sentymentu związanego z powstaniem warszawskim jest na pewno stosowna?
Seria "Miasto 44 by QПШ Robert Kupisz" to pierwsza w historii polskiego kina kolekcja zapowiadająca produkcję filmową. Będzie się składać tylko z trzech elementów: T-shirtów w dwóch kolorach z nadrukowanym wizerunkiem orła i napisem "Miasto 44" oraz chusty moro. Seria wejdzie do sprzedaży w salonach Empik przed premierą filmu Jana Komasy.

Projekt - tak jak i jemu podobne w przeszłości - spotkał się z krytyką. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" Roman Pawłowski "projektowanie ubrań inspirowanych największą tragedią w historii Warszawy" nazwał "ponurym żartem". "Robert Kupisz odczarowuje nie tyle 'nudną rustykalność', ile koszmar wojny. Przerabia wojnę w styl, oczyszczając ją przy okazji z bólu, strachu, cierpienia i śmierci" - napisał dziennikarz.

"Podobno są już zapisy w sklepach. Zwolennicy są"

Zupełnie inaczej na sprawę zapatrują się sam projektant i sieć wydawnicza. - To są koszulki z orłem i tytułem filmu, promują ten właśnie film. Nie ma na nich symboli powstańczych - celowo! Podobne koszulki sprzedajemy od prawie 3 lat. Myślę, że osoby krytycznie nastawione do produktu nie kupią go, mają do tego prawo - mówi w odpowiedzi na zarzuty o monetyzację pamięci o powstaniu Kupisz. I dodaje: - Ograniczyliśmy liczbę produktów, podobno już są zapisy w sklepach, więc zwolennicy są.

Zapytany o to samo Empik odpowiada: "W naszej ofercie znajdują się również książki, filmy, a nawet albumy muzyczne inspirowane Powstaniem Warszawskim. Wychodząc z takiego założenia, powinniśmy również zrezygnować ze sprzedaży tych tytułów".

Dalej sieć powtarza za projektantem, że przecież seria "Miasto 44 by QПШ Robert Kupisz" służy przede wszystkim promocji filmu "Miasto 44" Jana Komasy. "Na koszulkach i chustach widnieje tytuł filmu. Empik jako patron tego obrazu w sposób naturalny stał się miejscem, w którym będzie można kupić produkty z kolekcji" - dodaje.

Sprawdź powieść powstałą na podstawie scenariusza do filmu "Miasto 44" >>

Powstanie wylądowało "na koszulkach jak reklama piwa"

Być może na koszulkach czy chustach nie ma symboli powstańczych, ale - jak punktują krytycy - nie ulega wątpliwości, że wiele osób nie będzie ich kupować jako memorabiliów związanych z filmem Komasy, ale z powstaniem właśnie.

Minidyskusja na ten temat odbyła się też na łamach zeszłotygodniowego "Dużego Formatu". Co znamienne, wszystkie trzy osoby, które zabrały w sprawie głos, przyjęły za pewnik, że koszulki odwołują się do pamięci o powstaniu, a nie filmu. - Powstańcy mają prawo, żeby im się koszulki nie podobały, bo przeżyli niewyobrażalną traumę. A teraz jest to na koszulkach jak reklama piwa. Ale jeśli chce się, żeby o powstaniu ktokolwiek pamiętał, to koszulka w pamiętaniu może odegrać pewną rolę - mówił "Dużemu Formatowi" Iwo Zaniewski, współzałożyciel agencji reklamowej PZL.

- Jeżeli ktoś ma szlachetne intencje, to niech puści koszulkę po normalnej cenie, po 25 złotych, a nie po 79,99 - dodał Jerzy Sienkiewicz, powstaniec, ps. Rudy.

A jakie jest wasze zdanie?

Czy sprzedaż przez osoby prywatne gadżetów związanych z powstaniem warszawskim jest stosowna?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (156)
Zaloguj się
  • gelbigel

    0

    i tak nie jest źle w bollywood to by nakręcili tańczących powstańców
    druga scena tańczący esesmani
    potem wszyscy a na końcu egzekucja

  • gelbigel

    0

    łorsoł rajsing promołszon end piar

  • balcerek_jozef

    0

    Przeczytałem tytuł: "Ekskomunikowano znanego projektanta" . Dalej nie czytam :-)

  • gorillaglu

    0

    Amerykanie patriotycznie noszą flagi czy chodzą na parady. Zazwyczaj przy okazji różnych dni zwycięstwa nad tymi albo owymi. Nikt nie odpala fajerwerków z okazji Pearl Harbor albo spalenia Białego Domu. Tylko Polacy czczą zamiast zwycięstw (trochę ich było jednak) porażki.

  • Oceniono 2 razy 0

    Smutne.Szkoda że to dzieje się na prawdę,nie mogę uwierzyć.Do czego to zmierza? Czy w dzisiejszych czasach na wszystkim trzeba robić pieniądze?Boję się pomyśleć co myślą ludzie którzy przeżyli P W i dziś patrzą na to wszystko!Ale widać taka moda!

  • waldemar591

    Oceniono 2 razy 0

    "NIe widzę przeszkód" ... jak powiedział niewidomy koń przed Wielką Pardubicką.
    Sam bym kupił taką koszulkę i bardzo możliwe że że kupię.
    Z 5 lat temu w Muzeum Powstania Warszawskiego kupiłem bardzo ładną papeterię pamiątkową oraz podkładkę pod mysz ze znakiem Polski Walczącej i napisem "Jedyne takie muzeum".

  • bezkol1313

    Oceniono 2 razy 0

    Amerykański kamuflaż Woodland na chuście? Co ma to wspólnego z Powstaniem Warszawskim?
    Dlaczego polskie orły na T-Shirtach są wg wzoru z 1990 roku.?
    Czy to jest moda inspirowana historią?
    Nie! To klasyczne polskie tandeciarstwo.

  • bezkol1313

    Oceniono 2 razy 0

    Co ma wspólnego z Powstaniem amerykański kamuflaż Woodland na chuście?! Dlaczego orły na koszulkach są wg wzoru z 1990 r.? Moda inspirowana historią?? To klasyczne polskie tandeciarstwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje