Ścięła przydrożny krzyż, bo przeszkadzali jej modlący się sąsiedzi. "Nie mogłam znieść tego zawodzenia"

29.07.2014 11:27
- Nie mogłam już znieść tego tłumu i zawodzenia - tłumaczyła policjantom 57-letnia mieszkanka podczęstochowskiej miejscowości, która ścięła i zabrała do domu przydrożny krzyż. - To był akt rozpaczy - przekonuje w rozmowie z TVN 24.
Policjanci z Koniecpola odebrali w minioną sobotę zgłoszenie z jednej ze wsi gminy Dąbrowa Zielona: chodziło o kradzież metalowego krzyża i otaczającego go płotka. Początkowo podejrzewano, że to dzieło zbieraczy złomu, jednak policyjny pies pomógł funkcjonariuszom ustalić, że sprawcą jest 57-letnia właścicielka położonej obok posesji- Halina Krzesicka.

Kobieta przyznała się do winy, jednak zapewniała, że nie była to kradzież: ścięła krzyż za pomocą piły do metalu, ponieważ przeszkadzały jej zbyt częste i głośne śpiewy oraz modlitwy, które wznosili pod nim mieszkańcy. Dodała też, że dwukrotnie uszkodzili oni płot otaczający jej dom. Teraz grozi jej do pięciu lat więzienia: oskarżono ją o kradzież mienia oraz obrazę uczuć religijnych.

"Akt rozpaczy"

- Ja po prostu tego krzyża nie uznaję. Moim zdaniem, nie był nawet poświęcony, a oskarża się mnie w tej chwili o profanację - twierdzi Krzesicka w rozmowie z reporterami TVN 24 . Opowiada też, że krzyż postawił jeszcze w latach 60. jej dziadek. Pierwotnie był drewniany - później mieszkańcy ufundowali krzyż zrobiony z metalu. - Ja nie jestem z tego dumna, nie to było moim zamiarem, ale to był akt rozpaczy - tłumaczy kobieta swoje zachowanie.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Zobacz także
Komentarze (1171)
Zaloguj się
  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 3 razy 3

    Brawo pani Krzesicka,jestem z pani bardzo dumny,dobrze pani zrobiła na złość tym oszołomom,pomodlić to się mogą u siebie w domach czy nawet każdy może postawić krzyż na swojej posiadłości i tam walić łbami w te krzyże,a nie wyć przed czyimś domem, mam nadzieję że w razie czego sąd będzie za panią.

  • antygona72

    Oceniono 3 razy 3

    Szanowna Pani wielkie brawa za odwagę ! Trzymam za Panią kciuki, aby ta bezmyślna swołocz Panią nie zlinczowała...

  • iszaki

    Oceniono 5 razy 5

    Toż ta kobieta teraz będzie prawdziwą "drogę krzyżową" miała... Chyba sobie jaja robicie że jej 5 lat grozi za "wycięcie" krzyża sprzed płotka? Jeżeli to nie jest żaden zabytek, to takie coś nie jest chronione prawem. Rozumiem, że nie niszczy się przydrożnych kapliczek, nawet jeśli są na własnej posesji, ale jakiś krzyż ustawiony na dziko? Proponuję, żeby modlący się przy tym krzyżu przenieśli go procesyjnie ze śpiewami i lamentami w okolice kościoła, cmentarza lub na własne podwórko.

  • gajkas

    Oceniono 4 razy 4

    Jeśli krzyż był na posesji tej Pani to mogła z nim zrobić to co jej się chciało. Teraz zobaczymy jak będą się zachowywać katolicy. Zrobić w "świeckiej" Polsce coś takiego no no. Odważna babka.

  • jegorism

    Oceniono 4 razy 0

    Ja ateista w trzecim pokoleniu powiem wam wojujący antyklerykałowie ,że od nawiedzonego katolika gorszy jest tylko nawiedzony antykatolik.

  • pepsa1

    Oceniono 3 razy 3

    To czemu te moherowe bereciki nie postawiły koło swojego domu tego krzyża!O co ta wojna? gdzie prawo tej pani?Zawsze bronią nie tych co powinni!Chore państwo!!!!!

  • magjar69

    Oceniono 8 razy -6

    W obilczu choroby i śmierci wszyscy, którzy tu lżą na krzyż i Katolików, Chrześcijan będą leżeć pod krzyżem i błagać Najwyższego o uzdrowienie, popatrzcie na umierającą aktorkę Anne Przybylską - zaprzyjaźniła się z Panem Bogiem... lepiej późno niż wcale... tak samo będzie z tą Panią i innymi,którzy nie szanują krzyża i swojej religii, myślę na 99%,że ta Pani cierpi na nerwicę...

  • oryntagon

    Oceniono 6 razy -4

    Jestem za! Następna niech będzie tęcza na placu zbawiciela, na pewno przeszkadza wielu ludziom!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje