Papież zrobił niespodziankę watykańskim pracownikom. Zjadł obiad w ich stołówce [ZDJĘCIA]

dt
25.07.2014 16:49
Franciszek podczas niespodziewanej wizyty w watykańskiej stołówce. Papież zjadł obiad z szeregowymi pracownikami Watykanu, wywołując falę pozytywnych komentarzy mediów i - oczywiście - zaskoczenie towarzyszy posiłku

Franciszek podczas niespodziewanej wizyty w watykańskiej stołówce. Papież zjadł obiad z szeregowymi pracownikami Watykanu, wywołując falę pozytywnych komentarzy mediów i - oczywiście - zaskoczenie towarzyszy posiłku (fot. Osservatore Romano/Reuters)

Makaron i ryba - taki prosty obiad zamówił papież Franciszek. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że posiłek zjadł w towarzystwie szeregowych pracowników Watykanu, w ich służbowej stołówce.
Papież Franciszek zaskoczył dziś pracowników centrum przemysłowego w Watykanie. W porze obiadowej pojawił się w ich stołówce, jak każdy stanął w kolejce z tacą, zapłacił i usiadł przy jednym ze stołów. Posiłek - makaron i białego morszczuka - zjadł w towarzystwie dwunastu zdumionych jego obecnością pracowników - informuje serwis roma.repubblica.it.

KLIKNIJ NA ZDJĘCIE I ZOBACZ GALERIĘ >>>


- Papież zachowywał się zwyczajnie, jak najskromniejszy z pracowników - wspomina to wydarzenie kucharz Franco Paini. - To było zupełne zaskoczenie, jak grom z jasnego nieba - mówi. Paini dodaje, że papież Franciszek uprzejmie witał się z pracownikami, pytał ich o samopoczucie, pracę i prawił im komplementy.



- Zrobił sobie z nami zdjęcia i po mniej więcej godzinie wyszedł - mówi kucharz.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (438)
Zaloguj się
  • tuchajbeju

    Oceniono 368 razy 270

    A Kim Dzong Ul skreca się z zazdrości. Na taki pomysł by zjeść w stołówce pracowniczej taki skromny obiadek to On jeszcze nie wpadł

  • kadykianus

    Oceniono 349 razy 257

    Musi jeść z ludźmi, jeśli chce żyć... Całej stołówki nie otrują.
    Zwykle jada w stołówce swojego hotelu. Widać, że czasem zmienia miejsce pobytu :)

  • marcin5050

    Oceniono 266 razy 200

    ja teoretycznie nie powinienem się wypowiadać jako niewierzący, ale uważam że tego typu niestandartowe zachowania to mniej lub bardziej świadomy PR, wskazujący innym księżom sposób na ocieplenie dość sztywno postrzeganego kościoła (i dający znacznie więcej niż mało medialne kazanie, i to po włosku)

  • gerdi223

    Oceniono 232 razy 186

    Niespodzianka to będzie jak nasza prokuratura dostanie od Watykanu, dokumenty w sprawie Wesołowskiego.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 208 razy 128

    Albo był głodny i do stołówki było najbliżej albo co jest bardziej prawdopodobne nie do końca ufa tym którzy przygotowują posiłki dla niego w apartamentach:))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje