Izraelska policja: Złamano zawieszenie broni. Wystrzelono trzy pociski

Według izraelskiej policji z terytorium Strefy Gazy wystrzelono w kierunku Izraela trzy pociski moździerzowe. Atak miał nastąpić podczas humanitarnego zawieszenia broni między Izraelem i Palestyną.
Izraelska armia nie ma wątpliwości - trzy pociski moździerzowe zostały wystrzelone w kierunku miasta Eszkol przez Hamas. To ewidentne naruszenie rozejmu, jednak Izrael na razie nie odpowiada. O naruszeniu rozejmu izraelska armia poinformowała na Twitterze.



Izrael i palestyńskie radykalne ugrupowanie Hamas ogłosiły dziś rozpoczęcie pięciogodzinnego zawieszenia broni, które ma umożliwić udzielenie poszkodowanym pomocy humanitarnej. Obie strony zgodziły się na rozejm w związku z apelami ONZ.

ONZ apelował o zawieszenie broni, aby Palestyńczycy ze Strefy Gazy mogli uzupełnić zapasy i naprawić infrastrukturę zniszczoną podczas izraelskich ataków. Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA) ostrzegała w środę, że sytuacja w Gazie zaczyna być "nie do utrzymania" i zmierza w kierunku nowej tragedii humanitarnej.

Zawieszenie broni zostało poprzedzone walkami między Izraelem a Palestyńczykami. Kilkunastu bojowników przedostało się w czwartek rano tunelem na terytorium państwa żydowskiego w pobliżu jednej z osad. Grupa została ostrzelana przez izraelskie lotnictwo, w wyniku czego zginął co najmniej jeden Palestyńczyk - poinformowało wojsko.

Niedługo po starciu w okolicach tunelu na terytorium Izraela ogłoszono alarm bombowy w związku z wystrzeleniem przez Hamas 15 pocisków rakietowych. Wojsko poinformowało, że system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła zniszczył co najmniej jeden pocisk, a inny spadł na miasto w pobliżu Tel Awiwu. Nie odnotowano jednak żadnych ofiar.

Zginęło już ponad 200 osób

Palestyńska policja w Strefie Gazy podkreśliła, że miasto Rafah, gdzie jest przejście graniczne z Egiptem, zostało ostrzelane przez izraelskie czołgi, zginęło co najmniej trzech cywilów.

Izrael podał jednak, że od czasu wejścia w życie zawieszenia broni (godz. 9 czasu polskiego) nie było informacji o przypadkach jego łamania. Jednocześnie zapowiedziano, że Tel Awiw odpowie "mocno i stanowczo" na wszelkie ataki ze strony bojowników w ciągu pięciogodzinnego rozejmu.

Trwająca od 8 lipca izraelska ofensywa doprowadziła do śmierci ponad 220 Palestyńczyków i dramatycznego pogorszenia się sytuacji ludności cywilnej w Strefie Gazy. Lokalne organizacje praw człowieka wyliczają, że w izraelskich nalotach zniszczonych zostało 259 palestyńskich mieszkań, a 1034 uszkodzonych - w tym 34 meczety i cztery szpitale. Po stronie Izraela, którego terytorium ostrzeliwane jest przez Hamas, zginęła jedna osoba.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: