Jednoczenie prawicy? "Na razie przypomina to operę żebraczą. Ziobro i Gowin to petenci, muszą prosić o łaskę"

"PiS jest jedyną dużą, zwartą partią radykalnej prawicy, wokół której krążą osoby chcące się dostać na listy wyborcze i ewentualnie wyżebrać trochę pieniędzy na przeżycie" - tak ostro pomysł PiS jednoczenia prawicy ocenia Janina Paradowska w najnowszej "Polityce".
Pomysł PiS-u jest prosty: zjednoczyć prawicę. Problem z tym, że nie do końca adresaci chcą się jednoczyć - ani partia Jarosława Gowina, ani ugrupowanie Zbigniewa Ziobry, nie porozumiały się z Jarosławem Kaczyńskim. Na kongresie "zjednoczeniowym", organizowanym przez Prawo i Sprawiedliwość, pojawił się za to... Jacek Kurski. I niekoniecznie wzbudził entuzjazm.

"PiS jest jedyną dużą, zwartą partią radykalnej prawicy, wokół której krążą osoby chcące się dostać na listy wyborcze i ewentualnie wyżebrać trochę pieniędzy na przeżycie. To jest coś na kształt opery żebraczej" - ocenia ostro w najnowszej "Polityce" Janina Paradowska.

"To petenci, muszą prosić o łaskę"

Publicystka podkreśla, że samo jednoczenie Kaczyńskiego z Ziobrą czy Gowinem nie brzmi poważnie. "To są petenci, którzy muszą odłożyć na bok swoje niezłomne do niedawna przekonania i prosić o łaskę" - wytyka Paradowska.

"Gowin i Ziobro to para wprawdzie osobliwa, ale jakoś tam kompatybilna, choć Gowin od metod Ziobry jako ministra sprawiedliwości jeszcze niedawno bardzo się odżegnywał. Być może uznał, że błądził i to Ziobro, dewastując prokuraturę, miał rację?" - pyta dziennikarka.

Cały komentarz w najnowszym wydaniu "Polityki".

Więcej o:
Komentarze (10)
Jednoczenie prawicy? "Na razie przypomina to operę żebraczą. Ziobro i Gowin to petenci, muszą prosić o łaskę"
Zaloguj się
  • pyffello114

    Oceniono 4 razy 2

    Kaczyński obu tych panów okropnie upokorzył!!
    Dlaczego ani pana Ziobry, ani pana Gowina dotychczasowe sromotne klęski w działalności
    politycznej NICZEGO nie nauczyły??
    Czy nie mogliby WRESZCIE wziąć się do prawdziwej pracy zamiast kurczowego trzymania się życia na koszt podatników??

  • chi_neng1

    Oceniono 5 razy 1

    "Gowin i Ziobro to para wprawdzie osobliwa, ale jakoś tam kompatybilna, choć Gowin od metod Ziobry jako ministra sprawiedliwości jeszcze niedawno bardzo się odżegnywał. Być może uznał, że błądził i to Ziobro, dewastując prokuraturę, miał rację?"

    Jesli chodzi o tych dwoch, to zalezy co wezmy pod uwage pod adresem kazdego z nich z osobna, a potem razem :) :)

    Do "wyboru, do koloru" :)

    Kompatybilny/kompatybilnosc =
    wulgaryzować, nieujarzmiony, ewaluacja, gwiezdny, studzić, nisko, rodzina, letargiczny, kupa, skomasować, popić się, przeróżność, mefistofeliczny, zhańbić, rozbestwiać, bezwolny, nakręcać, osłaniać się, dotelepać się, zabijać się, samostanowienie, prosto, napomykać, tkliwy, rozgłaszać, euforia, przechować się, argumentować, ryć, ogłupieć

    To co ja uwazam maja wspolnego , to:'

    gwiezdnosc, letargicznosc, rozbestwianie, haniebnosc, bezwolny, nakręcać, osłaniać się, dotelepać się, zabijanie się w imie przetrwania, , euforie, rycie, ogłupienie....

    To razem! A co kazdy z nich z osobna.... To juz nie powiem :)

  • zbanowany_kierowca_bombowca

    Oceniono 8 razy -2

    .
    Opera zebracza to bedzie wtedy kiedy GazWyb, Agora i reszta pejsatej propagandy wreszcie zostana oderwane od panstwowego koryta. Od 7 lat nieprzerwanego strumienia gotowki.
    .
    Michnik bedzie siedzial jak Rumun pod Palacem Kultury i do kubka po coca coli zebral kopiejki od gawiedzi.
    .
    Bo coz on innego potrafi ?
    Przepracowal choc jedna uczciwa dniowke w ktorejkolwiek z Rzeczpospolitych ?
    .
    Nawet w komunistycznym wiezieniu nie garnal sie do roboty.
    .

  • fakiba

    Oceniono 7 razy 5

    To nie będzie "Opera żebracza" tylko właśnie powstała koalicja , Ziobro-Gowin będzie się nazywać , partia ziobracza

  • pogodny100

    Oceniono 6 razy 4

    szkoda papieru zeby pisac o szmaciarzach.

  • pyffello114

    Oceniono 6 razy 4

    Ten Gowin - niezwykle obrotny facet. Potrafił tak sprytnie wkraść się w łaski premiera Tuska, że Tusk-naiwniak zrobił go Ministrem Sprawiedliwości!
    Ale z Kaczyńskim tak łatwo już Gowinowi nie poszło. Kaczyński nie kupił jego pochlebstw
    i odprawił z kwitkiem prośby Gowina o choćby ostatnie miejsce na liście wyborczej.
    Popatrzcie, Państwo, na co temu Gowinowi przyszło- kiedyś wielki Minister Sprawiedliwości,
    dzisiaj musi pętać się u Kaczyńskiego o choćby OSTATNIE miejsce na liście wyborczej.
    Na szczęście, bez skutku!!

  • fakiba

    Oceniono 5 razy 3

    Jak się zero nie dostanie na listy wyborcze u Jarka to skończy jak Kurski , rozwód i łopata

  • fakiba

    Oceniono 5 razy 3

    Ziobro w ziobrach o łaski u prezesa wprawę ma , ale tym razem za mało wazeliny ze sobą zabrał , następnym razem się poprawi i Cymański z Kępą doniosą odpowiedni zapas

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX