Skandaliczne zachowanie Korwin-Mikkego. Boni: "Uderzył mnie w twarz"

11.07.2014 13:52
Lider Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke uderzył w twarz Michała Boniego podczas spotkania polskich europosłów z kierownictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. - Podszedł do mnie i mnie spoliczkował - relacjonował w rozmowie z radiem TOK FM europoseł PO.
Europoseł PO napisał na Twitterze, że Janusz Korwin-Mikke uderzył go w twarz podczas spotkania posłów do Parlamentu Europejskiego w MSZ.

- Za różne rzeczy już przepraszałem, z pokorą przyjmuję ataki! Ale jest granica! - napisał Boni.



"Podszedł do mnie i mnie spoliczkował"

- Jest spotkanie posłów do Parlamentu Europejskiego w pałacyku MSZ z kierownictwem resortu. Mamy rozmawiać o współpracy mimo różnic politycznych między naszymi posłami. Powiedziałem "dzień dobry" posłowi Korwin-Mikkemu, który stał obok mnie bokiem. Korwin-Mikke podszedł do mnie i mnie spoliczkował - opisał w rozmowie z radiem TOK FM całe zdarzenie Michał Boni.

- Powiedziałem, że to nie jest godne zachowanie. Poseł odparł, że robiłem jakieś straszne rzeczy, więc powiedziałem, że za te wszystkie trudne sprawy dotyczące podpisania przeze mnie w 1985 r. takiego papieru - w szantażu zresztą - przepraszałem publicznie - dodał Boni.



Były minister administracji i cyfryzacji w rządzie Donalda Tuska przyznał się w 2007 r. do podpisania deklaracji współpracy z SB. Jak tłumaczył, zrobił to w 1985 roku pod wpływem szantażu.

"Nic nie wróżyło takiego zachowania"

Jak stwierdził później Michał Boni, nic nie wskazywało na to, że Korwin-Mikke zamierza się tak zachować. - Ostatnie dwa tygodnie chodziliśmy, mijaliśmy się z Korwin-Mikkem i nic nie wróżyło tego realnie agresywnego zachowania i przekroczenia pewnej granicy ataku nie tylko słownego, ale ataku fizycznego - powiedział w rozmowie z dziennikarzami. Jak podkreślił, nie ma żadnej potrzeby, by musiał z posłem Nowej Prawicy współpracować. - Jestem w Parlamencie, by służyć Polsce, moim wyborcom i Europie. Mnie pan Korwin-Mikke do tego nie jest potrzebny, nie jest w żadnym silnym ugrupowaniu.

Michał Boni zaznaczył też, że zachowanie Janusza Korwin-Mikke potępili wszyscy uczestnicy spotkania. - Nie zamierzam więcej już przepraszać, mam swoje zadania do wykonania. Bardzo dziękuję wszystkim koleżankom i kolegom, którzy powiedzieli, że to się nie mieści w normie. My - jak powiedział minister Serafin - tego nie akceptujemy. Poseł Korwin-Mikke zdecydował się wtedy opuścić spotkanie - opisuje Boni.

MSZ wydało oświadczenie, w którym informuje o incydencie i zapowiada doniesienie do prokuratury. "Na początku spotkania doszło do niedopuszczalnego incydentu naruszenia nietykalności cielesnej posła Michała Boniego przez posła Janusza Korwina - Mikke. Ministerstwo Spraw Zagranicznych kieruje zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zaistniałego incydentu" - czytamy w oświadczeniu.

Korwin-Mikke wcześniej zapowiadał atak na Boniego

Janusz Korwin-Mikke zapowiadał miesiąc temu, że jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobi, gdy dostanie się do europarlamentu, będzie zaatakowanie Michała Boniego. Tłumaczył swój zamiar tym, że "gdy zrobił ustawę lustracyjną", Boni z mównicy sejmowej nazwał go rzekomo "idiotą i oszołomem". - Parę lat później przyznał się, że był agentem. Nie przeprosił mnie, więc gdy go spotkam, dam mu w mordę - mówił lider KNP.

Korwin-Mikke nie poczuwał się do jakiejkolwiek winy. Przeciwnie, w absolutnie żenujący sposób usprawiedliwiał użycie przemocy. Twierdził, że Boni (którego po raz kolejny określił obraźliwym epitetem) nie przeprosił go nigdy za słowa o tym, że jest jakoby niezrównoważony. Mikke używał niezwykle agresywnego języka - mówiąc o "gnidzie" i "napluciu Boniemu w twarz". Tak skandaliczne zachowanie nie ma precedensu w polskiej polityce.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Tagi:

Komentarze (1818)
Zaloguj się
  • alkmena52

    Oceniono 1355 razy 45

    A czy wcześniej tego zrobić nie mógł, tylko potrzebny był mu immunitet.

  • nicegalaxy

    Oceniono 1922 razy -34

    O nie mogę! Jaki ten Korwin pamiętliwy i mściwy. Od 1991 r. nosi w sobie nienawiść do jakiegoś gościa i przez tyle lat nie potrafił tego załatwić. Ale niestety, jest kompletnie pozbawiony zdrowego rozsądku, empatii i zdolności funkcjonowania w relacjach społecznych.
    Panie Korwin, a może coś było też w 1961 czy w 1970, co panu nie daje spokoju?
    W każdym razie wstyd i skandaliczny przykład dla młodzieży.

  • koxiarz

    Oceniono 1759 razy -161

    W całej tej sprawie interesuje mnie najbardziej postawa prokuratury.
    Czy zajmie się doniesieniem?

    Jak zwykły obywatel dostanie "z liścia" to nikt palcem nie ruszy bo nie ma żadnych obrażeń. Możecie dochodzić swojego z prywatnego aktu oskarżenia. W podobnych sytuacjach gdy chodzi o posłów/polityków policja i prokuratura wręcz pali się do stawiania zarzutów i ścigania sprawców. Ot równość względem prawa...

  • kinio101

    Oceniono 1663 razy 923

    Brawo! Sznuję polityków, którzy dotrzymują obietnic. Ps. Obecność agentów czy to w rządzie czy też w PE wymownie świadczy o kondycji polskiego państwa.

  • dziadekjam

    Oceniono 1194 razy 908

    Europoseł PO napisał na Twitterze, że Janusz Korwin-Mikke uderzył go w twarz podczas spotkania posłów do Parlamentu Europejskiego w MSZ
    Dalej:
    Korwin-Mikke zapowiadał miesiąc temu, że jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobi, gdy dostanie się do europarlamentu, będzie zaatakowanie Michała Boniego. Lider KNP tłumaczył swój zamiar tym, że "gdy zrobił ustawę lustracyjną", Boni z mównicy sejmowej "nazwał go idiotą i oszołomem" za podejrzewanie m.in. jego samego.

    - Parę lat później przyznał się, że był agentem. Nie przeprosił mnie, więc gdy go spotkam, dam mu w mordę - zapowiadał Korwin-Mikke.
    ====================================================================
    Czyli już wiemy, że w kwestiach "honorowych" JKM jest słowny i wiarygodny.
    PS. Tak przy okazji to Czarneckiemu mógłby przypieprzyć. Za całokształt.

  • majkeluu

    Oceniono 1595 razy 771

    jak powiedział, tak zrobił :) Boni lamentuje w mediach, poklasku tym nie zdobędzie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje