Giertych parodiuje ostatnią rozmowę Kaczyńskich: Jak mamusia, zdrowa?; Wyślij Błasika, nie rób tego sam...

- Jak mamusia, zdrowa? W szpitalu? (...) Na pewno Tusk prosił Putina, żebyśmy (...) byli zablokowani. Ląduj i tyle. No. No to pogadamy później. Wyślij Błasika, nie rób tego sam - tak Roman Giertych, według tekstu "Wprost", parodiował ostatnią rozmowę braci Kaczyńskich. Miał to robić w trakcie spotkania z Piotrem Nisztorem i Janem Pińskim w 2011 roku. Z ust mecenasa padały również żarty na temat homoseksualistów.
Sprawa trzyletniego nagrania rozmów Giertycha i Nisztora to kwintesencja upadku rzetelnych działań dziennikarskich [BLOG]

Najnowszy numer "Wprost" po raz kolejny skupia się na taśmach. Tym razem jednak nie są to nagrania rozmów polityków i biznesmenów w restauracjach, ale nagranie spotkania Piotra Nisztora (który ujawnił poprzednie taśmy) z Romanem Giertychem i Janem Pińskim (obecnym redaktorem "Uważam Rze"), do którego doszło w 2011 roku.

"Taśmy Giertych", jak nazywa je tygodnik, mają ujawniać, jak "nadworny adwokat rządu Donalda Tuska chciał tworzyć grupę, która będzie wymuszała pieniądze od najbogatszych Polaków: Jana Kulczyka, Zygmunta Solorza, Leszka Czarneckiego i Michała Sołowowa".

Zapis ze spotkania to głównie negocjacje adwokata z Nisztorem ws. książki dziennikarza o Kulczyku. Giertych chce ją od niego wykupić i ma pomysł na zarabianie pieniędzy dzięki podobnym publikacjom. Czytaj więcej >>

Żarty z homoseksualistów i ostatniej rozmowy Kaczyńskich

Najnowszy numer tygodnika to jednak nie tylko rozmowa o książce Nisztora. "Wprost" opisuje m.in., jak Giertych żartował z homoseksualistów i ofiar katastrofy smoleńskiej:

"Giertych, dziś stronnik PO odwołującej się do liberalnych wartości, prezentuje się w rozmowie jako chorobliwy homofob" - pisze tygodnik. Giertych "opowiada, że 'pedałem' był jeden z polityków, który zginął w Smoleńsku (w nagraniu pada nazwisko). Mecenas się żali, że gdyby miał tę wiedzę, gdy był w rządzie w 2007 r., toby tę osobę skompromitował publicznie. Kilka razy wraca do pomysłu, że świetną ideą byłoby zrobienie listy 'stu pedałów', rankingu 'stu najbardziej wpływowych homoseksualistów" - czytamy.

Giertych: - Lista stu, i to byłby bardzo ciekawy proces. Bo lista stu homoseksualistów polskiej polityki, tak? Na pierwszym dałbym: Jarek, drugie Kulczyk, trzeci Ziobro, po kolei. I teraz dojdzie do procesu.
Piński: No i jak udowodnić, że to jest obraźliwe?
Giertych: No właśnie. I to jest, kurwa, problem. Bo co powiedzą, że to obraża? Może i nie, prawda? (...) Więc zrobiłbyś listę stu i dałbyś przypis tam na dole, że to są typy anonimowych aktywistów. (...) Ale co by ci zrobili? Musiałbyś powiedzieć, że w następnym numerze zrobiłbyś listę stu najbardziej wpływowych hetero. (...) więc pierwszy Donald Tusk, tak? Drugi Komorowski, trzeci Sikorski, czwarty Marek Suski.


Giertych parodiuje też ostatnią rozmowę braci Kaczyńskich, którą mieli przeprowadzić na 20 min. przed katastrofą w Smoleńsku.
Giertych: I piszesz: Jarosław K. albo tak jak ten Sakiewicz, piszesz K. do K.: - Cześć L. Jak mamusia, zdrowa? - Mamusia zdrowa. - W szpitalu? - No, jeszcze w szpitalu. - Co u ciebie słychać, drogi L.? - No u mnie (...) prowokację zrobić. Na pewno Tusk prosił Putina, żebyśmy (...). No więc chce, żebyśmy byli zablokowani. Ląduj i tyle. No. No to pogadamy później. Wyślij Błasika, nie rób tego sam.

Więcej w dzisiejszym "Wprost" >>

"Wprost" pomija wątki prywatne, obyczajowe, niektóre elementy zniesławiające...

Warto wspomnieć, że w poprzednim numerze tygodnik zaznaczał: "Nie publikowaliśmy całości posiadanych przez nas nagrań. Pominęliśmy wszystkie wątki prywatne, obyczajowe oraz niektóre elementy zniesławiające osoby trzecie, w tym polityków, którzy już nie żyją. (...) "Wprost" nie kieruje się kalkulacjami politycznymi. Publikujemy tego typu nagrania zawsze wtedy, gdy ujawniają one patologie życia publicznego".

A dlaczego nagranie z Giertychem ujrzało światło dzienne dopiero po 3 latach? Nisztor wyjaśnia, że celem była obrona jego dobrego imienia. "Miało być ono [nagranie - red.] elementem książki, którą szykuje o najbogatszym z Polaków. - Zdecydowałem się je ujawnić, bo jestem zaciekle atakowany. Posądza się mnie, że sprzedałem książkę o Kulczyku, co jest kłamstwem" - czytamy wyjaśnienia w najnowszym "Wprost".

Chcesz wiedzieć więcej o aferze taśmowej "Wprost"? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (342)
Giertych parodiuje ostatnią rozmowę Kaczyńskich: Jak mamusia, zdrowa?; Wyślij Błasika, nie rób tego sam...
Zaloguj się
  • jerzy.kubiszewski

    0

    Z Kaczyńskiego nie trzeba żartować to czysta przesada, to tak jak by żartować z klauna , który na siłę opowiada wciąż te same ograne kuplety. Trzeba go żałować i współczuć jego abinamentowym słuchaczom.

  • totapis213

    0

    Nie posądzałem Giertycha o taki e dowcipne komantarze dotyczące kurdupli Kaczyńskich, było nie było to dzięki jednemu z tych konusów został śmiesznym wicekpremierem.

  • morlis2

    Oceniono 4 razy -2

    Bezczelny cham Giertych. Końska twarz.

  • nirelle

    Oceniono 1 raz 1

    Nie dziwię się już chamstwu w wydaniu polityków, adwokatów i innych inteligentów. Nigdy nie myślałam o Giertychu jak o przyzwoitym człowieku. Ten sam typ karierowicza co Paligłup lub profesor od szczawiu i mirabelek. Brakuje nam w polityce ludzi z klasą.
    Pełno wulgaryzmów w sejmie, w telewizji. Może należy zastosować również w Polsce posunięcie Putina.

  • edgar92

    Oceniono 3 razy 1

    A jak niby wyglądała ostatnia rozmowa z.j.e..b.ó.w kartoflanych na kwadrans przed decyzją o lądowaniu? O mamusi rozmawiali czy ostatnim meczu Legii?

  • pepsa1

    Oceniono 1 raz 1

    A jak tatuś!!???Zwykła mściwość!!!A buta przede wszystkim!!!!

  • wiarus25

    Oceniono 4 razy 2

    I bardzo dobrze !! coraz bardziej lubię zachowanie Pana Giertycha. Jeżeli zdecyduje się kandydować w przyszłości na prezydenta poprę go.

  • maz9

    Oceniono 5 razy 1

    Czy kościół i PIS dalej popiera (patriotę) Latkowskiego mimo jego zbrodniczej działalności?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX