Hofman broni niekulturalnego zachowania Legutki i atakuje Platformę

- Słuchanie Beethovena na siedząco to nic złego. Ja nie wiem, czy można mówić o hymnie Europy - mówił w Radio ZET Adam Hofman o zachowaniu prof. Legutko podczas odtworzenia hymnu Unii Europejskiej na uroczystości inauguracyjnej kadencję Parlamentu Europejskiego. - Czy na stojąco, czy na siedząco, ugraliśmy więcej niż Platforma Obywatelska w Parlamencie Europejskim - dodał.
Na miejscu Adama Hofmana nie spałbym spokojnie [BLOG]

- Najwyższe stanowisko w Parlamencie Europejskim dla Prawa i Sprawiedliwości. Wszystkie opowieści Donalda Tuska o jego skuteczności okazały się nieprawdziwe - mówił Hofman i gratulował Ryszardowi Czarneckiego stanowiska wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

Kandydat Gliński

Zdaniem rzecznika PiS brak poparcia dla prof. Glińskiego jako kandydata na premiera to "propaganda". - Powiedzieliśmy: "wyłońmy wspólnego kandydata". Nikt tego pomysłu nie podchwycił, czyli nikt realnie nie chce rozwiązania parlamentu, raczej to, co się dzieje, jest pewną licytacją lewicy, żeby się dokooptować do rządu, uznaliśmy, że nie będziemy dłużej czekać i złożyliśmy konstruktywny wniosek z nazwiskiem poważnego kandydata - tłumaczył.

Stwierdził też, że dla nikogo nie powinno być zdziwieniem, że PiS nie spotyka się z Januszem Palikotem. Tak się dzieje z powodów moralno-etycznych, a poza tym to Janusz Palikot zapewniał bezkarność Tuskowi przez wiele lat - dodał.

Porozumienie na prawicy

Prowadząca pytała też Hofmana o zapowiedziane połączenie sił prawicy. - Co pan powie Zbigniewowi Ziobrze? - Zbyszek, bracie - żartował Hofman. Jak podkreślił, sprawy Polski są dla niego i jego partii ważniejsze niż sprawy konfliktów, przeszłości czy popełnionych błędów. - I te sprawy Polski powodują, że Jarosław Kaczyński złożył poważną ofertę - stwierdził i dodał, że nie chowa osobistej urazy do Zbigniewa Ziobry, bo chodzi o "najwyższy cel", choć nie zmienia opinii na temat złych posunięć Solidarnej Polski.

- Zobaczyliśmy, że jest gorzej niż my - a byliśmy bardzo surowymi krytykami - recenzowaliśmy tę władzę. Zachowujemy się propaństwowo. Mimo wszystkich grzechów i złych czynów, dziś najważniejsza jest Polska - perorował.

Zbigniew Ziobro powtarza, że będzie kandydatem na prezydenta. Rzecznik PiS twierdzi jednak, że warunkiem porozumienia na prawicy jest "wyrzeczenie się osobistych ambicji".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Więcej o:
Komentarze (474)
Hofman broni niekulturalnego zachowania Legutki i atakuje Platformę
Zaloguj się
  • belmondo1956

    0

    Ten gnojek będzie bronił każdego kto choć trochę będzie zPiSiały

  • erst14

    0

    Co się dziwić - wiadomo phi! - PROFESÓR ! Oni tak mają.

  • kkes

    Oceniono 1 raz 1

    Przepraszam ale co niekulturalnego jest w zachowaniu Legutki? Czy podczas koncertu w operze też przez cały czas jego trwania też sie stoi?

  • pajak_tez_krzyzak

    0

    Taaa, ugraliście więcej od PO- stanowisko "ochnastego", nic nie znaczącego, zastępcy szefa Europarlamentu kontra trzech szefów komisji z realną władzą i wpływem na prowadzone prace.Ale przynajmniej Richard Henry będzie mógł- przy korzystnych okolicznościach- próbować przeforsowania jakichś pomysłów odnośnie "katastrofy smoleńskiej".

  • arcanuss86

    Oceniono 1 raz 1

    Wazelinowy bawół jest chyba najbardziej odrażającą postacią obecnej polityki.

  • dorik2

    Oceniono 1 raz 1

    Chamstwo jest metodą polityczną PiS. Utrzymuje ciemny lud w stanie mobilizacji i ekscytacji.

  • Oceniono 3 razy 3

    przecież ten gó...arz to gada od rzeczy,czemu bo "robi l..kartoflowi,a on go toleruje,ende!!!

  • misfire01

    Oceniono 2 razy 2

    Adaś, a ja słyszałem, że to było tak: Legutko pojechali se do Sztrasburka, weszli se do takiego cudnego domu ze śklanymi ścianami, patrzy, a tu tyle luda, i jeszcze muzyka gra...! Usiadł i słucha zadziwiony, bo to insze było niźli Janickowe skrzypki wedle Mariackiej fary. A tu paparazzi, przechery jedne, przyskoczyli zaraz i pstryk pstryk, i zaraz się kraj cały zwiedział i mleko się wylało i teraz odkręcać trzeba.
    Hofman ma coraz bardziej niewdzięczną robotę. Bronić w mediach "objawień" wodza to jedno, i w dodatku zawsze się opłaci, ale tłumaczyć się ze słomy w butach profesora UJ to całkiem co innego. Chyba nawet Adaś ma na tyle rozkminy, żeby widzieć, że kretyna z niego robią, i to całkiem pospolitego.

  • sztucznamgla

    Oceniono 4 razy 4

    herr hofman - jak twoja żona na lewym zwolnieniu okradajaca Polaków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX