Jacek Krawiec: Przeważały prywatne opinie, nie zapadały decyzje. Intencje "Wprost" są przeciwne do deklarowanych

"W związku z opublikowaniem przez tygodnik 'Wprost' fragmentów moich rozmów pragnę wyrazić ubolewanie z powodu wielu sformułowań, które przytaczają autorzy artykułu. Ze wszystkimi osobami, które zostały wymienione w tekście 'Wprost', a które mogły poczuć się urażone po tej publikacji, będę wyjaśniał tę kwestię osobiście" - pisze w oświadczeniu Jacek Krawiec, prezes zarządu PKN Orlen i jeden z bohaterów afery taśmowej.
Jacek Krawiec podkreślił, że upublicznione przez "Wprost" rozmowy miały przede wszystkim prywatny charakter, więc ich ujawnianie nie ma żadnego związku z dobrem państwa, co deklarował Sylwester Latkowski. "Nie ulega wątpliwości, że mimo iż część z poruszanych wątków miała bezpośredni związek z moją działalnością jako prezesa PKN Orlen SA, to w rozmowach przeważały prywatne opinie i sądy formułowane na wiele różnych, niekiedy nawet niezwiązanych ze sobą tematów. W tym kontekście - w odniesieniu do moich rozmów - trudno się zgodzić z deklaracjami redaktora naczelnego "Wprost", który twierdzi, że publikacje tygodnika służą patrzeniu władzy na ręce i ujawnianiu jej mechanizmów oraz że wynikają z troski o demokratyczne standardy w naszym kraju" - czytamy w oświadczeniu.

"Pragnę zwrócić uwagę, że w rozmowach, które były prowadzone i których fragmenty zdecydowała się opublikować redakcja "Wprost", nie zapadały żadne decyzje. Ani ja, ani moi rozmówcy nie podejmowali też żadnych zobowiązań lub deklaracji, które byłyby etycznie niewłaściwe lub prawnie niedopuszczalne. Śmiem więc twierdzić, że rzeczywiste motywy działania redakcji "Wprost" są przeciwne do deklarowanych i nie służą dobru naszego kraju. Rzekome intencje "Wprost" stoją także w rażącej sprzeczności z przytaczaniem chwilami ostrego języka rozmów podczas nagranych nielegalnie i bez wiedzy uczestników spotkań. Takie działanie nie wnosi do publikacji nic poza tym, że nadaje jej jeszcze bardziej tabloidalnego charakteru" - pisze Krawiec.

Ubolewanie z powodu niestosownego języka

"PKN Orlen jest firmą o szczególnym znaczeniu dla polskiej gospodarki. W ostatnich latach pozycja spółki w regionie znacznie się umocniła, co potwierdzają niezależne instytucje badawcze, analitycy rynku i agencje ratingowe. Z firmy niedawno jeszcze nadmiernie zadłużonej i osłabionej w wyniku światowego kryzysu finansowego po latach ciężkiej pracy udało się stworzyć narodowego championa, który może być powodem do dumy.

Firmę, która inwestuje w energetykę, wydobycie ropy i gazu w Polsce i za granicą, co pozytywnie wpływa na budowę wartości dla akcjonariuszy oraz wspiera budowę niezależności energetycznej naszego kraju. Umieszczanie w artykule wątków dotyczących sytuacji w branży energetyczno-paliwowej w Europie oraz prywatnych opinii wyrażanych podczas przytoczonych fragmentów rozmów jest - moim zdaniem - przykładem braku refleksji redakcji tygodnika "Wprost" nad rolą, jaką odgrywa PKN Orlen w naszej gospodarce. Publikowanie tych treści - ze względu na charakter rozmów z natury rzeczy bardzo uproszczonych - wcale nie służy, jak się może wydawać redaktorowi naczelnemu "Wprost", interesowi publicznemu" - pisze Krawiec w oświadczeniu.

"Wyrażając raz jeszcze ubolewanie z powodu konfrontowania opinii publicznej z niektórymi wypowiedziami oraz niestosownym językiem używanym podczas rozmów, w których brałem udział, pragnę oświadczyć, że po przeanalizowaniu całości materiału, wobec ewidentnego naruszenia moich dóbr osobistych, a także dóbr PKN Orlen oraz osób trzecich, podejmę stosowne działania prawne. Wszystkich akcjonariuszy Spółki, naszych partnerów biznesowych oraz klientów pragnę zapewnić, że kondycja firmy jest bardzo dobra, a publikacja "Wprost" nie wpłynie na realizację strategii i dalszy rozwój Koncernu" - zaznacza prezes Orlenu.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o aferze taśmowej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Więcej o:
Komentarze (152)
Jacek Krawiec: Przeważały prywatne opinie, nie zapadały decyzje. Intencje "Wprost" są przeciwne do deklarowanych
Zaloguj się
  • ergosumek

    0

    "Jacek Krawiec: Przeważały prywatne opinie, nie zapadały decyzje. Intencje "Wprost" są przeciwne do deklarowanych"
    ++++++++++++++++++++++++++
    Ale gula lata?

  • wilija

    0

    Część społeczeństwa widzi tylko aferę - pianę i nie dostrzega sedna sprawy. Politycy tez są ludźmi z naszej planety, nie z księżyca, są tacy jacy są. Niech każdy najpierw obejrzy siebie w lustrze i zapyta czy zawsze był ok?. Polska nie jest Anglią , a ponad 40 lat sowieckiej demoralizacji wydało taki owoc, którym jest nie tylko brak kultury ale i patriotyzmu.

  • fjan

    Oceniono 1 raz 1

    Zamachnęli się kelnerzy ?? Ciekawe kiedy zamachną się kucharze i pisuardessy ? No bo zamachnęcia się przez burdelmamy Tusk nie wytrzyma.

  • andrzej.rokosz

    Oceniono 3 razy 1

    Ciekawe ile za godzinę biorą klakierzy Tuska? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że niezależnie od wynagrodzenia z państwowej kasy, robią to w ramach prywatnych zainteresowań.

  • amur-49

    Oceniono 14 razy 8

    Kiedyś, przed laty czytywałem Wprost, ale później zauważyłem, że się to pismo coraz bardziej zeszmaca, więc czytać je przestałem. Obecna afera tego zeszmacenia żywym dowodem. Pismaki rozrabiają byle tylko rozrabiać, bez względu ile szkody tym narobią. Użyli nielegalnych nagrań, tym samym stali się współwinnymi przestępstwa (analogicznie, jak np. paser jest współwinny kradzieży dóbr które sprzedaje). Powinni odpowiadać karnie. Prawo prasowe chroni dziennikarza, ale nie przed odpowiedzialnością za przestępstwo.

  • fields1

    Oceniono 7 razy -3

    Panie Krawiec, każdy kto pamięta okoliczności ostatnich wyborów wie, że przed wyborami ceny paliw Orlenu dziwnie taniały a po wyborach eksplodowały. Intuicja mówi, że nie był to przypadek a Pan potwierdził, że ten "cud" stał się na zamówienie polityczne.

  • tenare

    Oceniono 11 razy -5

    Krawiec ośmieszył PKN ORLEN.
    Nie możemy się zgodzić na to, aby tak ważnym koncernem rządzili ludzie, którzy "prywatnie" zachowują się jakby wyszli z rynsztoka.

  • ultra_mega_orzel

    Oceniono 11 razy -11

    "prywatny charakter".

    Kiedy prokuratura "prywatnie" zaaresztuje tych zlodzieji??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX