Amerykańskie media o "blow job" i "lekceważących słowach Sikorskiego o USA"

22.06.2014 21:21
Radosław Sikorski

Radosław Sikorski (Fot. Agencja Gazeta)

O rozmowie Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim napisały najważniejsze amerykańskie i brytyjskie portale informacyjne. Największe zaskoczenie wzbudziły słowa polskiego szefa MSZ o tym, że sojusz polsko-amerykański jest nic nie wart. Media w USA cytowały też fragment o "robieniu laski" (ang. blow job).
"Bullshit, skonfliktujemy się z Niemcami, Francuzami, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy. Problem w Polsce jest, że mamy płytką dumę i niską ocenę. Taka murzyńskość". "(...) sojusz polsko-amerykański jest nic niewart. Jest szkodliwy, bo daje poczucie bezpieczeństwa" - miał powiedzieć Sikorski.

O słowach polskiego szefa MSZ napisały m.in. agencje AP i Reuters, "Washington Post", "New York Times", "Time", brytyjskie: BBC, "Guardian", "Telegraph" czy amerykański portal BuzzFeed.

"Wulgarny język"

Dziennik "Washington Post" przedrukowuje depeszę AP, w której podkreślono, że kolejne nagrania tylko pogarszają sytuację rządu Donalda Tuska. Polskiemu premierowi grozi dymisja - donosi "WP". "Chociaż ostatnia rozmowa nie ujawnia żadnych działań niezgodnych z prawem, ostry język i opinie najprawdopodobniej zaszkodzą ministrowi spraw zagranicznych" - czytamy.

Jak podkreślono polskie ministerstwo spraw zagranicznych nie skomentowało publikacji, nie pojawiło się też żadne dementi ze strony Sikorskiego.

AP w swojej korespondencji określa język Sikorskiego jako "wulgarny". "Używając wulgarnego języka, Sikorski powiedział, że sojusz polsko-amerykański skonfliktuje Polskę z największymi sąsiadami - Niemcami i Rosją" - podkreśla "Washington Post".

W relacjach zagranicznych mediów pojawia się też cytat o "robieniu laski". Amerykański "Newsweek" tym właśnie fragmentem wypowiedzi Sikorskiego zatytułował swoją depeszę na temat nowej odsłony afery taśmowej w Polsce ("'We Gave the Americans a Blow Job,' Got Nothing, Says Polish Foreign Minister" - Newsweek.com).

Obraźliwe określenie

W korespondencjach zwrócono też uwagę na określenie, jakiego użył polski szef MSZ mówiąc o usłużnej roli Polaków. "Według stenogramów Sikorski opisuje polską postawę wobec USA, używając słowa 'murzyńskość'. Określenie to pochodzi od polskiego słowa 'murzyn', które oznacza osobę czarnoskórą i osobę, która wykonuje pracę dla kogoś innego" - czytamy na stronach "The Telegraph" i "Guardiana" (brytyjskie dzienniki opublikowały depeszę Reutera w tej sprawie).

Ten wątek akcentuje też amerykański "Time" (w depeszy tworzonej na podstawie informacji Polskiego Radia). Tygodnik określa słowo "murzyńskość" jako "obraźliwe określenie" oraz przypomina, że zaledwie niewiele ponad dwa tygodnie temu Polskę odwiedził Barack Obama.

Dlaczego nagrania pojawiają się akurat teraz?

"The New York Times" informuje natomiast o "lekceważącym stosunku polskiego ministra do relacji ze Stanami Zjednoczonymi".

"NYT" cytuje ponadto wypowiedź Andrew Michty, profesora z Rhode College, specjalisty od Europy Środkowej i Wschodniej. Michta jest zaniepokojony tym, że nie wiadomo, kto podsłuchiwał rozmowy. "Dlaczego pojawiły się teraz, w okresie istotnych zmian w bezpieczeństwie regionalnym, kiedy Polska podejmuje kluczowe decyzje na temat obrony, modernizacji wojska i trwają prace nad zwiększeniem amerykańskiej obecności wojskowej w tym kraju?" - zastanawia się.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o aferze taśmowej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>
 

Komentarze (694)
Zaloguj się
  • marsaqua

    Oceniono 1 raz 1

    Obalic wszystkie partie, wyrzucic z rzadu wszystkich mafio-partyjnych debili I chamow, ustanowic rzady ekpertow, ludzi, ktorzy sie na czyms faktycznie znaja. Dosc gnojenia Polski przez mafie. Tylko wybory jednomandatowe!

  • statystyczny_polak

    Oceniono 1 raz 1

    Znowu zapomnieliscie dodac dosc znaczace slowo. Sikorski powiedzial cyt.: "Wiesz, że sojusz polsko-amerykański jest nic niewart. Jest szkodliwy, bo daje ===>FALSZYWE<=== poczucie bezpieczeństwa." Bez tego slowa mozna zupelnie inaczej zinterpretowac ta wypowiedz i ktos moze pomyslec, ze Sikorski nie chce by Polska czula sie bezpiecznie, wiec bardzo prosze nie manipulowac jeszcze bardziej tymi wypowiedziami.

  • zigzaur

    0

    Tu macie prawdziwy blow job z udziałem Afroamerykanina:
    www.youtube.com/watch?v=9OtZrIjQuwA

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 1 raz -1

    Czy polskie media są aż tak zacofane? Każda osoba normalna wie na świecie, że "murzyńskość" obraża nie tylko Polaków, ale i Murzynów. Z tej przyczyny, słowo te jest dziś zabronione poza Polską! Co do "blow job", jest to ekstremalnie wulgarne określenie seksu zwanego fellatio. Jeśli pan ten tak na prawdę powiedział, to świadczy o jego niskim pochodzeniu i kulturze! I naturalnie, źle wróży dla dyplomacji polskiej!

  • 1neo1

    Oceniono 2 razy 2

    Pytanie za 100 punktów czy POlscy murzyni zagłosuja znowu na Peło?

  • pankasztelan

    0

    Co za durny artykul, a gdzie opinie tych gazet na temat tych wypowiedzi?

  • kazik2500

    Oceniono 1 raz -1

    Przyznaje, ze Radek umie dbac o samopromocje -- chytra rasa. Tylko, ze to wszystko dla powszechnej konsumpcji, a uzytecznosc zachowan typu wikileaks dla popychania wlasnej kandydatury na prezydenta Polski to chyba troche za malo. Trzeba jeszcze miec prawdziwe zdolnosci, a nie tylko znajomosci.

  • hulajnoga123

    Oceniono 10 razy 6

    Sikorski ma 100% racje. Szkoda, ze z powodu "afery", bedzie musial nieco zmenic poglady i zademonstrowac proamerykanska postawe, a szkoda.To o plytkiej dumie narodowej i niskiej samoocenie rownie trafne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje