"Kryzys w Polsce", "możliwe wcześniejsze wybory". Światowe media o aferze taśmowej

19.06.2014 12:15
Die Welt

Die Welt (Fot. Die Welt)

Aferę taśmową, jej konsekwencje polityczne oraz wczorajszą interwencję ABW w redakcji "Wprost" opisały największe światowe media. Teksty o "kryzysie rządowym", a nawet o "kryzysie w Polsce" ukazały się m.in. na internetowych stronach "Washington Post" i BBC.
Światowe agencje informacyjne informowały w swoich korespondencjach o zamieszaniu, jakie w Polsce wywołały nagrania z podsłuchów, o możliwych konsekwencjach politycznych dla rządu, a także o wczorajszych zajściach w redakcji "Wprost".

Najnowsze depesze dotyczą porannej konferencji Donalda Tuska. Większość mediów wybija dwie kwestie: próbę przeszukania w siedzibie "Wprost" (jako przykład starcia na linii władza - media) oraz sugestie premiera dot. przyśpieszonych wyborów.

Prasa anglosaska

"Polski premier przestrzega przed przyśpieszonymi wyborami" - pisze brytyjski BBC. "Polskie władze próbują zdobyć taśmy tygodnika", "Polski premier: Kryzys może spowodować wcześniejsze wybory" - donosi amerykański "Washington Post".

"WP" w jednym z artykułów cytuje m.in. adwokata "Wprost" Jacka Kondrackiego, który zapowiada złożenie skargi na polskie władze. - Nie żyjemy w kraju Putina czy na Białorusi - mówi prawnik.

Tekst o sytuacji w Polsce był jednym z najpopularniejszych tematów na stronie.

"Możliwe gospodarcze konsekwencje"

Obszerniejszy materiał pojawił się na stronie portalu ekonomicznego Bloomberg. Autorzy artykułu zauważają, że "poruszenie związane z aferą taśmową może zakłócić pracę rządu". Wskazują również na gospodarcze konsekwencje afery - m.in. osłabienie złotówki.

Depesza AP pojawiła się także na popularnym portalu Huffington Post, na stronie amerykańskiej telewizji ABC oraz brytyjskiej gazety "Daily Mail ".

Niemcy zainteresowani aferą w Polsce

Dużo miejsca polskiej aferze taśmowej poświęciły niemieckie media. "Die Zeit" tekst o wczorajszych zajściach w redakcji "Wprost" tytułuje: "Redaktor naczelny broni laptopa przed wymiarem sprawiedliwości". Gazeta pisze, że próba przeszukania redakcji ma związek z "kryzysem rządowym" spowodowanym ujawnieniem taśm "Wprost".

Wątek rosyjski

Z kolei "Sueddeutsche Zeitung" (SZ) w artykule "Spiskowanie przy obiedzie" pisze, że "prokuratura i kontrwywiad w Polsce gorączkowo szukają sprawców afery taśmowej, która nieźle dała się we znaki premierowi Donaldowi Tuskowi". Warszawski korespondent SZ Klaus Brill opisuje w szczegółach treść podsłuchanych rozmów.

Jak donosi "SZ", zdaniem jednego z ekspertów ds. bezpieczeństwa za aferą taśmową może kryć się rosyjski wywiad. "Na to wskazuje wiele aspektów całej operacji, która wygląda na robotę specjalistów - zaznaczył Piotr Niemczyk, były wiceszef Urzędu Ochrony Państwa. Rosyjski wywiad jest m.in. wyspecjalizowany w prowokacjach i dezinformacji i może być zainteresowany w destabilizacji polskiego rządu w obecnej chwili" - pisze "SD".

W Rosji - przekręcono słowa polskiego premiera

Z kolei według serwisu Gazeta.ru "premier Polski Donald Tusk określił przedterminowe wybory parlamentarne jedynym rozwiązaniem w związku ze skandalem z NBP". Takie słowa jednak nie padły. Premier stwierdził, że jeśli obecny kryzys nie zostanie rozwiązany, to możliwe są przyśpieszone wybory.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (271)
Zaloguj się
  • anls5

    0

    Polacy sami sie wykończą...jesteśmy idiotami. A najwięksi są w redakcji Wprost

  • pro-contra

    Oceniono 1 raz 1

    Gdyby Rosjanie zorganizowali podsłuchy i spowodowali ich ujawnienie to byłoby dowodem, ża wcale nie są militarnym agresorem.
    Byłoby jasne, że otrafią wykończyć przeciwnika "w białych rękawiczkach".

    Mogli podobną, dyplomatyczno-finansową taktykę, zastosować w odniesieniu do Ukrainy.
    Wszyscy jednak wiedzą że tak się nie stało, zatem "moskiewski ślad" jest medialną spekulacją zawsze czujnych rusofobów.

  • pro-contra

    Oceniono 1 raz 1

    Jakie tam Ruskie.
    Bałagan w NBP i sferach finansowo-gospodarczych Polski może spowodować osłabienie złotówki. Może to nawet przybrać postać galopującej inflacji.

    A wtedy jedynym wyjściem będzie JUŻ PRZYGOTOWANE wprowadzenia waluty €uro w Polsce.
    I O TO WŁAŚNIE CHODZI, a nie o wymyślane dyrdymały o ruskich albo pisuarowych szpiegach czy "zamachu" na sitwę Tfuska.

    Nie wierzycie?
    Przekonacie się szybciej, niż ktokolwiek by się spodziewał.

  • assanti-teraz-zarejestrowany

    0

    @obywatel_ms
    ad. 4. Myślisz, że miał na myśli Sienkiewicza i Belkę?
    ad.11. Chętnie przytulę - Rosjanki, zwłaszcza nierządnice, są naprawdę atrakcyjne :)

  • badziewiak66

    0

    olkafasolka13
    Całkowicie błędna koncepcja. Jeśli dojdzie do skrócenia kadencji Sejmu to tylko pod warunkiem ukonstytuowania rządu technicznego z udziałem opozycji. na to Tusk nigdy się nie zgodzi bo to pozbawia go kontroli nad procesem wyborczym , uniemożliwia "cuda przy urnie".

  • nostradamuspl

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie "Zachod" na czele z UK i Francja ma nasz gleboko i szeroko w d...
    Polska zacznie ich intersowac jak juz zaczna tonac w murzynsko-arabskim gownie i trzeba bedzie gdzies wiac....

  • antygazeta.pl

    Oceniono 2 razy 0

    A Marysia mówiła ,tuskoruski jest skończony.

  • wp56

    Oceniono 4 razy -2

    To jak mniemam nie Rosja odpowiada za to ,że ministrami zostają ludzie o kulturze osobistej charakteryzujących maneli! Teraz premier nie ma do nich zaufania i obawia się co opowiadają w knajpie. Widziały gały co brały.

  • olkafasolka13

    Oceniono 4 razy 0

    Zachęcam do lektury. Całkowicie inne spojrzenie na hucpe. Tu jest dopiero bomba wyjasniająca aferę.
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689039,czy-dojdzie-do-wczesniejszych-wyborow-parlamentarnych-po-konferencji-prasowej-tuska.html Gdyby ABW chciała zabrać taśmy i komputery z redakcji „Wprost”, uczyniłaby to skuteczniej. Celowo pozostawiono po akcji teczkę agentów, aby obśmiać Rząd i stworzyć temat dla mediów. Ta hucpa z „teczką pełną pieczątek” ma służyć przyspieszeniu wyborów. Kto bowiem na akcję, w której planuje się użycie przemocy, idzie z pieczątkami? Nie chodziło o odebranie nagrań, ale o wykreowanie afery pod tytułem „Zamach Rządu na wolność prasy”. W ten sposób uruchomiono publiczny mem przyspieszonych wyborów parlamentarnych, mając nadzieję, że Tusk je wygra, skoro odniósł zwycięstwo w końcu maja w eurowyborach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje