Sławomir Nowak: Odchodzę z PO. Jest już oświadczenie

Sławomir Nowak odchodzi z Platformy Obywatelskiej - dowiedział się portal Gazeta.pl. Poseł poinformował o swojej decyzji przez SMS do naszej redakcji. Po godzinie 16 wydał też pełne oświadczenie w sprawie.
To koniec kariery politycznej Sławomira Nowaka - przynajmniej w Platformie Obywatelskiej. Były minister transportu odchodzi z PO - dowiedział się portal Gazeta.pl. Poseł poinformował o swojej decyzji w SMS-ie do naszej redakcji.

Nowak wyjaśnia na Twitterze

"W związku z kolejnym atakiem na moją osobę, a przez to także na PO, nosząc się już od pewnego czasu z zamiarem zakończenia działalności politycznej, w dniu dzisiejszym złożyłem rezygnację z członkostwa w PO". Poniżej pełna treść oświadczenia.



Afera podsłuchowa i taśmy "Wprost"

Wczoraj tygodnik "Wprost" ujawnił rozmowę Nowaka i b. wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza. Miała ona mieć miejsce na początku lutego 2014 roku. Na nagraniu Nowak przyznaje, że kontrolerzy mogą stwierdzić, iż jego żona "nie wykazywała dochodów, a miała wpłaty na konto". Obawia się także, że skarbówka sprawdzi nie tylko żonę, ale także jego samego. Były minister mówi też na nagraniach o opóźnieniach budowy gazoportu w Świnoujściu i dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego.



Usiłowaliśmy skontaktować się z posłem Nowakiem w sprawie tej rozmowy. Cztery próby dodzwonienia się na jeden z trzech posiadanych przez nas numerów telefonów byłego ministra, SMS z godziny 12.25, e-mail do jego biura poselskiego z godziny 13.01 i wiadomość na Twitterze pozostały jednak bez odpowiedzi.

Od zegarków do skarbówki. Upadek Nowaka

Karierę ministra Nowaka załamała tzw. "afera zegarkowa" - również ujawniona przez "Wprost". Został oskarżony o składanie niezgodnych z prawdą oświadczeń majątkowych.

Chodzi o pięć oświadczeń składanych od listopada 2011 r. do marca 2013 r. Były minister nie wymienił w nich m.in. zegarka o wartości ponad 10 tys. zł. Nowak po publikacji twierdził, że wymienił się zegarkami z kolegą. Ale po artykule tygodnika uzupełnił oświadczenie majątkowe. Według prokuratury miał świadomość tego, że posiada przedmiot, który trzeba wpisać do oświadczenia majątkowego, a jednak tego nie robił.

W e-mailu zadaliśmy posłowi Nowakowi 10 pytań w związku z taśmami "Wprost". Jedyne, na które odpowiedział, to pytanie, czy odchodzi z PO. Odpowiedź brzmiała "tak".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (327)
Sławomir Nowak: Odchodzę z PO. Jest już oświadczenie
Zaloguj się
  • matitalolo

    0

    Ale żal.

  • niewypadek

    0

    Biedny zaatakowany.

  • zwyczajnyszaryobywatel

    0

    bidulek.....

  • antua43

    Oceniono 1 raz 1

    Kasy nabił i teraz spokojnie z ironicznym uśmiechem idzie gó...arz na POlityczną emeryturę.

  • a_weasley

    Oceniono 1 raz 1

    A co z jego usłużnym rozmówcą, który mówi, że zablokował kontrolę u pani ministrowej?

  • moher.do.bulu

    Oceniono 1 raz 1

    Opuszczenie szamba... Straszliwa kara...

  • olecki11

    Oceniono 2 razy 0

    czyżby szykował się do wyjazdu na stałe do izraela ?

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 2 razy 2

    No to sie szykuje drugie dochodzenie prokuratorskie wobec czarujacego ministra, ktory kiedys za Tuska zycie by oddal.

    Warto przytoczyc wywiad Nowaka w TVN-24 z pazdz. 2009, w ktorym Nowak stwierdzil, ze "Tusk jest dotknięty przez Boga wielkim geniuszem". Niestety, sam Nowak zostal glupcem - nie przerobil lekcji survivalu w mafijnym panstwie i 5 lat pozniej dal sie zlapac.

    Ponizej fragment wywiadu jak ten zly omen.

    Red: Co się działo, gdy przeczytał Pan stenogramy z rozmów Chlebowskiego?
    Nowak: Przyszedłem rano do kancelarii premiera, otworzyłem gazety. Gdy to zobaczyłem, złapałem się za głowę. Dosłownie. Zaczęliśmy telefonować między sobą, tutaj w kancelarii. To było coś strasznego.
    Red: Dlaczego?
    Nowak: Nagle jakby zobaczyliśmy kolegę nagranego z ukrytej kamery. Takie spisane rozmowy są porażające. Zimne i dosłowne.
    Red: Co działo się potem?
    Nowak: Widzicie, my na początku wręcz nie mogliśmy w to uwierzyć. To był szok, bo przecież wszyscy się znamy i w pierwszym odruchu pytaliśmy się: coś takiego u nas? Przecież to niemożliwe. Byliśmy przygnębieni.

    www.polskatimes.pl/artykul/171936,nowak-tusk-jest-dotkniety-przez-boga-wielkim-geniuszem,2,id,t,sa.html

  • zygosz

    Oceniono 2 razy 0

    Zglos sie do PiS-u ,a wykresla ci
    bledy z zyciorysu.
    Wybrales partie od korupcji ,zamachow
    i trotylu ,tam skoncza koledzy w strzezonej
    twierdzy,gdzie sa cztery sciany i klawisz za
    drzwiami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX