Taśmy "Wprost": Nowak - Parafianowicz. 7 cytatów, 10 pytań do Nowaka, zero odpowiedzi

Zadaliśmy Sławomirowi Nowakowi 10 pytań w związku z taśmami "Wprost". Pytamy m.in. o to, kto jego zdaniem nagrał rozmowę, dlaczego jego żona nie wykazała kwoty 50 tys. zł jako dochodu w zeznaniu podatkowym i na jakiej podstawie Nowak twierdzi, że jego sprawa jest jakoby rozgrywana na poziomie samej Prokuratury Generalnej. Pytania wysłaliśmy mailem, bo były już poseł PO nie odpowiedział na nasze próby kontaktu.
Sławomir Nowak odchodzi z PO - polityk potwierdził to w rozmowie z Gazeta.pl. To echa ujawnienia przez tygodnik "Wprost" fragmentu rozmowy szefa NBP Marka Belki z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem i rozmowy rozmowy Sławomira Nowaka, b. wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza i byłego szefa GROM-u Dariusza Zawadki. Miała ona mieć miejsce na początku lutego 2014 roku. Oto cała rozmowa:



Usiłowaliśmy skontaktować się z posłem Nowakiem w sprawie tej rozmowy. Cztery próby dodzwonienia się na jeden z trzech posiadanych przez nas numerów telefonów byłego ministra, SMS z godziny 12.25, e-mail do jego biura poselskiego z godziny 13.01 i wiadomość na Twitterze pozostały jednak bez odpowiedzi:



Taśmy "Wprost": Nowak - Parafianowicz. 7 cytatów, 10 pytań

Zakres tematów poruszanych przez panów był szeroki: od kłopotów finansowych Nowaka i kontroli jego żony, do opóźnienia budowy gazoportu w Świnoujściu i dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego. Oto kluczowe fragmenty tej rozmowy oraz - tłustym drukiem - nasze pytania, które zadaliśmy w mailu Sławomirowi Nowakowi:

1. Czy podejrzewa Pan, kto nagrał rozmowę Pana i Andrzeja Parafianowicza oraz Dariusza Zawadki?
2. Kto umówił to spotkanie i czy były kolejne?
3. Czy opublikowany przez "Wprost" zapis rozmowy to jej całość, czy też jest to część dialogu?


Po tych podstawowych pytaniach czas na kluczowe cytaty. Pierwszy fragment dotyczy żony Nowaka. Dostała ona zawiadomienie o zamiarze wszczęcia postępowania dotyczącego nieprawidłowości w rozliczeniach finansowych. Nowak jest przestraszony, że skarbówka wejdzie na jego konto - pisze "Wprost". Andrzej Parafianowicz - przez ostatnie sześć lat jako wiceminister finansów nadzorował służby skarbowe - radzi koledze, jak uniknąć kłopotów:

S.N.: "Chcą ją trzepać, cały 2012 r. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy (...). Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności. Że nie będą tego crossować ze mną. Bo ona jedzie od paru lat na potężnej stracie..."
A.P.: - Ja to wszystko wiem. Odkryliśmy to już bardzo dawno. (...) Zablokowałem to...(...)
S.N.: - A powiedz, co w najgorszym wariancie grozi mi za takie rzeczy?
A.P.: - To zależy, co znajdą...
S.N.: - Powiedzą, że nie wykazywała dochodów, a miała wpłaty na konto.
A.P.: - To każą dopłacić. Jeśli będzie grubo, to mogą zrobić postępowanie karnoskarbowe.

S.N.: - To nie są wielkie pieniądze - 50 tys.

4. Kto wpłacił pieniądze na konto żony Nowaka? Czy, skoro Nowak obawia się "crossowania" ze swoim kontem, to on był źródłem pieniędzy?

AP: Ty, a może to jest ofiara [żona Nowaka - red.] wojny Arłukowicza [Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia - red.] ze złymi lekarzami?
SN: Myślisz, że co, że urzędy
AP: Że paragonów nie dają.
SN: Oni dobrze wiedzą, kogo kontrolują. (...) Bo sama naczelniczka się podpisała na tym piśmie, podała telefon do siebie, że jakby coś. Monika z nią rozmawiała, więc na pewno.
AP: No bo wiesz, bo wojować z lekarzami trzeba, ale masz ich w województwie pomorskim dość, nie?
SN: No więc właśnie. Dlaczego akurat na niej. To jeszcze wiesz... Zwłaszcza jest to tak, że ona jest ewidentnie na wznoszącej - 13 dużo lepszy, 14 już będzie płaciła. Natomiast z poprzednich lat ciągłe straty. Wiesz jak to było przed 2011, kiedy nie było kas fiskalnych, paragonów.

5. Dlaczego żona Sławomira Nowaka nie wykazała kwoty 50 tys. zł jako dochodu w zeznaniu podatkowym?

SN: I faktem jest, że też trochę w tych oświadczeniach moich tam wpisywałem raz oszczędności. Tak naprawdę nigdy się tym nie zajmowałem za bardzo. I spod dużego palca raz 100, raz 80 wpisałem. () Inna sprawa, że obrót jest na tym naszym gabinecie, więc cały czas te pieniądze są w obrocie. Ale jak się patrzy w kwity, to mój znajomy księgowy na to patrzył, to ku..., to oni się będą szli do...ać. Jeszcze wiesz, jest tak, że czasami się z tego samochodu leasingowanego korzysta też do celów prywatnych. (...) Mi robili jakieś zdjęcia, to w Lidlu, to coś tam, wiesz. Było w "Superaku", czy gdzieś. To mi też nie pomaga, nie?
AP: Wiesz, no to zeszliśmy do jakiegoś absurdu.
SN: Absurdu mega, mega. Kwestia tego, kto ma jakie intencje. Jak przychodzą z intencją do...ać, nie, to jesteśmy ugotowani. Ja mam teraz tak w domu (...) autentycznie (się) o nią boję, ku..., dzisiaj. Lecę do Gdańska na wieczór, żeby tam trochę z nią posiedzieć, bo ona jest po prostu przerażona (...). "Wsadzą mnie do więzienia, ku..." (Nowak cytuje słowa swojej żony - red.). A ja: no co ty (...).
AP: Już nie. Kiedyś tak, teraz już nie.

6. Dlaczego minister rządu "spod dużego palca raz 100, raz 80 wpisał"? Dlaczego korzystał z leasingowanego samochodu do celów prywatnych? Czy uważa, że stoi ponad prawem?

A.P. "Mówię, będzie Gośka, to wezmę na stronę i zapytam, czy ona wie..."

7. Kim jest "Gośka"? Czy do tej rozmowy doszło? Czy min. Parafianowicz ostatecznie użył swoich kontaktów, by pomóc Panu w kłopotach z urzędem skarbowym?

Kolejny wątek rozmowy dotyczy opóźnień w budowie gazoportu w Świnoujściu:
A.P.: A gdzie rozładować tankowce?
S.N.: No, w Świnoujściu, nie?
A.P.: A jest?
S.N.: No są (....) trochę opóźnienia. (...) Oni teraz mówią o jesieni 2015 r., a na mieście mówiąc coś o 2017 r."

8. Czy prawdą jest pogłoska, o której Pan wspomina, że realny termin ukończenia gazoportu w Świnoujściu to 2017 rok? Czy wiadomo Panu coś o możliwości utraty przez Polskę kontraktu z Katarem na dostawy gazu przez nasze opóźnienia?

S.N.: "Moja sprawa była skręcona w prokuraturze generalnej. (...) To już nawet nie intuicja, a wiedza już".

9. Na jakiej podstawie twierdzi Pan, że Pana sprawa jest jakoby rozgrywana na poziomie samej Prokuratury Generalnej?

Następnie panowie rozmawiali m.in. o Jacku Rostowskim i jego odejściu z urzędu ministra finansów.
A.P.Taką na koniec mu zrobili robotę nie najlepszą wizerunkowo
S.N.: "On się strasznie wku...., bo uważał, że to KPRM wypuścił informację, że Rostowski będzie do dymisji. W sumie było dogadane z Jackiem, że on odchodzi itd., ale nie miał następcy. Jacek się wtedy wkur... i powiedział, że to on się podaje do dymisji i wypuścił też szczura do mediów. Że to on złożył dymisję.
A.P.: To było parę miesięcy koszmaru w naszym ministerstwie. Wszyscy się zamknęli po kanciapach, nikt nic nie robił".

10. Dlaczego, skoro dymisja Jacka Rostowskiego była ustalona od dawna, były takie kłopoty ze znalezieniem jego następcy? Czy ma to związek z ujawnioną przez "Wprost" rozmową Sienkiewicz -Belka, w której szef NBP sugeruje, że do współpracy z rządem potrzebne będzie usunięcie Jacka Rostowskiego z funkcji ministra finansów?

Na razie na te pytania nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (49)
Taśmy "Wprost": Nowak - Parafianowicz. 7 cytatów, 10 pytań do Nowaka, zero odpowiedzi
Zaloguj się
  • losiu4

    0

    to są ludzie zatroskani. O co sie przetentegowujecie?

    Pozdrawiam

    Losiu

  • smurfmadrala

    0

    Takie elyty jak ich elektorat.

  • conick_polny

    Oceniono 1 raz 1

    Mendy po po prostu! Politycy to mendy! Zawsze to wiedziałam, ale teraz pokazali to tak otwarcie, że chyba nikt już nie ma wątpliwości? Słabo się robi. Wykorzystują nas, srają kasą, robią przekręty i mają nas głęboko gdzieś! Ktoś jeszcze zagłosuje na tych debili?? PO, PiS, SLD... to wszyscy tacy sami ludzie nastawieni na forsę i władzę. Nic poza tym!

  • plantin

    0

    A co na to PSL ?! Gdyby nie ich wsparcie w zamian za liczne stanowiska - rządy PO i Tuska szybko by zostały zakończone.
    Ale co potem ? PiS, SLD, TR, JKM ?
    Naprawdę nie ma w Polsce ludzi uczciwych, chcących pracować pro publico bono ?
    To po co takie państwo ?...

  • birczanin7

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka parafia ,taki Parafianowicz.
    Jaka belka ,taki bezpieczeństwa dach.
    I do tego ,Nowak- gach.
    Powiedział Donald:
    ,,Kto to nagrał ,szykował zamach,,
    Kto nami rządzi? Pomyśleć strach.

  • blaysi

    0

    już wam szczurek odpowiedział. nie mogło być żadnych nacisków bo przecież "sprawa została przekazana do właściwego urzędu skarbowego" i są na to dokumenty;) jak będzie trzeba, to znajdą się pewnie też dokumenty, że parafianowicz nigdy nigdzie w jakiejkolwiek sprawie nie dzwonił;) sprawy nie ma.

  • kkes

    Oceniono 5 razy 5

    To jest rozmowa ludzi bardzo zatroskanych o losy kraju

  • olecki11

    Oceniono 3 razy 3

    ciężkie czasy jak powiedział żołnierz radziecki zdejmując zegar z wierzy ratuszowej

  • oregano

    Oceniono 3 razy 3

    z tym lizingowanym autem, to jakaś bzdura - 100% posiadaczy lizigowanego wozu osobowego, używa go do celów prywatnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX