Kaczyński ws. taśm "Wprost": W Polsce łamane jest prawo. Jeśli rząd sam nie poda się do dymisji, to...

- Doszło do niezwykłych i bulwersujących wydarzeń, które wskazują na to, że w Polsce łamane jest prawo - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie, odnosząc się do taśm "Wprost". - Oczekujemy dymisji rządu. Jeśli nie, składamy wniosek o wotum nieufności - zapowiedział.
- Prawo łamane jest w ten sposób, że przedstawiciel rządu - można sądzić, że mający pełnomocnictwo premiera - domaga się nadużyć ze strony banku narodowego, a z drugiej strony - szef tego banku domaga się tego, by dokonywać zmian w składzie Rady Ministrów - mówił Kaczyński.

"Rozkład aparatu państwowego"

- Oba wypadki to działania o charakterze nielegalnym. W Polsce postępuje rozkład aparatu państwowego, fatalny jest stan finansów publicznych, a sytuacja inwestycji, w tym bardzo ważnych dla bezpieczeństwa energetycznego państwa, jest bardzo trudna - ocenił prezes PiS.

Kaczyński mówił też, że "mamy nowe informacje dot. wiedzy premiera o Amber Gold". - Wiemy już, że Tusk znacznie wcześniej, niż to przyznawał, o sprawie wiedział. Mamy sytuację, w której osoby o wysokiej pozycji politycznej załatwiają sobie sprawy rodzinne w aparacie finansowym - dodawał.

"Władza permanentnie oszukuje społeczeństwo"

- Te informacje, łącznie biorąc, pokazują, że władza permanentnie oszukuje społeczeństwo, bo przecież wszystkie doniesienia o rzeczywistym stanie finansów czy inwestycji są ukrywane. Doszło do sytuacji, w której można podsłuchiwać co najmniej przez rok najważniejszych ludzi w państwie - grzmiał Kaczyński. - Poziom bezpieczeństwa kraju jest, można powiedzieć, zerowy - uważa prezes PiS.

W związku z tym oświadczył, że "obecna władza musi odejść". - Jedyną właściwą reakcją na ujawnienie nagrań jest dymisja rządu Donalda Tuska i oczekujemy, że dziś o godz. 15 premier tę dymisję ogłosi. Jeśli to nie nastąpi, zapowiadamy wotum nieufności dla rządu i rozpoczynamy dyskusję nad wyborem kandydata PiS na premiera - oświadczył Kaczyński.

Konkretnego nazwiska na razie nie będzie

Polityk dodał, że jego partia nie wskazuje konkretnego nazwiska, ale chce o nim dyskutować. - Wiemy, ze prawdopodobnie będzie podjęty dyskurs w obronie rządu. Pojawią się głosy, że sytuacja międzynarodowa jest trudna, że taśmy "Wprost" to skutek jakiegoś działania zewnętrznego, że musimy bronić tego rządu - przewidywał Kaczyński.

- A ten rząd nie jest w stanie zapewnić nam bezpieczeństwa ani dbać o polskie interesy. On może dbać tylko o interesy pewnego wąskiego grona osób - uważa prezes PiS.

Kaczyński odniósł się też do słów szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza, który na nagraniach mówił, że nie powinno się dopuścić do rządów PiS. - To, co mówił Sienkiewicz o naszej władzy, jest kłamliwe. Za naszych rządów biliśmy rekordy, jeśli chodzi o inwestycje, nie było żadnego ich wycofywania, to są kłamstwa. Być może ludzie pokroju Sienkiewicza w to wierzą, bo jest grupa ludzi w Polsce zaczadzona tym przemysłem pogardy - mówił Kaczyński.

"W każdej normalnej demokracji rząd podałby się do dymisji"

- Ten rząd powinien podać się do dymisji i w każdym normalnym państwie demokratycznym musiałby to zrobić. Nie wiem, jak będzie w Polsce. Każdy, kto nie będzie chciał wziąć udziału w akcji PiS [próbie odwołania rządu - red], będzie brał odpowiedzialność za udział w rozkładzie państwa - powiedział na zakończenie Kaczyński.

W sobotę "Wprost" ujawnił, że jest w posiadaniu kompromitujących nagrań rozmów ważnych polityków związanych z PO. Tygodnik jeszcze tego samego dnia opublikował pierwszą z rozmów - Bartłomieja Sienkiewicza, szefa MSW, i Marka Belki, prezesa NBP. Czasopismo informowało też o rozmowach b. ministra transportu Sławomira Nowaka i b. ministra finansów Andrzeja Parafianowicza.

Spekulacje co do dymisji

Śmiało można powiedzieć, że nagrania wstrząsnęły polską sceną polityczną. Po publikacji polscy politycy i eksperci zaczęli spekulować, kto i w jakim celu mógł nagrać rozmowy. W mediach pojawiły się też rozważania dotyczące wcześniejszych wyborów parlamentarnych oraz dymisji Bartłomieja Sienkiewicza i prezesa NBP Marka Belki oraz zdziwienie, że po kilku wcześniejszych aferach nagraniowych w Polsce wciąż może dochodzić do podobnych sytuacji.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (249)
Kaczyński ws. taśm "Wprost": W Polsce łamane jest prawo. Jeśli rząd sam nie poda się do dymisji, to...
Zaloguj się
  • mathyjasek

    0

    Dlaczego zagraża bezpieczeństwu? Przypatrzcie się sytuacji. Jakiś Latkowski ( który szantażował ludzi, wymuszał pieniądze sprowadzając płatnych zbirów i krył się przed wymiarem sprawiedliwości w Rosji ) posiada niezwykle obszerne materiały mogące ( co pokazał już dobitnie ) śmiertelnie kompromitować polityków. Całe bezpieczeństwo kraju polega obecnie na pytaniu czy ma tasmy na Tuska. To stawia Tuska w sytuacji absolutnego zaszczucia - zrobi wszystko co mu "kelner" powie. Polska nie może pozostawać w sytuacji takiego śmiertelnego zagrożenia ani chwili dłużej!!! zwiń

  • 1pirat2

    0

    Nic tak dobrze nie wpływa na zdrowie Prezesa, jak taka wpadka PO i Tuska!

  • felekstankiewicz

    0

    Na tasmach ktos chcial cos,wygrac i oczywiscie ze chcial wygrac PiS,wiedz kto te tasmy zamowil i zlecil?Pozatem sa tam rozmowy politykow i nie widze/oprocz jezyka/nic nie stosownego,panowie maja prawo do wymiany pogladow nie tylko w gabinetach ale i na obiedzie,.Oczywiscie ze nagrywanie rozmow przedstawicieli rzadu jest przestepstwem i to powinno byc scigane i przestepcy ukarani,natomiast rzad pod egida Pana Antoniego,pani Pawlowicz.....nie do pomyslenia i nie do przyjecia,wtedy naprawde przestaniemy istniec.

  • munkela

    0

    "Jedyna wlasciwa reakcja na ujawnienie tych dokumentow..." - mowi Kaczynski.

    Kaczynski konczyl studia prawnicze, na Wydziale Prawa i Administracji UW, za czasow KWITNACEGO KOMUNIZMU.

    Po ukonczeniu studiow prawa NIE praktykowal i jego wiedza prawnicza jest dzisiaj nawet funta klakow nie warta.

    Biorac jednak to wszystko pod uwage TRUDNO JEST UWIERZYC iz Kaczynski nie wie o tym, ze bez wzgledu na to jakiego rodzaju jest to dokument, musi on miec AUTORA.

    Jezeli nie ma nazwiska autora, to bez wzgledu na to czy jest to dokument wizualny ( pismienniczy lub niepismienniczy ) czy tez jest to dokument audialny lub audiowizualny to tak dlugo jak dlugo nie jest znane nazwisko autora NIE JEST TO DOKUMENT W SWIETLE PRAWA.

    Nie tylko, ze te "dokumenty" nie maja autora ale na dodatek tygodnik "Wprost" stwierdza tez iz : "Nie udało się zweryfikować autentyczności nagrań."

    Kaczynski zarzuca Sienkiewiczowi klamstwo i twierdzi, ze jego rzad bil rekordy, jezeli chodzi o inwestycje.

    Jezeli rzady Kaczynskiego i jego partii byly tak wspaniale to dlaczego, przypuszczajac iz Kaczynski moze doprowadzic do obalenia rzadu i nastepnie dojsc do wladzy, juz dzisiaj zaczely tracic , zarowno polska waluta jak i gielda?

    W stosunku do euro złoty przez weekend stracił np. 0,73 proc...

    P.S. Mnie najbardziej interesuje kto i dla osiagniecia jakich celow jest gotow doprowadzic do utraty przez Polske pozycji i prestizu jaki nasz kraj nareszcie, po wielu latach osiagnal.

    A nie bylo latwo to osiagnac po wielu kompromitacjach na jakie narazali nas bracia Kaczynscy, wspierani przez Anne Fotyge.

  • katon61

    0

    Cyt. z książki Kevin Mcdonald „fenomen żydowski”
    …artykuł pióra Meira Y. Soloveichika, trafnie zatytułowany” Cnota nienawiści”, rozwija temat normatywnej fanatycznej żydowskiej nienawiści. Judaizm uważa, że o ile przebaczenie często jest cnotą, nienawiść może być rzeczą cnotliwą, kiedy mamy do czynienia z kimś przerażająco podłym. Zamiast zatem wybaczać, możemy mu życzyć choroby; zamiast nadziei na jego skruchę, możemy żywić nadzieję, ze nasi wrogowie doświadczą boskiego gniewu. Soloveichik pisze, że Stary Testament jest pełen opisów okropnych i gwałtownych śmierci zadawanych wrogom Izraelitów – jest to pragnienie nie tylko samej zemsty, ale zemsty utopionej we krwi, dokonanej w najbardziej upokarzający sposób, jaki sobie możną wyobrazić: Hebrajscy prorocy nie tylko nienawidzili swoich wrogów, lecz upajali się ich cierpieniem i widzieli w tym zasłużoną sprawiedliwość. W Księdze Estery, kiedy Żydzi zabili dziesięciu synów Hamana, ich prześladowczym Estera prosi, aby powiesić ich na szubienicach. Ta, normatywna w judaizmie, fanatyczna nienawiść, daje się dostrzec w powszechnie używanym przez ortodoksyjnych Żydów powiedzeniu yemach shemo, co znaczy: niech imię jego będzie wymazane. Zwrot ten jest używany zawsze, kiedy wspomina się o jakimś wielkim wrogu żydowskiego narodu, czy to byłym, czy też obecnym.
    www.naszawitryna.pl/ksiazki_135.html

  • piotrek_12346

    Oceniono 1 raz 1

    To będzie nowe święto 10 kwietnia. Dzień zimnego lecha

  • katon61

    Oceniono 3 razy 1

    www.wykop.pl/ramka/30682/kulisy-finansowania-pc-i-braci-kaczynskich/

    Deklaracja-fragment

    Tel Aviv 07.10.2007

    Ja, Mei Bar (Brandwain) urodzony 17 października 1951 w Polsce w Warszawie zamieszkały w Izraelu w zamieszkały w Kiryot Krynicy, legitymujący się izraelskim dowodem tożsamości Nr 068452325, jako były wspólnik firmy Art.-B oświadczam pod pełną odpowiedzialnością co następuje:
    W czasie działalności firmy Art.-B w Polsce finansowaliśmy partię polityczną Porozumienie Centrum (PC) założoną przez braci Jarosława i Lecha Kaczyńskiego, której byli przywódcami. Obydwaj bracia Kaczyńscy w sposób wyczerpujący byli oficjalnie informowani na bieżąco o faktach finansowania ich i ich partii politycznej pochodzących z Art.-B z operacji finansowej Oscylator. Jednym z dowodów na to jest sprawozdanie złożone dnia 19 stycznia 1993 roku na ręce Marszałka Sejmu Pana Wiesława Chrzanowskiego przez Macieja Zalewskiego, ówczesnego Sekretarza Stanu Kancelarii Prezydenta R.P. oraz posła na Sejm R.P.

    W czerwcu 1991 roku na żądanie braci Kaczyńskich środki oscylatora w wysokości 17 mld PLZ (ówcześnie równowartość 1,7 mln USD zostały przekazane bezpośrednio Maciejowi Zalewskiemu w gotówce na zakup akcji spółki Telegraf przez Art.-B. Jednocześnie na konto firmy Telegraf dokonano przelew w wysokości 40 mld PLZ równowartość 4,2 mln USD na pokrycie niespłaconego kredytu udzielonego tej firmie przez Bank PBH w Krakowie.
    Założona we wrześniu 1990 roku Spółka Telegraf finansowała działalność partii PC kierowanej przez braci Kaczyńskich. Prezesem spółki był Maciej Zalewski.

    W akcie oskarżenia przeciwko Bogusławowi Baksikowi i Andrzejowi Gąsiorowskiemu i mnie cynicznie wliczono tę kwotę jako nierozliczone środki nielegalnie zagarnięte z systemu bankowego !!

    Oświadczam z pełną odpowiedzialnością, że firma Art.-B została oszukana przez braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Po braku akceptacji z naszej strony do dalszej współpracy z braćmi Kaczyńskimi oraz dalszego wykorzystywania nas do finansowania ich poczynań, nasza działalność została przez nich nagle uznana za kryminalną i niebezpieczną dla systemu działania państwa polskiego

    Systematyczną eksterminację firmy Art.-B za pomocą uruchomionego przez nich aparatu władzy, służb specjalnych, oddziałów antyterrorystycznych Jarosław i Lech Kaczyński traktowali jako precedens na którego przykładzie można było zobaczyć jak państwo polskie może bronić się, kiedy jest bezradne"

  • adam.127

    Oceniono 1 raz -1

    PiS, z Kaczyńskim na czele, do spółki z KGB Putina, zaatakował polski rząd.....Takich renegatów , jak Kaczyński i jego sitwa, w Polsce było wielu.... Polska to przetrzymała !

  • hastatrespasos

    Oceniono 2 razy 0

    Już jest w ogródku, już wita się z kaczuszkami siedzącymi w ławach poselskich i w Senacie. Zanim skończę te moje 3 grosze, Jareczek Niespełniony Lunonauta ogłosi skład swego gabinetu od siedmiu kaczych boleści. Oberpremierem zostaje on sam. W pierwszych słowach swego listu do poddanych polskich PÓŁgłówków (od nazwiska pani która rozpętała nową wojnę w kwestii aborcji), herszt Bezprawia i Niesprawiedliwości ogłasza: Jawny agent putinowskiej Ochrany KomoRUSKI z tą chwilą traci swe, objęte przypadkowo, stanowisko. Jego wspólnik w niecnych poczynaniach spychających Polskę na skraj kosmicznej przepaści, Donald Tusk, dostanie to na co zasłużył. Obaj już pędzą kibitką kierowaną sprawną ręką agenta Tomka do Berezy Kartuskiej, pieczołowicie zrekonstruowanej przez SPISKOWCÓW w czynie społecznym. Ich reżim permanentnie oszukiwał, przez co Polska znalazła się w kryzysie jakiego nie znał świat od początku istnienia. Przez nich jesteśmy na ostatnim miejscu pod każdym względem, nie ma kraju biedniejszego od Polski. A mój rząd nie będzie oszukiwać: zgodnie z naszą nazwą będziemy bić rekordy w łamaniu prawa, a sprawiedliwość pozostanie wyłącznie w nazwie naszej partii. Tego wymaga nasz przemysł pogardy dla praw człowieka i obywatela. Belweder zostanie zdezynfekowany. Jego nowym gospodarzem mianuję chlubę polskiej nauki prof. Piotra Glińskiego. Funkcje wicepremierów obejmują: I - wielebny ks. Tadeusz Rydzyk jako duszpasterz rządu i przyległości, Janusz Korwin-Mikke, Antek Szmacierewicz oraz Jarosław Gowin. Wydawcom i redaktorom tygodnika „WPROST NA ŚMIETNIK HISTORII” powierzam biuro prasowe oraz uzdrowienie wszystkich mediów. I niech nikt nie liczy z mojej strony na jakieś gruszki na wierzbie, ani kacze udka w wodzie święconej. = Dalszy ciąg wystąpienia Niespełnionego Lunonauty przerwał wybuch tak wielkiego entuzjazmu kaczych parlamentarzystów, że budynek Sejmu eksplodował…. Może to uratuje Polskę przed dramatem repliki IV RP, ergo: także istnienie demokracji oraz wolnej prasy, w tym tego świetnego forum Gazety Wyborczej….

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX