''Rusza Parada Równości. 'Nie będę się z tymi transami pokazywać, bo to okropne' - znacie to? Ja znam. Aż do znudzenia''

Nie idę na Paradę Równości, bo ja walczę inaczej. Nie przekonują mnie te wrzaski. Po co mamy się afiszować? Przecież nic się nie zmienia! Nie będę chodzić na paradę, bo mnie i mojego partnera nikt nie wytyka palcami gdy idziemy ulicą, więc nie muszę. To nie jest moja sprawa. Ja nie jestem taka sama jak ci ludzie - jestem normalna. Nie będę się z tymi transami pokazywać, bo to jest okropne. Ja się takimi rzeczami nie zajmuję, studiuję politologię i wiem, jakie są ważne sprawy do załatwienia w tym kraju. Znacie? Ja znam aż do znudzenia
Każdy pretekst jest dobry, żeby wypiąć tyłek na najważniejsze dla społeczności LGBT wydarzenie w roku. Powodów jest zresztą mnóstwo - można znów powtarzać że za zimno, że za gorąco, że praca, że kot, że świnka morska, że mama i tata. A prawda jest taka, że społeczności LGBT się po prostu nie chce. Wpadliśmy w marazm. Przyzwyczailiśmy się, że skoro pozwalają nam żyć, to jest w porządku. Wyszukujemy więc zastępcze tematy i argumenty coraz głupsze, żeby tylko nie przyznać, nawet przed samymi sobą, że przyzwyczailiśmy się do bycia obywatelami gorszymi, z których zdaniem nie trzeba się liczyć.

Pasuje nam ten marazm

Przyzwyczailiśmy się do gadki o temacie zastępczym, przyzwyczailiśmy się do słów o naszej nieużyteczności. Pasuje nam, tak w ogólności, ten marazm. Bo gdyby nie pasował, to parad jak ta, która będzie jutro byłoby bez liku, w skali mniejszej, bądź większej. Bo ci i te, którzy i które ją przygotowują nie musieliby brać urlopów żeby wszystko dopiąć i żeby wszystko się udało, bo rąk do pomocy byłoby więcej niż rzeczy do zrobienia. Gdyby było inaczej, to ci mityczni działacze i homopropaganda liczeni byliby w setki, albo tysiące, a nie stanowiliby małej garstki, która zna się i widuje na każdym tęczowym evencie.

Co więc jeśli nie parada? Co nam pozostaje? Na co mamy znów czekać? A może nie czekać tylko pogodzić się z rolą odmieńca i czarnej owcy?

Naprawdę tak Ci dobrze kiedy oglądasz Paradę w telewizji? Naprawdę pasują Ci te żarty i drwiny? Potrafisz się przeciwstawić, kiedy sprzeciw dobrze wpływa na twój wizerunek, a nie potrafisz przeciwstawić się, kiedy sprawa dotyczy Ciebie i tego co jest najważniejsze - twojego życia i szczęścia?

Parada już nie szokuje

Chcemy czekać, aż pewnego dnia zaczną do nas strzelać i wtedy przejrzymy na oczy, że to już nie przelewki? Przesadzam? Rozejrzyjcie się. Popatrzcie ciut dalej niż swoje mieszkanie, osiedle czy kraj. Są miejsca na świecie gdzie za orientację psychoseksualną się zabija! I to nie tylko w Afryce. Wszędzie zdarzają się ludzie, którzy nie rozumieją, że homoseksualiści, biseksualiści, transseksualiści i wszyscy inni nieheteronormatywni ludzie nie są zagrożeniem dla ich świata. Że tylko w różnorodności widać jak jesteśmy wspaniali i wspaniałe. Nawet Parada już nie szokuje. Bo tu nie ma co szokować choć może powinno. Nawet kontrmanifestacje są już mniejsze, cichsze. Uznaliśmy za zwycięstwo, że raz w roku ktoś łaskawie nie blokuje naszego marszu. Nasz "wkurw" osłabł.

Cywilizowany świat i cywilizowane kraje nie postępują wobec swoich obywateli i obywatelek traktując ich jak zło konieczne. Nie wskazują, jak niektórzy z naszych rządzących, na nas jak na zło całego świata i odpowiedzialnych za, o zgrozo, upadek moralny! Nie! Widzą w różnorodności szansę. My tej szansy nie jesteśmy w stanie wykorzystać.

Przyznaj się, że nie jesteś jak "wszyscy"

To gdzie jutro będziesz? Tam gdzie tacy i takie jak Ty? Przyznaj się do cholery przed sobą, że jeśli nie jesteś heteroseksualny/a, to nigdy nie będziesz taki jak "wszyscy". Choćbyś stanął i stanęła na głowie zawsze będziesz innym. Zrób z tego broń. Pokaż, że dla każdego jest miejsce. Dla przegiętych i tych "zupełnie normalnych", dla butch i femmek, dla transów i transek, dla poliamorycznych i interseksualnych, dla grubych, chudych, ładnych i brzydkich, zdrowych i chorych.

Jesteśmy inni. I trudno.

Nawet jeśli będziesz oglądać relację z parady na kanapie - jesteś inny.

Jeśli po raz kolejny olejesz pikietę pod Sejmem - jesteś inny.

Jeśli kolejny raz w pracy nie opowiesz o wakacjach ze swoim partnerem czy partnerką - jesteś inny.

Pogódź się z tym. Nie ma innego wyjścia. I dołącz do nas, bo to my jesteśmy twoją wspólnotą i to my nie będziemy pytać dlaczego taki bądź taka jesteś.

A pamiętacie te słowa: "Nazywam się Harvey Milk i jestem tu, by was zwerbować! Chcę was zwerbować do walki o waszą demokrację! Bracia i siostry...musicie się ujawnić! Ujawnić się przed rodzicami, przed przyjaciółmi, jeśli rzeczywiście nimi są! Przed sąsiadami, współpracownikami... By raz na zawsze obalić mity i zniszczyć kłamstwa i przeinaczanie! Dla waszego dobra, dla ich dobra, dla dobra całej młodzieży..."

Więc daj się zwerbować. Właśnie teraz!

Więcej o:
Komentarze (71)
''Rusza Parada Równości. 'Nie będę się z tymi transami pokazywać, bo to okropne' - znacie to? Ja znam. Aż do znudzenia''
Zaloguj się
  • urszulasos

    Oceniono 2 razy 0

    Piszacy o pani Grodzkiej- jakiej jestes plci?
    Chlop...czy baba..a moze taboretemjestes???

  • bardotka35

    Oceniono 1 raz -1

    A znowu jakaś klerykalna podszywa, żałosne. Homofobia to poważne zaburzenie. Homo nie ma nic wspólnego z pedofilią, gdyż homo to orientacja a pedofilia ciężkie zboczenie. U nas w polsce jest jedna potwornie zboczona grupa- kler, głupota modli się do zboczeńców, normalnych prześladują. Dlaczego chodzą po ulicach bo w polsce są prześladowani przez zaburzeńców, jak też dlatego że homofobia znika jak ludzie przyzwyczają się do obecności innego. Każdy ma lęki przed innym część ludzi tylko dlatego że nie wie jak się zachować, bo nie są przyzwyczajeni. I tym samym widzimy spadek homofobi oprócz radykalnych grup religijnych gdzie im już tylko pomoże leczenie psychiatryczne, dobrze działają w poważnych przypadkach elektowstrząsy.

  • magiken

    Oceniono 5 razy 1

    Po pierwsze Homo muszą zdać sobie sprawę że nikt wywyższać ich nie będzie .
    Po drugie mimo wszysko w środowisku naturalnym bycie homo oznacza niemożność przekazania informacji genetycznej potomstwu a więc mimo tego co mówią jest sprzeczne z naturą.
    Po trzecie słowo tolerancja którego tak obwficie używają oznacza tyle co słowo znosić.

  • japlakalempopapiezu

    Oceniono 4 razy -2

    Będzie rządził (gej homofob) Jarosław Kaczyński, wtedy będziecie mieli super równość.

  • yoonior4

    Oceniono 1 raz -1

    homoseksualizm.org/

  • mozart

    Oceniono 7 razy 1

    Do LGBT: Wy nie chcecie tolerancji. Wy chcecie TOLERANCJONIZMU

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 8 razy 0

    Mnie, zboczeńcu, nie zwerbujesz, ani moich dzieci. jesteśmy normalni, tacy, jakich nas Pan Bóg stworzył!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX