Dorn idzie do Komorowskiego? "Warunkiem wstępu do PO jest mizianie. Otóż ja się z nikim miział nie będę"

13.06.2014 06:46
Ludwik Dorn podczas konwencji Solidarnej Polski

Ludwik Dorn podczas konwencji Solidarnej Polski (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

"Z PiS nie wiążę żadnych nadziei na zmianę na lepsze w Polsce, nie dlatego, że mnie nie wezmą na listy, ale dlatego, że są ekstatyczni" - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Ludwik Dorn. Mnożą się spekulacje na temat współpracy tego polityka z Pałacem Prezydenckim. Jego zdaniem to niewykluczone, choć nie na zasadach wymagających "miziania się" z Platformą. "Otóż ja się z nikim miział nie będę" - zadeklarował Dorn.
Ludwik Dorn, były wiceprezes PiS, zwany niegdyś "trzecim bliźniakiem", dziś odstawiony na polityczną bocznicę (jako, do niedawna, poseł Solidarnej Polski), chce współpracy z Bronisławem Komorowskim. Na początku czerwca "Tygodnik Powszechny" pisał o wizycie Dorna w Pałacu Prezydenckim, co wywołało falę spekulacji o jego zbliżeniu z PO.

Fala wezbrała znów wczoraj, gdy "Rzeczpospolita" zatytułowała wywiad z posłem "Mogę startować z listy PO". "Proszę, dajcie spokój z tymi bredniami o transferze Dorna do PO" - szybko odparł na Twitterze Paweł Graś.

"Otóż ja się z nikim miział nie będę"

Co powiedział w wywiadzie z Robertem Mazurkiem Dorn? Zaznaczył, że do końca tej kadencji Sejmu nie podejmie formalnej współpracy z Komorowskim. "Ale jeśli dostanę taką ofertę później, to będziemy negocjować" - dodaje.

Mazurek naciska. Czy poprze Komorowskiego w wyborach? "Nie wykluczam tego". Będzie kandydował z list PO za rok? "Wyobrażam sobie". Dalej jednak Dorn dystansuje się od własnych deklaracji: "Mówię tylko o możliwych scenariuszach. Na pewno nie pójdę do PO na takich warunkach jak Kamiński czy Kluzik-Rostkowska, gdzie biletem wstępu było mizianie. Otóż ja się z nikim miział nie będę" - zaznacza.

"Dobrotliwie nazwałem go wujem narodu"

Czy jednak Dornowi nie przeszkadza, że Komorowski jako marszałek Sejmu często krytykował Lecha Kaczyńskiego? "Polityk, a zwłaszcza konserwatysta, powinien posiąść sztukę selektywnego i mądrego zapominania" - odparł filozoficznie poseł.

"Kiedyś nieco złośliwie, choć dobrotliwie nazwałem go wujem narodu. A niewątpliwie ambicje ma znacznie większe i nie chciałby przejść do historii tylko jako 'wąsaty wuj narodu'" - przyznał Dorn.

"Mam swoje lata, trzeba gdzieś przylgnąć"

Skąd jednak jego polityczny dryf w stronę Platformy, której, jak przyznał sam Dorn, "pod d...ą się pali"? "Z PiS nie wiążę żadnych nadziei na zmianę na lepsze w Polsce, nie dlatego, że mnie nie wezmą na listy, ale dlatego, że są ekstatyczni" - wyjaśnił. I zasugerował, że łatwiej naprawić pragmatyczną do bólu PO niż bujający w obłokach PiS.

"Mam swoje lata, trzeba gdzieś przylgnąć, robić coś pożytecznego na swoją skromną miarę i tak dotoczyć się do emerytury" - podsumował Dorn.

Cały wywiad przeczytasz w najnowszym "Plus Minus", weekendowym dodatku do "Rzeczpospolitej".

Zobacz także
Komentarze (41)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 43 razy 41

    Dorn to już na koszt podatnika żyje wystarczająco długo , najwyższa pora do jakiejś uczciwej pracy się zabrać

  • e-komentarz

    Oceniono 35 razy 33

    "Trzeba gdzieś przylgnąć ... i tak dotoczyć się do emerytury"
    Lutek, a nie przyszło ci do głowy żeby wziąć się za normalną robotę?
    Z polityki wyrzucił cię nie tylko prezes, ale wywalili też wyborcy.
    Oprócz Saby chyba już nikt cię nie toleruje. A może ona też na ciebie warczy?

  • jerjar

    Oceniono 26 razy 26

    Bo Dorn Ludwik miział się dotąd tylko z pluszem sejmowej ławy.

    Chciał zobaczyć jak to się robi w Brukseli, ale nie wyszło, więc szuka na starość jakegoś zydla na Krakowskim Przedmieściu.

  • fakiba

    Oceniono 26 razy 22

    Może wreszcie ktoś w PO pójdzie po rozum do głowy i przestaną przyjmować i do wyborów wystawiać pisowskie odpady , do czego te gamonie są zdolne , to pokazali broniąc szczurka Kamińskiego

  • chi_neng1

    Oceniono 17 razy 17

    Na "mizianie" zakrawa mi wlasnie to co Dorn robi w tej chwili. Tyle tylko, ze zanim dostal jakiekolwiek miejsce , juz stawia warunki.
    Wysokie zdanie ma o sobie ...:)
    Jeszcze troche a bedzie udzielal audiencji prezydentowi Polski w sprawie "przytulania sie" na starosc do emerytury.

  • cena1309

    Oceniono 17 razy 15

    Ludwiku do rondla - na zmywak ! łobuz nawet nie ukrywa ,że mu tyko o emeryturę chodzi ! tfu !!!

  • mini-dater

    Oceniono 18 razy 8

    Po pierwsze Ludwik Dorn musi zapracować na zbliżenie do PO ;-)

    Michał Kamiński przez okrągły rok chodził za platfusami i opluwał byłych kolegów i koleżanki z PIS wszędzie tam gdzie było można. Chciał w ten sposób pokazać nowemu szefowi, że jest przydatny i będzie najwierniejszym z wiernych. A wszystko za mandat w Brukseli, którego na szczęście nie dostał ;-) Za to będzie ssać krajowego cyca w parlamencie do czego jest przyzwyczajony od zawsze!!!

    Roman Giertych też wiele razy występował w TV i w miarę zleceń napływających od platfusów jego krytyka wobec PIS narastała ;-) W pewnym momencie myślałem, że Romana też wezmą do PO, ale członkowie PO i elektorat by tego nie przełknął.

    A teraz Kurski jest na wydaniu. Platfuski może warto uderzyć ;-)

  • fakiba

    Oceniono 16 razy 8

    Ciekawe po jakie lich miałby pan Prezydent wpuszczać do kancelarii pisowskiego kreta i zmniejszać swoje szanse na reelekcję

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje