Ks. z KUL o Chazanie: Jeśli wskazanie innego specjalisty kłóci się z sumieniem lekarza, to nie powinien on pracować jako lekarz

mil, PAP
11.06.2014 15:23
Ks. prof. Andrzej Szostek

Ks. prof. Andrzej Szostek (Fot. Iwona Burdzanowska / Agencja Gazeta)

- Jeśli ktoś uważa, że wskazanie innego lekarza kłóci się z jego sumieniem, to nie powinien pracować jako lekarz, zwłaszcza ginekolog. Lekarz musi znać prawo i je respektować - podkreśla ks. prof. Andrzej Szostek, etyk z KUL, komentując sprawę prof. Bogdana Chazana.
Władza wespół z Kościołem sama wyrzuca kobiety na ulicę, żeby protestowały w obronie swojego życia i zdrowia [BLOG] >>>

W poniedziałek tygodnik "Wprost" opisał historię młodej rodziny z Warszawy. Prof. Bogdan Chazan, dyrektor szpitala św. Rodziny w Warszawie - jak podał tygodnik - powołując się na konflikt sumienia, odmówił wykonania aborcji u kobiety w 25. tygodniu ciąży, która miała diagnozę, że dziecko z powodu licznych wad głowy, twarzy i mózgu, umrze zaraz po narodzeniu.

Chazan nie wskazał kobiecie innego szpitala, w którym mogłaby wykonać zabieg, ale zaoferował opiekę podczas ciąży, porodu i po porodzie oraz poinformował o możliwości skorzystania z hospicjum dla dzieci.

Lekarz musi znać prawo i je respektować

- Jeśli ktoś uważa, że wskazanie innego lekarza kłóci się z jego sumieniem, to nie powinien pracować jako lekarz, zwłaszcza ginekolog. Lekarz musi znać prawo i je respektować. Jeśli obowiązujące prawo stanowione kłóci się z jego sumieniem, to powinien zabiegać o zmianę prawa, podejmując odpowiednie kroki legislacyjne, ale nie może go ignorować, pracując w ramach systemu, w którym to prawo obowiązuje - zaznacza ks. prof. Szostek.

I dodaje: - Można sobie wyobrazić sytuację, że kandydat na lekarza deklaruje publicznie, że niektórych obowiązujących go regulacji prawnych nie będzie respektował, ale nie sądzę, by jakakolwiek instytucja przyjęła go do pracy, wątpię nawet, czy miałaby prawo go przyjąć. A kto deklaratywnie prawo uznaje, a faktycznie nie zamierza go respektować i łamie je w trakcie wykonywania swego zawodu, ten po prostu oszukuje ludzi i państwo - powiedział ks. Szostek z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Wskazanie innego lekarza to nie uczestnictwo w dokonaniu aborcji

Wskazanie możliwości dokonania aborcji przez innego lekarza, jakkolwiek dla przeciwnika aborcji bolesne - według ks. Szostka - nie może być traktowane jako uczestnictwo w dokonaniu aborcji.

- Uczestnictwo jest wtedy, gdy ktoś faktycznie dokonuje aktu aborcji. Obejmuje także tych, którzy mu w tym zabiegu aktywnie pomagają, zapewne także tych, którzy do dokonania aborcji kogoś namawiają. Ale przewidziany polskim prawem obowiązek udzielenia stosownych informacji to nie namowa ani tym bardziej aktywne uczestnictwo w dokonaniu aborcji. Lekarz powołujący się na klauzulę sumienia nie musi szukać zastępstwa, ale do jego obowiązków należy posiadanie pewnych informacji, które winien przekazać temu, kto postanowił dokonać aborcji przewidzianej prawem - zaznaczył etyk.

Deklaracja wiary nie zachęca do przekraczania prawa

Jak podkreślił duchowny, sam jest zdecydowanym przeciwnikiem dokonywania aborcji, także w przypadkach przewidzianych obowiązującym dziś prawem.

- Cieszę się, że w prawie tym przewidziana jest klauzula sumienia. Uwalnia ona lekarzy od działania sprzecznego z ich głębokimi przekonaniami moralnymi, ale nie uwalnia ich od przekazania wspomnianej informacji, którego nie można traktować jako współdziałanie w dokonaniu aborcji - zaakcentował ks. Szostek.

Jego zdaniem podpisywana przez lekarzy deklaracja wiary sama w sobie nie zawiera żadnej zachęty do przekraczania prawa. - Tam jest wprawdzie powiedziane, że prawo Boże jest ważniejsze niż prawo ludzkie, ale to jest przecież cytat z Dziejów Apostolskich i każdy katolik, a pewnie każdy człowiek religijny, pod tym by się podpisał. Kiedy podejmuję jakąś pracę lub funkcję, to czynię to w przekonaniu, że nie kłóci się ona z Bożym prawem. Jeśli okaże się, że się kłóci, to powinienem się z tej pracy lub funkcji wyłączyć - podkreślił ks. Szostek.

Lekarz może odmówić dokonania aborcji, ale...

Zgodnie z ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży aborcja jest legalna w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety (do osiągnięcia przez płód zdolności do życia poza organizmem matki), jest wynikiem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży) lub gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki).

Z kolei w myśl ustawy o zawodzie lekarza "lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30 - z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej".

"Pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim"

Dyskusja na temat stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy rozpoczęła się kilka tygodni temu po tym, jak ok. 3 tys. osób związanych ze służbą zdrowia podpisało deklarację wiary. Podpisy były zbierane przez internet, jak również w czasie jasnogórskiego spotkania pracowników służby zdrowia.

W deklaracji zapisano m.in. pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim oraz potrzebę "przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji". Podpisując ją, lekarze i studenci medycyny deklarują tym samym, że nie będą wykonywać zabiegów sprzecznych z ich światopoglądem.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (602)
Zaloguj się
  • medalik111

    Oceniono 1304 razy 1202

    Klecha a normalny człowiek...
    No cóż wyjątek potwierdza regułę.
    P.S. Ciekawe czy Terlikowski już go ekskomunikował?

  • iremus

    Oceniono 813 razy 749

    A przy okazji chciałbym zadać pytanie organowi założycielskiemu szpital:
    Czy w III RP na prawdę nie ma już w ogóle wykwalifikowanych osób aby trzymać starego 70-cio letniego dziada na stanowisku dyrektora?

  • iremus

    Oceniono 611 razy 575

    Co tu komentować. Wystarczy poczytać na innych portalach:

    .......martyna 28 stycznia 2009 Ocena: Bardzo słaby
    potwierdzam zle opinie o tym lekarzu;prowadzil moja ciaze i obiecal,ze bedzie przy porodzie,a w chwili porodu po prostu mnie zostawil. Trzeba bylo zrobic ciecie cesarskie,a dr Chazan zniknal,nie moglam sie z nim skontaktowac.Potem lekarze z oddzialu gdzie jest kierownikiem powiedzieli mi,ze zawsze tak robi,bo ostatnie ciecie cesarskie robil 20 lat temu. Po prostu mnie oszukal. Nie polecam....

    marysia 29 grudnia 2008 Ocena: Słaby
    Zdecydowanie odradzam. Prof Chazan jest bardzo uprzejmy,ale...cyniczny i oszukuje pacjentki. Prosilam go,zeby w szpitalu na uk. Madalinskiego zalozyl mi spirale. Odmowil, bo "sumienie mi nie pozwala". Potem, w gabinecie na ul. Emilii Plater zalozyl mi ja osobiscie. Tylko,ze tym razem zaplacilam solidnie. O tej dwulicowosci prof Chazana slyszalam tez od innych pacjentek. Odradzam....
    www.znanylekarz.pl/bogdan-chazan/ginekolog/warszawa/negatywne#doctor-opinion-stats

  • mark6

    Oceniono 515 razy 465

    Polemika z TALIBAMI spod znaku Chazana jest bez sensu. W typowy dla talibów sposób
    próbują narzucać siłą swój punkt widzenia.
    Jeżeli w programie nauczania medycyny jest także wykład na temat aborcji to ich "psim obowiązkiem" jest dokonywanie tego zabiegu. Jeżeli nie pasuje to trzeba było wybrać inny zawód i KONIEC DYSKUSJI z tymi PRYMITYWAMI !!!

  • kramka23

    Oceniono 374 razy 354

    Terlikowscy będą toczyć pianę.... nigdy nie uznają stanowiska ks.Szostaka.

  • stan-1

    Oceniono 385 razy 337

    "Pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim"
    No to lekarze nie są nam potrzebni, co by się nie stało to znaczy Bóg tak chciał i nie ma co się Jego woli sprzeciwiać.
    Pojawiła się ciąża, to nie gwałt a wola Boga-Bóg tak chciał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje