Piekarska: Byłam pacjentką prof. Chazana. Odmówił badań prenatalnych. Z tym trzeba skończyć, bo obudzimy się w talibanie

11.06.2014 09:06
- Kiedy 15 lat temu byłam w ciąży, byłam pacjentką prof. Chazana. Poprosiłam o badanie prenatalne. Powiedział mi: "nie, nie, jak pani przeprowadzi badania i coś będzie nie tak, pani będzie chciała usunąć ciążę". Zgłupiałam - mówiła w Poranku Radia TOK FM Katarzyna Piekarska z SLD.
"Wprost" w najnowszym numerze opisuje historię 38-letniej kobiety, która nosi w brzuchu dziecko z szeregiem wad głowy, twarzy i mózgu. Jest tak chore, że leczenie jest niemożliwe, a po narodzinach umrze. Jednak prof. Bogdan Chazan, znany ginekolog, nie zgodził się na aborcję. Tygodnik pisze, że lekarz nie wskazał innego szpitala, w którym można byłoby wykonać zabieg, wręcz zwlekał z niezbędnymi procedurami tak, że termin legalnej aborcji minął. SLD złożyło na profesora zawiadomienie do prokuratury.

O sprawie w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski rozmawiał z Katarzyną Piekarską z SLD.

Jacek Żakowski: Kiedy słucha pani sporu na temat klauzuli sumienia, na temat prof. Chazana, co pani przychodzi do głowy?

Katarzyna Piekarska: Wkurzyłam się. Może z wiekiem się radykalizuję, ponieważ pewne sprawy, o które walczyłyśmy w ruchu feministycznym od 25 lat, ciągle są aktualne. Powiedziałabym nawet, że ten spór się zaostrza, oddajemy pola i po prostu przegrywamy. Z drugiej strony prócz tego wkurzenia, zdenerwowania, przyszła mi do głowy moja historia związana z prof. Chazanem.

Poznała go pani?

- Tak. bardzo krótko, kiedy 15 lat temu byłam w ciąży, byłam jego pacjentką. Byłam chyba na dwóch wizytach u pana profesora i miałam wrażenie, że traktuje on pacjentki jak idiotki, którym nic nie wolno, którym dokładnie trzeba powiedzieć, co mają robić i wcale nie są świadome ani swojego ciała, ani tego, co się powinno z nim zdarzyć. Prosiłam profesora o wykonanie badań prenatalnych, uznając, że to podstawowe prawo kobiety i rodziny do poznania informacji o stanie zdrowia rozwijającego się płodu.

Profesor najpierw kluczył, potem powiedział, bym przyprowadziła męża, czy on na pewno też chce badań prenatalnych. Na to powiedziałam, że to ja jestem w ciąży i opinia mojego męża nic do tego nie ma. Profesor powiedział wówczas coś, co spowodowało, że zgłupiałam. Powiedział: "wie pani co, ja nie zrobię tych badań prenatalnych i pani to odradzam". Zapytałam dlaczego, przecież gdy dziecko będzie chore, można je leczyć jeszcze w łonie matki. Usłyszałam: "nie, nie, jak pani przeprowadzi badania i coś będzie nie tak, pani będzie chciała usunąć ciążę". To był moment, kiedy zdecydowałam, że więcej do profesora nie pójdę.

Zrobiła pani z tym coś więcej?

- Odkąd jestem w przestrzeni publicznej, walczę o dostępność badań prenatalnych o poród bez bólu, o to, żeby klauzula sumienia nie była nadużywana. Bo to, że odmawia się przepisania środków antykoncepcyjnych wedle czyjegoś widzimisię, jest po prostu skandalem. To nie powinno być dopuszczalne w demokratycznym państwie. To, że studenci także podpisują deklaracje wiary, jest w ogóle nadużyciem. Student medycyny powiedział mi, że podpisał deklarację wiary, ponieważ jeden z profesorów mu to sugerował. Powiedział mi: "ciociu, to co ja miałem zrobić? Podpisałem. A co ja będę robił w dorosłym życiu, to jest inna sprawa".

Profesor Chazan powinien jak najszybciej stracić stanowisko, ponieważ jeżeli dyrektor publicznego szpitala jest fanatykiem i znany jest ze swoich fanatycznych poglądów, pytam się: który lekarz zatrudniony w tym szpitalu dokona aborcji? Który lekarz w tym szpitalu przepisze kobiecie środki antykoncepcyjne? Który skieruje ją na badania prenatalne?

Ale to nie jest szpital położniczy ani ginekologiczny. To jest Szpital Świętej Rodziny.

- W tym szpitalu są też pobierane dodatkowo pieniądze za obecność partnera przy cięciu cesarskim, a na przykład na Inflanckiej takie opłaty nie są pobierane.

Święta rodzina jest pazerna.

- Żyjemy w społeczeństwie, które jest różnorodne. Narzucanie komuś swojego światopoglądu jest nadużyciem. Pójdźmy dalej. Co będzie, jeśli sędziowie zamiast orzekać rozwody, uznają, że co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela, że ta zasada jest nadrzędna nad polskim prawem? Jeżeli za chwilę obok podstawy programowej nauczyciele zaczną uczyć boskiego kreacjonizmu? Przypomnę wiceministra Orzechowskiego, który kilka lat temu, za ministra Giertycha, zaczął dyskusję na ten temat, czy obok teorii ewolucji nie wprowadzić do programu nauki o boskim kreacjonizmie. Więc to nie są rzeczy wzięte z sufitu. A co z weganami, którzy nie sprzedawaliby w aptekach leków z żelatyną w otoczce? Możemy dojść do absurdu, dlatego musimy spotykać się tam, gdzie jest konstytucja.

W "Gazecie Polskiej" Joanna Lichocka publikuje wywiad z prof. Chazanem i mówi: "W Wielkiej Brytanii obowiązuje prawo, że jeśli lekarz odmawia przerwania ciąży, nie może robić specjalizacji".

- I bardzo dobrze. A prof. Chazan niech sobie otworzy prywatny gabinet i tam sobie stosuje klauzulę sumienia. W szpitalu za nasze pieniądze należy stosować prawo. Nawiasem mówiąc, warto się przyjrzeć, ile będzie takich szpitali.

Wróćmy do pani historii. Zrobiła pani te badania?

- Tak. Trafiłam na bardzo fajnego profesora w Łodzi, który powiedział mi: "wie pani, dlaczego przeprowadzę te badania? Jeżeli kobieta w ciąży się bardzo denerwuje, to może wpłynąć na stan zdrowia jej płodu. Jeśli to panią uspokoi, ja te badania zrobię".

Inna historia. Znajoma dostała receptę na pigułkę 72 godziny po. Rzecz się dzieje w Warszawie. Pojechała do jednej z aptek, usłyszała, że takiego leku nie ma. Zapytała, czy można go sprowadzić. Usłyszała, że tak. Za 3 dni. Pojechała do następnej apteki, usłyszała to samo. Kupiła go dopiero w trzeciej aptece. Zastanawiam się, jak to wygląda na głębokiej prowincji? Tam nikt nie kupi nie tylko tabletki 72 godziny po, ale nawet prezerwatyw, bo proboszcz tego zabrania! Z tą duszną atmosferą trzeba skończyć!

Ale to narasta.

- Przed nami za pół roku wybory samorządowe. Większość szpitali należy do samorządów. Zastanówmy się, na kogo oddajemy głos. I idźmy do tych wyborów, bo nie jest tak, że jeżeli zostajemy w domu, to się nic nie wydarzy. Może się wydarzyć tak, że już w żadnym publicznym szpitalu nie zostanie wykonany zabieg aborcji wtedy, kiedy przewiduje to prawo. I będzie bardzo trudno o przepisanie środków antykoncepcyjnych. Więc idźmy, głosujmy, pytajmy o stanowisko kandydatów, bo ktoś zadecyduje za nas i za chwilę obudzimy się w jakimś talibanie.

Najtrudniejsze i najpiękniejsze momenty w pracy ginekologa? Przeczytaj wywiad ze słynnym małżeństwem dr. n. med. Marzeną Dębską i prof. dr. hab. med. Romualdem Dębskim >>

Zobacz także
Komentarze (49)
Zaloguj się
  • ryllaa

    0

    Ludzie, tylko od nas, naszej asertywności, będzie zależeć normalność w tym kraju. Nie wybierajmy Hofchamów, Girzyńskich, Jaworskich i im podobnych kleszych przydoopasów, a takie Chazany nie będą mieć wsparcia!

  • ryllaa

    Oceniono 1 raz 1

    Zgadujmy: który z purpurowych jest kolesiem tego konowała????

  • ryllaa

    0

    Dlaczego nie drukujecie wszystkich wpisów? Cenzura pisuarowych obrońców tego konowała zaczęła tu działać?

  • kotek.filemon

    Oceniono 1 raz 1

    Jakie "obudzimy"? Jakie "obudzimy"? Przecież polaczkowo od dawna przestało być Rzeczpospolitą Polską, za także i waszą winą.

  • queserasera

    0

    "Z tym trzeba skończyć, bo obudzimy się w talibanie"

    Toż ten wsiurowaty kraj z zadupia Europy tkwi już dawno w talibanie po uszy, bo tez jest emanacją polskiego narodu - narody specjalnej troski. Rzecz w tym, że nikt tego oczywistego faktu nie chce przyjąć do wiadomości

  • mypetroniusz-ak-25

    0

    No to teraz trzeba podziękować kwaśniewskiemu za podpisanie konkordatu,to jest największe głupstwo jakie mógł zrobić były prezydent.

  • kain_brat_abla

    0

    [...] pamiętają o piątym o zapominają o siódmym przykazaniu

  • baby1

    0

    A nie będzie prościej jak NFZ nie podpisze kontraktu z tym szpitalem?

  • mypetroniusz-ak-25

    0

    Polska to kraj korupcją słynący!!!Jeżeli w przyszłych wyborach wybierzemy tych co są albo tych co byli u koryta to nadal będziemy mieli prz....ne,to jest bardzo widoczne po tym w sprawie kamińskiego.osły sejmowe doskonale się znają wiedzą co należy robić,więc się popierają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje