Eric Schmidt o Polsce: To inny kraj niż wszystkie w Europie. Ludzie mają mentalność, która nie godzi się z zastaną rzeczywistością

Prezes Google podczas wizyty w Polsce zaprzyjaźnił się z delegacją krymskich Tatarów, z którymi jeździł po Warszawie autobusem. - Polska to inny kraj niż wszystkie w Europie - mówi w rozmowie z serwisem 300polityka.pl.
Na gali Solidarności na Zamku Królewskim, Eric Schmidt zaprzyjaźnił się z delegacją krymskich Tatarów i z nimi spędził wtorkowy wieczór. Podekscytowany, opowiedział redaktorom serwisu 300polityka, jak z Placu Zamkowego, z nagrodą Solidarności za pazuchą, razem z Tatarami, pojechał miejskim autobusem na Taniec Wolności- widowisko w warszawskim Parku Fontann.

Pytamy Schmidta o to, jakie hasło "wyrzuciłby" jako pierwsze, gdyby jako jednoosobowa wyszukiwarka został zapytany o Polskę. "Solidarność. To najciekawsza najnowsza historia Polski. To co było dla mnie najciekawsze w tej wizycie - a jest to moja pierwsza w Polsce - to fakt, że Polska zachowuje się jakby miała 25 lat. To niezwykłe. Jest krajem o tysiącletniej historii, a ludzie sprawiają wrażenie, że tak naprawdę wszystko na nowo zaczęło się 4 czerwca. To kraj inny, niż wszystkie pozostałe w Europie. I to w fundamentalny sposób. Ma swój charakter, asertywne podejście. I to w dobry sposób. Ludzie mają mentalność, która nie godzi się z zastaną rzeczywistością. Jako Amerykanin czuję to od razu. Polska jest bardziej Googlowa [Googley] niż inne kraje."

Z kim rozmawiał? Z Obamą, Kerrym, Wałęsą, Tuskiem, Komorowskim, Sikorskim. "- Wasi politycy też są inni - rozmawiałem wczoraj z wieloma z nich na Zamku Królewskim. Z Lechem Wałęsą, który jest moim bohaterem, ciągle śmiał się, żartował. Był po prostu autentycznie zabawny. Czuć w tym wszystko radość, energię, której nie ma nigdzie indziej w Europie."- opowiada nam Schmidt.

Gdzie jest dziś Polska na Google maps?- pytamy Schmidta: "Ogłosiliśmy centrum innowacji, spotkałem się z prezydentem Komorowskim , premierem Tuskiem, z ministrem cyfryzacji Trzaskowskim, z przedsiębiorcami. Czuć, że wszyscy w elitach rządowych przejmują się tutaj sprawami skoku technologicznego. W Polsce macie bardzo wielu inżynierów, koszty pracy są niższe, coś interesującego na pewno się wydarzy. Wy też [300polityka] jesteście start-upem."

Co jest dziś dla nas najważniejsze? Odpowiada bez zastanowienia: "Nie chcecie być przeregulowani. Rząd musi być krajowym czempionem broadbandu, zarówno jeśli chodzi o światłowody, jak i 4G, LTE." Zdaniem Schmidta "zadaniem rządu jest dostarczenie infrastruktury, edukacji, dostepu do informacji, i pozostawienie ludziom budowania własnej przyszłości, jak chcą."

Pytamy Schmidta o jego książkę o erze cyfrowej. "Sam wiek cyfrowy daje bardzo wiele rzeczy, ale sam w sobie nie gwarantuje wolności. Jakiś autokrata może wykorzystywać te narzędzia do szpiegowania ludzi, ograniczenia wolności, ale też ludziom w tak wielu miejscach dał szansę na podjęcie skutecznej walki o wolność."

Stad przechodzimy do tematu, który ostatnio rozgrzewa środowiska opiniotwórcze i  pytamy Schmidta o przyszłość mediów: "Jak i w innych branżach (energetyka, przemysł samochodowy) widzimy ten sam proces - firmy, które zaburzają, wywracają rzeczywistość są widziane najpierw jako zabawki, a później jako zagrożenia. Problemem nie jest konsumpcja treści - jest jej o wiele więcej niż kiedyś. Ale jest ona konsumowana w inny sposób. Ludzie czytają więcej, nie mniej. Nie popyt jest zatem problemem. Nie wynaleźliśmy jeszcze sposobu monetyzacji w świecie cyfrowym, który równa się temu w [starym] świecie. Nakłady gazet spadają od 20 lat. Myślę, że tradycyjne media przetrwają, ale musza zmienić model. Netflix jest doskonałym przykładem, że produkcję treści można pogodzić i z potrzebami twórców i wymogami konkurencyjnego modelu biznesowego.. Ludzie chcą czytać treść na swoich telefonach, ja to obserwuje cały czas. Co robi ktoś, wchodząc do windy? Patrzy na swój telefon. Proces przechodzenia na smarfony jest nieunikniony. Nikt tego nie zatrzyma".

Co czyta szef Google'a? "Jestem starszy niż wy. [śmiech] Czytam New York Timesa, Wall Street Journal, The Economist. The Atlantic, New Yorkera - w większości zresztą drukowane. Dużo czasu spędzam w samolotach, teraz mam zaległe 4 dni gazet do przeczytania w locie co zajmie mi pewnie 3-4 godziny."

A książkę? " No place to hide" ["Snowden. Nigdzie się nie ukryjesz"] Glenna Greenwalda.

Schmidt o 300polityce: "Entuzjazm jest ważniejszy niż pieniądze. Wasz projekt już jest ogromnym sukcesem. Bardzo mi zależy, żeby wam się udało zrealizować wasze plany, bo to będzie dowód, że to, co robimy w sieci ma sens i daje szanse wszystkim, którzy mają entuzjazm do tego, co robią. Dzięki między innymi wam i waszym kolegom będę mógł mówić: oto przykład ludzi, którzy są bliscy odniesienia sukcesu w nowym modelu."

W Warszawie już za rok powstanie Google Campus

Na spotkaniu z Donaldem Tuskiem, Eric Schmidt ogłosił - Warszawa będzie trzecim miejscem na świecie, po Tel Avivie i Londynie, gdzie już za rok powstanie Campus Googla, czyli przestrzeń biurowa dla rozwoju start-upów. Google będzie tam organizować spotkania z inspirującymi osobami, warsztaty, konferencje i praktyczne szkolenia. Google ogłosił również, wraz z Res Publiką oraz Funduszem Wyszehradzkim i Financial Times, kampanię New Europe 100 Challengers, która ma na celu wyłonienie setki inspirujących innowatorów, którzy zmieniają oblicze Europy Środkowo-Wschodniej.

Podczas spotkania pokazał Tuskowi na swoim smartfonie "doodle'a"- logo wyszukiwarki pisane solidarycą.

Wywiad opublikowany dzięki uprzejmości serwisu 300polityka.pl >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (101)
Eric Schmidt o Polsce: To inny kraj niż wszystkie w Europie. Ludzie mają mentalność, która nie godzi się z zastaną rzeczywistością
Zaloguj się
  • xj1234

    0

    Po rozmowie z takimi postaciami jak Wałęsa, Tusk, Komorowski i Sikorski powinien poczuć raczej mentalność post-PZPR niż Solidarność, Solidarność to raczej Słomka, Walentynowicz i Wyszkowski. Działanie tamtych to raczej szmacenie Polski na arenie międzynarodowej. Żygaż mi się chce jak ci faceci bez jaj fircykują w zalotach przed Merkel.

  • supertlumacz

    0

    O tatarach krymskich (na zdjęciu) to chyba można mówić że są garbatonosi?

    Oglądając prawdziwe wiadomości pamiętajcie że nie tylko Republika Czeska ale i Słowacja, Bułgaria i Krym należą do Zachodniej Europy!

    Uczcie się języków obcych aby po ustanowieniu granicy rosyjsko-niemieckiej nie zostać na lodzie.
    Dostęp do źródeł prawdziwych wiadomości w różnych językach podany w komentarzach #28, #29, #30 pod artykułem thepolishreview.co.uk/index.php/nie-lubie-poniedzialkow/976-masakra-w-odessie-czyli-jak-banderowcy-pielegnuja-tradycje.html
    Na tym portalu polonijnym są również praktyczne przykłady korzystania z obcojęzycznej informacji z przynajmniej częściowym tłumaczeniem na język polski .

  • czesarna

    0

    Czytanie takich wypowiedzi może być stymulatorem normalności w reagowaniu Polaków na krajową codzienność, jeżeli nie ulega się samouwielbieniu.

  • Passer Domesticus

    Oceniono 3 razy 3

    Na tym samym portalu ,w dn. 03.06. Pani J.Staniszkis był uprzejma udzielić obszernego interview. Niektóre tezy,są oczywiste, inne mniej widoczne. Zacytuję:"W Polsce nie udało się zbudować formuły gospodarczej.. bliskiej naszej fazie rozwoju..Mamy gospodarkę zależną i mało innowacyjną. To powoduje,że tworzy się klimat ..który nie jest dobry..dla młodych ludzi.Co więcej, ..w 1989r przegrał komunizm,..ale nie ludzie..służyli tamtemu systemowi. Nie są ..profesjonaliści, ani inteligenci, ale ludzie którzy kierują się nie racjonalnością...Zniszczono inteligentów a w ich miejsce pojawili się wyrobnicy..itd. itp" Trochę bezkompromisowo. Ale era pary, węgla odeszła. "Start-up" i "rzad musi być krajowym czempionem broadbandu, zarówno jeśli chodzi o światłowody, jak i 4G, LTE" Tak twierdzi Eric Schmidt -Prezes Google. Cokolwiek te trudne słowa znaczą.

  • zbyszko48

    Oceniono 3 razy -1

    Cyniczny sk....syn.

  • candid13

    Oceniono 7 razy -1

    wyobrazcie sobie teraz panprezesa jako obecnego premiera zamiast Tuska

    Obamie siegal by do lokcia i belkotalby przy pomocy tlumacza od Putina

    posmiewisko zachodu

    kursowalby po PE w otoczeniu 12 SLICZNYCH ROSLYCH OCHRONIARZY, Obama nie moglby z nim nawet sie przywitac bo reki by mu nie podal

    obrazaL by Angele Merkel i kazdego prezydenta, premiera czy krola

    nie podawalby reki nikomu, bo nie wie biedaczek jak sie znalezc na salonach

    nie zna zadnego obcego jezyka i belotalby po swojemu, nikt by go nie zrozumial.

    nie uznaje instytucji panstwowych i europejskich

    nie uznaje demokracji i stara sie ja rozibic

    robi tylko to co jest w interesie Rosji

    lekcewazy bezpieczenstwo narodowe, odmawia obecnosci na posiedzeniach w tych waznych spotkaniach

    przed posiedzeniami premierow UE bedzie dostawal biegunke
    odprawi egzorcyzmy w sali posiedzen PE

    zabralby to koszmarne BABSKO pawlowicz aby rozsadzala PE od wewnatrz dla Putina.

    Czy w PIS jest więc ulokowana agentura rosyjska? argumentow jest sporo.
    - uderza przedewszystkim ilosc agentow rosyjskich wiernych Putinowi dzialajacych na tym forum I nie tylko, uaktywnionych od czasu kiedy to Kaczynscy z Macierowiczem zlikwidowali polski wywiad I kontrwywiad, mozna bylo bezpiecznie obudzic “spioszki”

  • candid13

    Oceniono 3 razy -1

    Agenci wpływu ktorych latwo rozpoznac na tym portalu MAJĄ ZA ZADANIE PROWADZENIE DYWERSJI IDEOLOGICZNEJ.

    Dywersja ideologiczna może być prowadzona poprzez wojskowe jednostki specjalne zajmujące się wojną psychologiczną albo za pomocą propagandy.
    Takie działania prowadziły tylko największe służby specjalne świata, ale złoty medal trzeba tu przyznać ZSRR.
    Dywersja ideologiczna (jakkowiek by to śmiesznie brzmiało) to:
    1.Działania mające doprowadzić do demoralizacji narodu czyli głównie podważanie wartości o które się walczy, zasiewanie wątpliwości
    - podwazanie wiary w siebie i wyznawane przez siebie wartości
    - zaszczepienie poczucia winy - to głownie domena propagandy
    - przekonanie przeciwnika o jego osamotnieniu i braku popracia ze strony międzynarodowej opinii publicznej
    - osmieszanie, wyszydzanie, wykazywanie rzekomego braku logiki w działaniu
    - podważanie wiary w swoje siły zbrojne i jednoczesne przekonywanie o potędze armii państwa na rzecz którego agent wpływu działa
    - przekonanie o bezcelowym przedłużaniu się walk
    - przekonywanie, że przeciwnik jest twardy, zdecydowany i gotowy na wszystko

    2. Dyskredytowanie władzy, jej zwolenników i obrońców, przedsstawicieli i innych osobistości państwowych

    3. Zneutralizowanie mas, żeby nie wystąpiły spontanicznie w obronie istniejącego porządku w państwie

    4. Neutralizowanie wolnych wyborów i bojkotownie każdej jej formy

    5. Dążenie do rozbicia dużych grup społecznych, gdzie istnieje dość skuteczna ochrona przed propagandą

    6. Wprowadzać rozróżnienie między przywódcami a resztą i atakować przywódcę a chwalić resztę

    7. Przewrotnie wykorzystywać wyznawane przez atakowanych wartości

    8. Lansowanie postaw nagannych z punktu widzenia moralnego np: chciwości, rozwiązłości

    9. Podsycanie wzajemnej nieufności w społeczeństwie

    10. wykorzystanie tzw. grup kluczowych dla uczynienia z nich grup- taranów do rozbijania istniejącego systemu

  • gtpress

    0

    NMP czuwa i czuwac bedzie......... Gosc w dom, Bog w dom......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX