"My mamy doświadczenie 1989 r. Młode bierne pokolenie musi przeżyć coś, co spowoduje że zaczną budować Polskę"

Jarosław Gugała przypominał w TOK FM wszystkim tęskniącym za dawnymi czasami, że 25 lat temu "inflacja wynosiła ponad 300 proc., a w Warszawie na telefon czekało się... 22 lata". - Dziś naszym problemem jest spowodowanie, by młode pokolenie przeżyło swoje ważne wydarzenie, które spowoduje, że zaczną budować swoją Polskę. Bo na razie są bierni, niewielu z nich głosuje. A jak głosują, to głównie dla draki. Najpierw na Palikota, teraz na Korwin-Mikkego. To droga donikąd - ocenił publicysta Polsatu
4 czerwca trudno nie wspominać tego, co działo się w Polsce przed 25 laty. Wspominać warto, bo jak przekonywali publicyści "Poranka Radia TOK FM", mamy powody do zadowolenia. - Niezależnie od wszystkich trudności ostatnie 25 lat to czas najwspanialszego rozwoju gospodarczego Polski. Nie można tylko narzekać, bo wtedy naprawdę można dojść do wniosku, że nic nam się nie udało. A nam się udało! - mówił Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute w "Poranku Radia TOK FM".

Tym, dla których rocznica wyborów z 1989 roku to doskonały do narzekania i wspominania dobrego życia w PRL, Jarosław Gugała przypomniał, jak naprawdę wtedy żyło się w Polsce. - Inflacja wynosiła grubo ponad 300 proc. W Warszawie czekało się na telefon 22 lata. A to było miasto, gdzie telefonów było najwięcej.

Co z młodymi?

Według Gugały zmiany ostatniego ćwierćwiecza to bez wątpienia powód do zadowolenia. Ale nie można zamykać oczu na problemy. Jednym z ważniejszych jest, zdaniem publicysty "Polsatu", postawa młodego pokolenia. Tych, którzy urodzili się w wolnym kraju.

- To pokolenie totalnie bierne. Mnie się wydaje, że naszym głównym wyzwaniem jest spowodowanie, by ci młodzi ludzie przeżyli jakieś pokoleniowe doświadczenie. Jak to, co my przeżyliśmy w latach 80. Jeśli coś takiego przeżyją, zaczną budować swoją Polskę. Zastraszająco mało ludzi z tego pokolenia bierze udział w wyborach. A ci, którzy głosują, to głównie dla draki, antysystemowo.

Ostatnie wybory pokazały, że dziś idolem młodych jest Janusz Korwin-Mikke. - A wcześniej w całej masie głosowali na Janusza Palikota. Teraz im się znudził. Takie wybory to droga donikąd - ocenił Jarosław Gugała w TOK FM.

Wyjazd to przejaw aktywności czy pójście na łatwiznę?

Z taka opinią na temat młodych Polaków nie do końca zgadza się Tomasz Wróblewski. Bo jak przekonywał, nie można zarzucać młodym bierności, skoro 2 miliony z nich wyjechało z kraju w poszukiwaniu lepszego życia. - I teraz czytamy, że co szósta firma w Wielkiej Brytanii jest zakładana przez młodych ludzi z Polski.

Jednak okazuje się, że emigracja nie musi być postrzegana jako przejaw rzutkości i aktywności. Zdaniem Jarosława Gugały wśród wyjeżdżających są tacy "którzy po prostu chcą przeskoczyć ten czas, który potrzebny jest, by Polska cywilizacyjnie dogoniła świat, i wyprowadzają się do kraju, który już jest w elicie".

25. rocznica niepodległości: Naczelny ''Polityki'': Transformacja była zadaniem na miarę tytanów. Można mówić, że tytanowi śmierdziały stopy, ale to nie ma znaczenia | Beylin: Wszystko, czego tknie się polityka, zamienia się w populizm [FRAGMENTY KSIĄŻKI] | Wybory 1989. Radość? Raczej przerażenie. ''Szykuj sweter i szczoteczkę do zębów. Przed świtem powinni nas wygarnąć'' | 25 lat temu wybraliśmy Sejm kontraktowy. Ilu jego posłów jest aktywnych do dziś?

Więcej o:
Komentarze (31)
"My mamy doświadczenie 1989 r. Młode bierne pokolenie musi przeżyć coś, co spowoduje że zaczną budować Polskę"
Zaloguj się
  • elkipan

    Oceniono 31 razy 29

    Młodzi wybrali budowanie swojej Wielkiej Brytanii,
    jednak Cameron niemalże codziennie odgraża się, że wyjdzie z Unii. :(

  • rudi_0

    Oceniono 26 razy 10

    Gu-Gu-Gugala :
    www.bibula.com/?p=5534

  • baby1

    Oceniono 36 razy 22

    Co ten Gugała pieprzy bez sensu. Że niby młode pokolenie, które ma kłopoty ze znalezieniem pracy ma jeszcze bardziej oberwać i wtedy będzie lepiej? Facet jeszcze ty zdążysz oberwać jak się okaże, że nie ma forsy na twoją emeryturę.

  • harigata

    Oceniono 19 razy 11

    Gugała pieprzy androny.

  • sharn1

    Oceniono 31 razy 17

    Niby tyle się zmieniło, a z okienka dalej wyskakują mordy Paradowskiej, Gugały, Lisa czy Stokroty.
    Czyli aż tak wiele się nie zmieniło.

  • 11111

    Oceniono 13 razy 1

    Mierni bierni ale Facebookowi wierni . Prawda ???.

  • harigata

    Oceniono 23 razy 9

    Gu ga ła spier da laj !

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 33 razy 3

    Znamienne jest to, że w III RP komunistyczni zbrodniarze i kaci nie mogą doczekać sprawiedliwego osądzenia za swoją kryminalną przeszłość, otrzymują kilka razy większe emerytury od ich ofiar, a gdy już umierają w pogodnej starości, to obecne władze wyprawiają im pogrzeby z honorami i wojskową asystą. Niestety to nie jedyna patologia, której genezy można się doszukiwać w "porozumieniu" zawartym w Magdalence oraz przy okrągłym stole.

    III RP została stworzona przede wszystkim dla ludzi aparatu władzy PRL. To oni, po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiązani z PZPR i ustrojem "demokracji ludowej" decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP. Pod tym względem porozumienie zawarte najpierw w Magdalence, a później przy okrągłym stole nie przyniosło dla zwykłych Polaków żadnego pożytku.

    Stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawicielami reżimu PRL oraz części "umiarkowanej" opozycji powiązanej różnymi koligacjami z PRL (Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kuroń) było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało przesłonić wszelkie inne konsekwencje "porozumienia", którego głównym celem było zachowanie przywilejów grupy związanej z PRL. Kategorię "wolny rynek" podciągnięto do rangi mitu, czegoś, co dano nam - zwykłym Polakom - w akcie łaski wynikającej z "mądrego" dogadania się elit władzy PRL z elitami "konstruktywnej opozycji". A czymże jest "wolny rynek" - pytam się? Przecież jest to sytuacja całkowicie naturalna, kiedy o obrocie gospodarczym decyduje czynnik popytu i podaży kształtowany przez zwykłych ludzi - czyż nie mam racji? Tak więc uczestnicy okrągłego stołu rzekomo dali nam coś, co w istocie swojej jest czymś zupełnie naturalnym, co wynika wprost z charakteru społecznych relacji. Tego nie można "dać", a następnie kreować wizję, jakoby był to efekt fantastycznego porozumienia bez precedensu w skali świata. To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że od dziś pozwala nam oddychać powietrzem, gdyż jeszcze do wczoraj było to zakazane.

    Obecny establishment polityczny - związany z Platformą Obywatelską i jej partiami satelickimi - gwarantuje trwanie układu stworzonego przy okrągłym stole. Dlatego też rząd Donalda Tuska oraz prezydentura Bronisława Komorowskiego, mimo podejmowania często sprzecznych z interesem społeczeństwa decyzji, są tak zaciekle bronieni przez media głównego nurtu, które w większości kierowane są dziś przez ludzi współpracujących z aparatem władzy PRL. Dopóki ta sytuacja nie ulegnie zmianie, życie publiczne w Polsce będzie niestety przepełnione patologiami.

    niewygodne.info.pl/artykul3/01303-25-rocznica-ostatnich-niedemokratycznych-wyborow.htm

  • dziadekjam

    Oceniono 29 razy 9

    "...a w Warszawie czekało się na telefon 22 lata."
    ======================================
    Niech jeszcze doda, że komuchy nie pozwalały na korzystanie z internetu i telefonów komórkowych, a zabrzmi to zupełnie jak argumenty jednego z młodych "antykomunistów", które usłyszałem w pubie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX