Karetki pogotowia służą do transportu jak samochody osobowe? Według przepisów tak. Dlatego szpitale muszą płacić akcyzę

- Zadaniem ambulansów jest bezpieczny dowóz pacjentów do lecznic. Docelowe czynności medyczne są natomiast przeprowadzane już w lecznicach stacjonarnych - wynika z przepisów. Dlatego szpitale kupując karetki za pieniądze z budżetu państwa muszą płacić akcyzę, z której wpływy... trafiają z powrotem do budżetu. Absurd? Tak samo jak to, że Ministerstwo nałożyło kary na producentów karetek, bo wcześniej nie pobierali od szpitali pieniędzy.
Do 2009 roku karetki były zwolnione z akcyzy - a co za tym idzie, tańsze nawet o 50 tys. Później urzędnicy uznali jednak, że karetki to osobówki, czyli "samochody przeznaczone tylko do przewozu osób". Wtedy została na nie nałożona akcyza, obejmująca również auta wyprodukowane do 5 lat wstecz. Przy założeniu większej pojemności silnika podatek, który musi zapłacić szpital, wynosi ponad 18 proc.

- Samochody osobowe podlegają opodatkowaniu akcyzą, karetka jest samochodem osobowym, przewozi chorego do szpitala. To jest stan prawny. Wszystko sprowadza się do funkcji transportowej. Względy estetyczne, wyposażenie nie mają tutaj znaczenia - mówił w TVN 24 Zbigniew Liptak, dyrektor w dziale doradztwa podatkowego EY. Jak dodał, akcyza nie jest liczona od wartości specjalistycznego wyposażenia wewnątrz pojazdu - opodatkowany jest jedynie sam samochód.

- Trochę inna sytuacja dotyczy przewoźnych stacji rentgenowskich, pobrań krwi. To jest funkcja specjalistyczna. W przypadku karetki chodzi o to, żeby przyjechać z punktu A do B. Dlatego przewozimy osoby - podkreśla Liptak.

Pieniądze na zakup karetek pochodzą z budżetu. Tam wpływa też akcyza

Przedstawiciel Ministerstwa Finansów tłumaczył w rozmowie z TVN 24, że modyfikacja przepisów nie wynika z inicjatywy resortu, ale z dostosowania się do zasad klasyfikacji odpowiadających międzynarodowej nomenklaturze. Nie był on jednak w stanie przywołać przykładów innych krajów, w których obowiązuje podobna podstawa prawna, a chwilę później przerwano rozmowę.

- Resort Zdrowia zwrócił się do Resortu Finansów o zwolnienie karetek pogotowia z akcyzy. Naszym zdaniem są one pojazdami specjalnymi - uważa rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk.

Warto przy tym pamiętać, że pieniądze na zakup karetek pochodzą z budżetu państwa - tam też trafiają później wpływy z akcyzy. Żeby zmienić ten stan rzeczy, odpowiednie przepisy musiałby uchwalić Sejm.

Prawo nie działa wstecz? Niekoniecznie. Przedsiębiorca musi zapłacić 10 mln

To niejedyny problem związany ze zmianą przepisów. Dwa lata po nowelizacji ustawy urzędnicy stwierdzili, że skoro dziś producenci karetek akcyzę płacą (a właściwie przekazują do skarbu państwa pieniądze pobrane od szpitala), to można nałożyć na nich kary za to, że wcześniej tego nie robili.

- Cofnęli się o tyle, ile mogli, czyli o 5 lat i naliczyli nam zaległą akcyzę od grudnia 2006 roku do lutego 2009. W moim przypadku razem z odsetkami wyszła kwota w granicach 10 milionów złotych - mówił w rozmowie z portalem NaTemat Ireneusz Idziak, jeden z poszkodowanych przedsiębiorców.

Producenci mogą odwołać się od obowiązku zapłaty zaległej akcyzy

O komentarz do sprawy poprosiliśmy dział prasowy Ministerstwa Finansów. W przesłanym oświadczeniu czytamy, że ambulanse zostały uznane za wyrób akcyzowy nie tylko przez znowelizowaną ustawę z grudnia 2008 roku - takie przepisy były już zawarte w ustawie o podatku akcyzowym ze stycznia 2004 roku i potwierdziło je "bogate orzecznictwo sądów administracyjnych".

Podobnego zdania jest Główny Urząd Statystyczny, który wskazuje, iż " ambulanse sanitarne, niezależnie od ich typu, są pojazdami przeznaczonymi do przewozu osób chorych oraz personelu medycznego czuwającego nad ich bezpieczeństwem.", "...przy czym docelowe czynności medyczne przeprowadzane są już w lecznicach stacjonarnych, natomiast zadaniem ambulansów jest bezpieczny dowóz pacjentów do lecznic".

Rzecznik resortu dodaje jednak, że "z uwagi na zgłaszaną przez Związek Producentów i Dystrybutorów Pojazdów Sanitarnych trudną sytuację sektora producentów pojazdów sanitarnych" ministerstwo wskazuje możliwość udzielenia ulgi lub umorzenia spłaty zobowiązań z tytułu zaległej akcyzy. Wniosek musi być uzasadniony ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, a sami producenci "mogą zwrócić się do organu z prośbą o możliwość skorzystania z ulg określonych w art. 67a Ordynacji podatkowej".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (48)
Karetki pogotowia służą do transportu jak samochody osobowe? Według przepisów tak. Dlatego szpitale muszą płacić akcyzę
Zaloguj się
  • deejay444

    0

    Straszny kraj, naprawdę boję sie tego państwa.

  • stary.gniewny

    0

    Może w ten sposób:
    według zgodnej opinii ekspertów podatkowych w przypadku podania pavulonu i odwiezienia pacjenta prosto do kostnicy karetka jest objęta zwolnieniem z podatku akcyzowego.

  • piotrek_12346

    Oceniono 1 raz 1

    W związku z taką definicją w "karetce bez opłaconej akcyzy" nie powinien jeździć lekarz. Bo w sumie po co on jest tam potrzebny? Karetka ma tylko dowieźdź pacjenta do szpitala!!! czyli wystarczy sam kierowca, chory niech się sam wniesie do karetki a już go kierowca dowiezie albo i nie do szpitala. Lekarz jest od leczenia ale w karetce bez akcyzy nie powinien tego robić!!!

  • magtic

    0

    Masz paszport? to spier.... póki jescze możesz!

  • antybiurokrata

    Oceniono 3 razy 3

    Polska biurokracja jest wypełniona niemal w 100% kompletnymi debilami. Do kiedy ci debile nie wylądują w więzieniu Polska nie może być normalnym krajem.

    Rzeczy których ja dowiedziałem się walcząc z nimi (w sądach i nie tylko):

    1. "Jesteśmy od brania nie od pomagania a jak pan będzie podskakiwał to panu zrobimy parę kontroli" - Urząd Skarbowy jako uzasadnienie odmowy żądania dostarczenia dokumentów potrzebnych do uniknięcia podwójnego opodatkowania, wymaganych przez prawo

    2. ZUS w zeznaniach w prokuraturze jako uzasadnienie grożenia karami za odmowę poświadczenia nieprawdy: "To prawda że interpretacja dat przez ZUS różni się od potocznej i od tej Urzędu Skarbowego, ale obowiązkiem tego pana było dostarczenie dokumentu z inną datą bo i tak nikt nigdy dokumentów z ZUSie nie porównuje z tymi w USie".

    3. Pan się nie pomylił w deklaracjach ale pana obowiązkiem było poprawienie błędów popełnionych w dokumentach przez komputer ZUSu. Wysłaliśmy te żądania do wszystkich płatników w powiecie i tylko pan się stawia.

    4. Przełożony debili: Groźby kar i twierdzenia w dokumentach nie mogą być podstawą do oskarżania urzędników o złamanie prawa bo deklaracje tam zawarte nie są pod karą krzywoprzysięstwa i dlatego nie musiały być poprawne.

    5. Prokurator: Nie można ukarać urzędników za bezprawne działania, próby wymuszenia poświadczenia nieprawdy, itd bo to "Nikła szkodliwość społeczna"

    6. Sędzia - "nie można urzędników ukarać (za bezprawne groźby, bezprawne działania, itd) bo prawo w Polsce jest ułomne"

    7. Ministerstwo: "Nie można urzędników ukarać bo byli po prostu nadgorliwi".

    Mogę takie przykłady mnożyć, ale co to daje. Polacy to durnie więc pozwalają na to chamstwo. To będzie trwało aż ten burdel doszczętnie zbankrutuje.

  • stary.gniewny

    0

    Zaraz, zaraz...
    Jaki podatek, jaka akcyza?
    Wstrzykują pavulon i odwożą do kostnicy.
    A zatem powinny być zwolnione tak jak karawany.

  • mariusz_1234

    Oceniono 1 raz 1

    W tym momencie sprzedawca powinien zwrócić się do kupującego (w większości szpitale, czyli skarb państwa) o dopłatę akcyzy. Myślę że skoro złodziejskie państwo ma takie prawo to i sprzedawca może się na takie sama prawa powoływać. Generalnie państwo nic nie zyska. Ale tu chyba chodzi o coś innego. pan tusk powinien przyjechać do tych kilku Polskich firm które adoptują samochody na karetki i powinien powiedzieć "jak żyć w przyjaznym państwie"!!!. Dziś te firmy stają na skarju bankructwa, bo skoro nie pobrały akcyzy to nie mają jej z czego zapłacić!!!! Czy pan minister to rozumie?? Czy to jest kolejny półgłówek, taki sam jak minister finansów który podnosi akcyzę na wszystko i liczy że wpływy tak samo wzrosnął. Szkoda że nie słyszał o krzywej Laffera.
    No ale jak się przyjmuje na ministrów po linii partyjnej to nie ma się co dziwić że podstaw ekonomi się nie zna.

  • mrfreddie

    0

    Rozboj w bialy dzien.
    Producenci karetek (w oparciu o istniejace przepisy) nie pobierali akcyzy. W zwiazku z tym mogli je sprzedawacTANIEJ (nawet o 50tys zl). zatem skorzystal klient. A teraz maja placic milionowe kary. Za co? Przeciez oni (na chwile zapominjac o stosowaniu prawa wstecz) nie wzieli tych pieniedzy. Jesli rzad uznaje teraz, ze akcyza jednak poiwnna byc, niech pobierza ja od nabywcy karetek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX