Policja aresztowała w Polsce bandę oszukującą niemieckich emerytów. Działali metodą "na wnuczka"

Małgorzata Matzke Deutsche Welle
30.05.2014 19:07
"Spiegel" donosi o policyjnej akcji, która była ukoronowaniem 10-letniego śledztwa. Za kratkami znalazł się szef bandy Polaków, którzy wyłudzali pieniądze od niemieckich emerytów.
Policja ujęła najbardziej poszukiwanych przestępców w Niemczech. Po 10 latach oszustw na niemieckich emerytach Arkadiusz "Hoss" Lakatosz znalazł się za kratkami

W centrum Warszawy policjanci w szturmówkach przeprowadzili akcję, która zaskoczyła Arkadiusza "Hossa" Lakatosza i jego rodzinę. O 7 rano łomotali do drzwi mieszkania, gdzie znaleźli przestępcę - pomimo że żona, która otworzyła drzwi, twierdziła, że męża nie ma w domu.

"Hoss" tłumaczył policji, że jest mu słabo, więc najpierw karetka pogotowia zawiozła go do szpitala. Dopiero potem przewieziono go do więzienia. Akcja miała miejsce we wtorek, a wczoraj zatrzymany zobaczył swój nakaz aresztowania.

Ofiarami są setki niemieckich emerytów

Policja obserwowała Arkadiusza Lakatosza już od dawna. Znany był z wystawnego stylu życia, na jaki sobie pozwalał: wydawał przyjęcia w pałacach, urozmaicane występami piosenkarek i fajerwerkami, gości transportowały helikoptery. - Funkcjonariusze są przekonani, że za cały ten przepych płacili niemieccy emeryci. Bo Lakatosz i jego banda upatrzyli sobie właśnie oszczędności niemieckich seniorów - pisze "Spiegel".

Na policję zgłosiły się setki ofiar. Wiele z nich trik "na wnuczka" stosowany przez szajkę pozbawił dorobku całego życia. Niektórzy z emerytów byli tak zawstydzeni tym, że dali się nabrać, że nawet nie zgłaszali się na policję.

Polscy oszuści, operując z Polski, systematycznie przeszukiwali niemieckie książki telefoniczne i wybierali osoby o imieniu Elvira albo Emil, wskazujące na to, że są to abonenci w podeszłym wieku.

Łatwowierni staruszkowie

"Zgadnij, kto dzwoni!" - tak zazwyczaj zaczynała się rozmowa. Kiedy rozmówca zdawał się rozpoznawać w dzwoniącym kogoś ze swoich krewnych, dzwoniący wciągał go w rozmowę, która szybko schodziła na nadarzającą się okazję zakupu domu za sensacyjnie niską cenę lub historię jakiegoś nieszczęśliwego wypadku. Chodziło zawsze o to, że jak najszybciej potrzebna jest spora suma gotówki, albo biżuteria do spieniężenia.

Kiedy tylko starsza osoba obiecała postarać się o pieniądze, dzwoniący oszust powiadamiał swojego wspólnika, który dysponował całą siecią kurierów w Niemczech. Kurierzy dostarczali gotówkę natychmiast do Polski.

Fama niesie, że bracia Lakatosz w 1999 w Hamburgu wymyślili trik "na wnuczka", kiedy usiłowali dokonać innego oszustwa przez telefon. Trik okazał się bardzo intratny. Po tym, jak policja 2001 r. przeszukała hamburskie mieszkanie Adama i Arkadiusza Lakatoszów, obydwaj uciekli do Polski i już stamtąd uprawiali oszukańczy proceder. Wszelkie próby niemieckich władz, by skłonić polską policję do współpracy, spalały na panewce. Jako obywateli Polski nie dosięgało ich ramię niemieckiego prawa.

Chory na serce

W roku 2007 wszystko wskazywało na to, że będzie można im przeszkodzić. Policja zatrzymała Arkadiusza Lakatosza na podstawie nakazu aresztowania ze Stuttgartu. Ale lekarz wydał mu zaświadczenie o chorobie serca, uniemożliwiającej pobyt w areszcie. To orzeczenie kosztowało Arkadiusza alias "Hoss" rzekomo 25 tys. euro, ale pozwalało mu działać dalej.

"Hoss" był członkiem romskiego klanu, który zdawał się mieć ogromne potrzeby finansowe. Pieniądze szły na samochody, obrazy, przyjęcia. Na YouTube można było obejrzeć nielegalny wyścig samochodowy syna "Hossa" w mercedesie SLR McLaaren z innym członkiem klanu jadącym w ferrari. Wyścig miał miejsce w centrum Warszawy i zakończył się tym, że "Lolli" stracił panowanie nad kierownicą i staranował kilka parkujących samochodów. Bilans: kilkoro rannych i szkody na sumę pół miliona euro.

Sąsiadom romskiej rodziny podpadł ich wystawny tryb życia i huczne przyjęcia. "Hoss" tłumaczył, że pieniądze ma z handlu biżuterią, ale cała rodzina nie wyglądała, jakby parała się tego rodzaju działalnością.

Policja przystąpiła do akcji

W listopadzie 2012 r. prokuratura w Hamburgu zleciła specjalnemu wydziałowi ds. zwalczania zorganizowanej przestępczości w krajowym urzędzie kryminalnym wszczęcie nowego śledztwa. Chodziło w nim o łupy na sumę dwóch milionów euro. Polska policja wykazała wreszcie gotowość do współpracy.

"Spiegel" pisze, że sąsiedzi romskiego klanu przejawiali swego rodzaju satysfakcję, kiedy widzieli "Hossa" wyprowadzanego przez policję, rekwirowany samochód, obrazy i porcelanowe wazony.

Jednocześnie w Polsce aresztowano dalszych członków bandy, m.in. także brata "Hossa" Adama. Kolejne aresztowania miały miejsce w Niemczech: w Hamburgu, Essen i Duisburgu. Także w tamtych przypadkach zarekwirowano samochody marki: mercedes, porsche, ferrari oraz obrazy i biżuterię.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''





Tagi:

Zobacz także
Komentarze (39)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 75 razy 57

    "Za kratkami znalazł się szef bandy Polaków, którzy wyłudzali pieniądze od niemieckich emerytów."
    ===================================================================
    Jakich POLAKÓW?! Cyganów, Romów czy jak im tam jeszcze, a nie Polaków.

  • elkipan

    Oceniono 38 razy 28

    Jak napiszę, że złodzieje to CYGANIE, to nie po europejsku?
    Chłe chłe! Nie sieją, nie orzą, a pieniądze mają...

  • m.godwin

    Oceniono 24 razy 18

    "Romski klan"?! Nie piszcie tak, napiszcie, że to byli Cyganie, bo słowo Rom zacznie się źle kojarzyć i znowu trzeba będzie szukać innego określenia.

  • proteusz33

    Oceniono 22 razy 16

    Lakatosz to cygańskie nazwisko,nie polskie

  • 31.februarius

    Oceniono 23 razy 13

    Elviry und Emile, nie wstyd wam?
    Tak się dać wyj...., no, oszukać, przez polskich cyga...., no tego, sintoromów?!

  • pawel.lewski

    Oceniono 21 razy 11

    Kiedy rozbijecie polską bandę oszukującą polskich emerytów?

  • nie-tak

    Oceniono 16 razy 10

    Opinia idzie w swiat, nie tylko niemieckie media o tym pisza ale tez szwajcarskie jak i z Luxemburgu.
    www.handelsblatt.com/panorama/aus-aller-welt/1-5-millionen-euro-ergaunert-enkeltrick-bande-gefasst/9971920.html
    Migawki z krzykow, gwizdow z pogrzebu Generala Jaruzelskiego tez byly pokazywane w zachodniej TV - polska kultura jakiej rzeczywiscie malo na swiecie. Pozniej sie dziwicie ze poza granicami Polski was nie powazaja? Wszystko wedlug zaslug a te zaslugi dostarczacie sami wlasnorecznie brakiem inteligencji jak i totalnej durnoty.

  • joanna_can

    Oceniono 7 razy 3

    "Sąsiedzi romskiego klanu przejawiali swego rodzaju satysfakcję, kiedy widzieli "Hossa" wyprowadzanego przez policję, rekwirowany samochód, obrazy i porcelanowe wazony." Polscy sąsiedzi zawsze przejawiliby satysfakcje z takiego obrotu rzeczy, nawet gdyby Hoss nie byl czlonkiem gangu, ani Romem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX