Biegli: Piloci Tu-154M nie chcieli lądować za wszelką cenę. Ziemkiewicz: "I co, wy zaplute z nienawiści do zmarłych k**wy?"

Nie ma żadnych przesłanek pozwalających na formułowanie tezy, jakoby piloci Tu-154M chcieli lądować za wszelką cenę - stwierdzili biegli z Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, cytowani przez "Nasz Dziennik". "I co, wy zaplute z nienawiści do zmarłych k**wy?" - skomentował sprawę na Twitterze prawicowy dziennikarz Rafał Ziemkiewicz.
"Nasz Dziennik" cytuje biegłych, którzy mieli potwierdzić "opinię raportu tzw. komisji Millera, że dowódca lotu do Smoleńska kpt. Arkadiusz Protasiuk wykazywał pewną skłonność "tunelowania poznawczego" oraz ukierunkowanie na wykonanie zadania przy biernej postawie załogi, która podporządkowywała swe działania decyzjom dowódcy".

"Potwierdzono też błędy w szkoleniu. Biegli nie przeceniają też tzw. incydentu gruzińskiego. Ekspertyza polskich biegłych odbiega od treści opinii rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego. MAK uznał, że dowódca miał osobowość konformistyczną, a wpływ na jego stan psychiczny i podejmowanie decyzji miały m.in. brak doświadczenia i umiejętności, strach przed konsekwencjami w przypadku niewylądowania w Smoleńsku oraz obecność w kabinie pilotów osoby trzeciej" - cytuje dalej opinię biegłych "Nasz Dziennik".

"Kultury trochę, pisarzu"

Na tekst "Naszego Dziennika" wyjątkowo emocjonalnie zareagował prawicowy dziennikarz Rafał Ziemkiewicz. "Biegli prokuratury orzekli: śp kpt Protasiuk nie próbował lądować za wszelką cenę. I co, wy zaplute z nienawiści do zmarłych k**wy?" - napisał na Twitterze.



Jego wpis nie spotkał się z aprobatą. "Pokazowy hejt, jak u zakompleksionego 9-latka"; "Kultury trochę, pisarzu"; "Kogo Pan wyzywa od k**ew"; "RAZ ma dziś ból d**y więc próbuje podkręcać atmosferę" - to tylko część komentarzy pod opinią dziennikarza.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Więcej o: