"Rz": Tabliczki z nazwiskami urzędników resortu rolnictwa kosztowały ponad 38 tys. złotych. Można było wydać 2 tys.

Od 2005 r. w gmachu Ministerstwa Rolnictwa urzędowało 20 ministrów, wiceministrów i dyrektorów generalnych. Na wszystkie tabliczki z ich nazwiskami z kieszeni podatników poszło 38,7 tys. złotych - podaje "Rzeczpospolita". Można je było kupić za 2 tys. Świadczy to o tym, z jaką niefrasobliwością urzędnicy wydają publiczne pieniądze - dodaje dziennik.
"Rzeczpospolita" wraca do sprawy zakupu tabliczki z nazwiskiem ministra rolnictwa Marka Sawickiego, o której pisała pod koniec kwietnia. Na drzwiach gabinetu ministra zawisła tabliczka, za którą zapłacono ponad 2,6 tys. złotych. "Jest to kwota co najmniej dwudziestokrotnie przewyższająca wartość rynkową takiej tabliczki. Można je kupić za 100-150 zł" - informuje dziennik.

Nie tylko Sawicki przepłacił

Okazuje się, że nie tylko Sawicki przepłacił za swoją tabliczkę. W ciągu dziesięciu lat w resorcie rolnictwa mieliśmy 20 ministrów, wiceministrów i dyrektorów generalnych. Tabliczki wszystkich kosztowały ponad 38 tys. złotych. Biorąc pod uwagę ich cenę rynkową, wychodzi na to, że można było za nie zapłacić 2 tys. złotych - wylicza "Rzeczpospolita".

Gazeta podaje też, ile na swoje tabliczki wydało kilku z ministrów. Rekordzistą pozostaje Sawicki, ale tuż za nim plasuje się Andrzej Lepper, który zapłacił 2,5 tys. złotych. Ministrowie Krzysztof Jurgiel i Jan Krzysztof Ardamowski za swoje tabliczki zapłacili po 1650 złotych, Andrzej Babuchowski z rządu PiS wydał ponad 1,1 tys. złotych, Andrzej Mojzesowicz zaś ponad 2,1 tys.

Ostatni minister rolnictwa Stanisław Kalemba na swoją tabliczkę przeznaczył ponad 2,3 tys. złotych. Zdaniem "Rzeczpospolitej" powyższe dane świadczą o tym, z jaką niefrasobliwością urzędnicy wydają publiczne pieniądze.

Marek Sawicki przyznał dziennikowi rację. Oświadczył, że nie zlecał zakupu tabliczki, a w stosunku do rozrzutnego urzędnika, który zlecił transakcję, zostaną wyciągnięte konsekwencje. Zapowiedział też, że chciałby kupić tabliczkę za własne pieniądze i przeznaczyć ją na aukcję charytatywną. Teraz urzędnicy sprawdzają możliwość przeprowadzenia takiej transakcji.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (104)
"Rz": Tabliczki z nazwiskami urzędników resortu rolnictwa kosztowały ponad 38 tys. złotych. Można było wydać 2 tys.
Zaloguj się
  • pawel1piotr2

    Oceniono 1 raz 1

    Jakby wszyscy urzędasy bulili na te "tabliczki pożal się Boże" z własnej kieszeni, to by nie było takich problemów. Taniutkie to, skromne, mało widoczne, liche itd.
    A tak - full wypas za cudze !!

  • gadojan

    0

    No tak sa tansze firmy produkujace te nieszczesne tabliczki, ale w tych firmach nie pracuje nikt ze znajomych, ani z rodziny, wiec po co finansowac obcych, tacy wlasnie jestesmy obcy we wlasnym kraju, kochaja nas politykierzy i mamia tylko przed wyborami, potem wracaja do swoich

  • jogibaboo

    Oceniono 1 raz 1

    To z czego, kuźwa, te tabliczki robili? Z kości słoniowej? Nóż się w kieszeni otwiera na taką rozrzutność, a Ty Polaku oszczędzaj, zaciskaj pasa...

  • gj61

    Oceniono 4 razy 4

    Do dziennikarzy!
    Czy ktoś was kiedykolwiek uczył DZIENNIKARSTWA? Czy też macie tak małe "cojones" i boicie się że, gumofilce was nie zaproszą na konferencję prasową z darmowym żarciem?
    Sprawdźcie do kogo należy firma, czyim szwagrem jest właściciel, z kim pije wódkę! Takie proste metody trzeba wam podpowiadać, łajzy jedne!

  • vive2

    Oceniono 3 razy 1

    To nieważne ile wydają, poza tym mogliby więcej bo kto im zabroni, przecież sami wybieramy bo mniejsze zło.

  • elrobertos

    Oceniono 4 razy 4

    Najgorsze jest to w tym, że te tabliczki to mały miki przy tych wałach, co oni robią. Niemniej jest to przykład bezczelności i arogancji, zwykłego złodziejstwa po prostu.

  • kuk-tusk-klan

    Oceniono 2 razy 2

    lepiej sprawdzcie jaka firma (bo rozumiem ze bez przetargu) wykonywala te "złote" tabliczki i czy jest jakos koneksjami (typu znajomy krolika) powiazana z gumofilcami czy innymi swiniami w tym korycie.

  • nie_chce_ale_musze2

    Oceniono 2 razy 0

    nic dodac, nic ujac
    wy...c ich wszystkich !!!
    zadne k...a PO PIS PSL SLD PALIKOTY i inne pochodne
    LUDZIE !!! sa inne partie :
    REPUBLIKANIE,NOWA PRAWICA ,nawet RUCH NARODOWY,ktore sa przeciwienstwem tego co sie teraz dzieje, wybierzmy ich ,a jak sie nie sprawdza ,to ich tez wyrzucimy
    MY JESTESMY WLASCICIELAMI POLSKI, ONI DLA NAS PRACUJA!!!!!!

  • jerzy.bydgoszcz

    Oceniono 3 razy 1

    Co na to agent specjalna Pitera?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX