"Czy ja naprawdę umrę?" Poruszające nagranie z tonącego promu wysłał ojcu jeden z uczniów

Ojciec 17-latka, który zginął w katastrofie promu w Korei Południowej, opublikował w sieci film nagrany telefonem komórkowym przez jego syna, gdy statek tonął. Poruszające nagranie pokazuje, co działo się na pokładzie, kiedy pasażerowie zorientowali się, że nie uda im się uratować.
15-minutowy film nakręcił i wysłał ojcu jeden z uczniów, którzy zginęli w katastrofie. Niedługo po tym, jak statek zaczął tonąć, niektórzy pasażerowie zaczęli robić zdjęcia i opisywać swoje przeżycia na Facebooku, pewni, że to wszystko jest w porządku. O tym, że nic im nie grozi, upewniał ich nadawany z głośników komunikat: mieli pozostać na swoich miejscach, bo "byli bezpieczni tam, gdzie są" - donosi "National Public Radio".



W pewnym momencie większość nastolatków zorientowała się jednak, że sytuacja jest poważna i najprawdopodobniej nie uda im się uratować. - Czy ja naprawdę umrę? - pyta jeden z uczniów dwie minuty po rozpoczęciu nagrania, chwilę przed tym, jak członek załogi wysyła pierwszy sygnał SOS.

Na filmie słychać też nastolatków, którzy pozdrawiają rodziców, by po raz ostatni powiedzieć im, że ich kochają. Jeden z chłopców mówi też, że "to wygląda jak koniec".

- To zdecydowanie najbardziej bolesne sceny, jakie widziałem w mojej 27-letniej karierze producenta telewizyjnego - ocenił wideo w rozmowie z "New York Timesem" producent Choi Seung-ho.

Prom "Sewol" zatonął 16 kwietnia

Do katastrofy promu "Sewol" doszło 16 kwietnia. W chwili zatonięcia na pokładzie jednostki było 476 osób, w tym 339 uczniów i nauczycieli ze szkoły średniej na przedmieściach Seulu, którzy płynęli na szkolną wycieczkę na położoną w Cieśninie Koreańskiej wyspę Czedżu. Uratowano 174 osoby - w tym kapitana promu - oraz znaczną część załogi.

Potwierdzonych liczba ofiar śmiertelnych katastrofy wzrosła do 187. Zaginionych nadal pozostaje jednak 115 osób.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (27)
"Czy ja naprawdę umrę?" Poruszające nagranie z tonącego promu wysłał ojcu jeden z uczniów
Zaloguj się
  • fejsszit

    Oceniono 1 raz 1

    Najlepiej zakładać kamizelki ratunkowe kiedy jest się pod pokładem, jeszcze filmik i słit focia na fejsbuka.... A gdzie się podział instynkt samozachowawczy który kazałby im się ewakuować?

  • viehoo59

    Oceniono 4 razy 4

    dzięki technice ludzie mogą nagrać własną śmierć...wkrótce można spodziewać się filmu z wnętrza trumny.

  • majster_mundek

    Oceniono 5 razy 3

    gnojek zamiast spie...ć postanowił filmować żeby mieć co wrzucić na youtuba i fejsa

  • szyfrant.zielonka

    Oceniono 7 razy 3

    Oj gazeto gazeto, a nie dalej jak 2 dni temu piętnowaliście serwis, który wrzucił zdjęcia z katastrofy autokaru.

  • jjt23

    Oceniono 6 razy 2

    Duża część uczniów zginęła chyba dlatego, że w tej kulturze wykonuje się bezwzględnie polecenia władzy. Władza kazała zostać na miejscach, nie opuszczać kabin, więc karni uczniowie to zrobili i utonęli.

  • student_zebrak

    Oceniono 11 razy 11

    porazajaca jest biernosc tych dzieciakow, absolutny brak instynktu samoachowawczego. Zapewne wschodnia kultura, gdzie postepuje sie zgodnie z nakazami wyzszych w hierarchi.
    Te dzieci powinny juz dawno byc na pokladzie, lodziach....
    Zaloga powinna byc przykladnie powieszona publicznie.

  • ktosmadrzejszy

    Oceniono 30 razy 24

    Glupota wspolczesnej mlodziezy jest porazajaca...

    Widac na filmie ze prom ma powazny przechyl - firanki wisza pod katem 30 - 45 stopni, dzieciaki leza na podlodze opierajac sie nogami o sciany. Ja w ich wieku juz bym siedzial przy drzwiach wyjsciowych na gornym pokladzie - tymczasem oni sie ekscytuja tym ze ich filmik trafi do wiadomosci. Trafil - tyle ze oni trafili do kostnicy!

    Widac tez objawy stadnej glupoty - wszyscy siedzimy i nikt nie robi niczego by sie zaznajomic z sytacja wiec na pewno robimy dobrze i 'ktos' dba o to bysmy byli bezpieczni.

    Po tym jak 'ratowal' sie kapitan statku sadze ze gdyby te dzieciaki sie ruszyly i dotarly na gorny poklad - wszystkie zostalyby uratowane - przeciez tam bylo mnostwo lodzi! One po prostu zostaly w kajutach w tonacym promie bo nie wydano im przez radiowezel komendy do opuszczenia statku! To jest porazajace!!!

  • sztos-1

    Oceniono 9 razy 5

    redaktorzy, miejcie trochę wyczucia i zdejmijcie ten film... tania sensacja.

  • radovan.schwarz

    Oceniono 10 razy 2

    Ścierwojady.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX