1 pasażer w samolocie dla 78 osób. Płacimy za to miliony!

Samoloty na trasie Bydgoszcz - Warszawa latają puste. W poniedziałek po południu do naszego miasta ze stolicy przyleciał tylko jeden pasażer. Województwo dokłada do tych rejsów 12 mln zł rocznie
Od samego początku wznowienia rejsów do Warszawy 78-miejscowe bombardiery nie latają zbyt wypełnione. Ale prawdziwy rekord został pobity w poniedziałek. Popołudniowym samolotem z lotniska Chopina do naszego miasta przyleciał jeden pasażer.

- Było bardzo przyjemnie, a podróż spędziłem, rozmawiając z personelem pokładowym o samolotach i podróżowaniu. Pomimo tego, że za przelot zapłaciłem tylko 99 zł, w samolocie czułem się, jakby to był prywatny rejs - opowiada mężczyzna.

To pierwszy przypadek w nieco ponaddwutygodniowej historii połączeń Eurolotu Bydgoszczy z Warszawą, gdy samolotem leciała jedna osoba. Jednak w inne dni wcale nie jest lepiej. Wczoraj rano rejsem do stolicy poleciało tylko siedem osób.

Rzeczniczka: "Duże wahanie liczny pasażerów"

Joanna Sowińska, rzeczniczka lotniska odmawia informacji, ile wynosi średnie wypełnienie samolotów. - Loty charakteryzują się dużym wahaniem liczby pasażerów, a różnica pomiędzy najwyższej i najniżej obłożonym lotem wynosi 33 osoby - mówi krótko. - Biorąc pod uwagę krótki czas operowania, można powiedzieć, że na dzisiaj obłożenie jest zgodne z naszymi założeniami.

Nie można mieć jednak wątpliwości, że gdyby Eurolot latał z Bydgoszczy do Warszawy komercyjnie, już zapewne zamknąłby połączenie. Jak informował Mateusz Kokosiński, dyrektor handlowy przewoźnika, aby połączenia były opłacalne, samolot musi latać wypełniony w połowie. W tym przypadku jednak do rejsów dokłada się marszałek województwa. Przekaże Eurolotowi 12 mln zł rocznie w postaci tzw. opłat marketingowych. Jak wyliczył serwis Pasazer.com, za każdy rejs nasze województwo płaci przewoźnikowi ok. 10 tys. zł, a do każdego z 78 foteli w samolocie dokłada ok. 128 zł.

Specjalista: "Ceny biletów dobre, godziny rewelacyjne"

Łukasz Szudrowicz, redaktor naczelny portalu Aeronews.pl jest zaskoczony niskim obłożeniem połączeń z Warszawą. - Ceny biletów są bardzo dobre, godziny lotów rewelacyjne. Przyczyn tak kiepskiego zainteresowania rejsami trzeba szukać w kilku punktach: po pierwsze to kilkumiesięczna przerwa w oferowaniu połączeń z Warszawą, po drugie niska rozpoznawalność Eurolotu w Bydgoszczy, po trzecie brak umowy code-share z LOT-em, która ułatwiłaby planowanie podróży z przesiadką w Warszawie na jednym bilecie - komentuje.

- Problemem jest też brak dużej akcji promocyjnej, dzięki której mieszkańcy województwa dowiedzieliby się o nowym połączeniu - dodaje Mateusz Czyżewski, bydgoski podróżnik, ekspert branży lotniczej i pracownik Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2. - Przecież nie każdy śledzi w internecie informacje o ofertach lotniczych. Nie widać żadnych plakatów czy reklam promujących loty do Warszawy. Mam nadzieję, że kiepska frekwencja nie spowoduje szybkiej likwidacji połączeń - dodaje. - Konieczne są kolejne loty, tak aby nasi kontrahenci mogli przylecieć do Bydgoszczy rano, bo teraz w interesach muszą docierać do nas już dzień wcześniej.

Wicemarszałek: "Dajcie nam czas"

Edward Hartwich, wicemarszałek województwa uważa, że jest zbyt wcześnie na wnioski. - Potrzeba przynajmniej trzech miesięcy, żeby można było ocenić sens tych połączeń i wówczas zastanowić się nad ich przyszłością - twierdzi. - Warto pamiętać, że bez tego projektu nie będziemy potrafili odpowiedzieć sobie na pytanie, czy bydgoski oraz kujawsko-pomorski rynek jest zainteresowany takimi połączeniami. Na to pytanie nie odpowiedzą nam żadne badania.

Tymczasem Eurolot od 5 maja zmienia godziny rejsów do stolicy. Samoloty z naszego miasta wylatywać będą o godz. 6.10 (oprócz niedziel), 18.10 w poniedziałki oraz 17.20 od wtorku do piątku i w niedziele. Natomiast w drogę powrotną wyruszą o godz. 17 w poniedziałki, 15.55 od wtorku do piątku i w niedziele oraz 21.35 - codziennie (oprócz sobót). Ceny biletów zaczynają się od 99 zł w jedną stronę, a rejs trwa 50 minut.

Zobacz także: Komentarz: Marszałku, prosimy o miliony na nasz transport



Więcej o:
Komentarze (66)
1 pasażer w samolocie dla 78 osób. Płacimy za to miliony!
Zaloguj się
  • 0

    nie rozumiem dlaczego województwo dopłaca do linii lotniczych ?
    To przecież jakiś przekręt !!
    kumple mają firmę ??

  • blue911

    Oceniono 1 raz 1

    Zdarza sie. Pismaki z GW pewnie nie maja pojecia o ekonomice transportu lotniczego?? Ja kiedys lecialem w Am. Poludniowej wielkim jumbo 747,a bylo nas.....piecioro! Oczywiscie, w poprzednim porcie wysiadlo ponad 220 pasazerow,a w drodze powrotnej samolot zabierze nastepne 250,ale dla nieukow z redakcji to zbyt skomplikowane. Tania sensacja to ich rzemioslo.

  • inwestor_ltd

    Oceniono 1 raz 1

    Co tam 12mln zł wyrwane podatnikom, ważne że Bydgoszcz ma lotnisko i połączenia lotnicze prawie jak Frankfurt.;)

  • kloakier

    Oceniono 1 raz 1

    Mieliśmy już Teatr Jednego Widza, przyszła więc pora na samolot dla jednego pasażera

  • wojciech.mazur

    Oceniono 1 raz -1

    odnosze nieodparte wrazenie ze informacja o mozliwosci przelotu nie dotarla jeszcze do potencjalnych pasazerow. dla mnie samolot jest alternatywa dla wlasnego samochodu. jesli mam udac sie do miasta gdzie moge doleciec to wybieram samolot.

  • gj61

    Oceniono 2 razy 2

    A ile płacicie (całe szczęście że, to nie za moje pieniądze) za cotygodniowe loty Tuska? A miało być taniej... Nigdzie jakoś nie znalazłem jego wytłumaczenia, dlaczego Małgosia nie przeniosła się do Wawy? Brzydzi ją? Czy może nie widać tak bardzo jak BORowiki robią jej zakupy?

  • marian szarf

    Oceniono 1 raz -1

    Czy gdyby nie poleciał,piloci i personel,zarobiliby mniej ?
    Może,tu jest "pies pogrzebany" ?

  • Wanda Szulc

    Oceniono 1 raz -1

    prosze o wznowienie lotu z Bydgoszczy do Wiednia. Przeciez loty juz byly , pasarzeröw kaplet. co dalej ???

  • kibic_rudego

    Oceniono 4 razy 2

    MSZ Sikorski jest bogatszy i lepszy, on wysyła pustego Embraera i nie rzadko sam lata

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX