Tadeusz Różewicz nie żyje

24.04.2014 09:42
Tadeusz Różewicz nie żyje

Tadeusz Różewicz nie żyje (Fot. TOMASZ STANCZAK / AGENCJA GAZETA)

Zmarł wybitny polski poeta, dramaturg, prozaik i eseista. Krytycy mówili, że miał pecha. Bo tworzył w tym samym czasie, co Miłosz i Szymborska. Gdyby nie to, z pewnością zostałby laureatem Nagrody Nobla.
- Odniosłem wrażenie, że jest samotny - powiedział o nim reżyser Andrzej Sapija. - Jest to raczej samotność wielkiego twórcy - dodał prof. Mieczysław Porębski, krytyk sztuki i przyjaciel Różewicza. ("Portret w świetle lamp"). Tadeusz Różewicz urodził się 9 października 1921 roku w Radomsku.

Różewicz zadebiutował jako 17 latek - opublikował jeden ze swoich wierszy w piśmie młodzieżowym. Pasją do literatury zaraził się od starszego brata. Janusz Różewicz także był poetą. Publikował wiersze i korespondował z Czechowiczem. Od początku wojny działał w konspiracji. W 1942 roku Tadeusz poszedł w jego ślady - walczył w Armii Krajowej. Janusza złapało gestapo. Został rozstrzelany.

"Z ławki szkolnej weszliśmy w wojnę"

- Nie bardzo wierzę, że moje pokolenie może być zrozumiane. Nie w sensie filozoficznym, myślę raczej o tym, co przeszliśmy i jak to się odbija na naszym życiu i twórczości. My jesteśmy tak zwani Kolumbowie, którzy z ławki szkolnej od razu weszli w wojnę. Pokolenie Miłosza, Andrzejewskiego dojrzewało dziesięć lat wcześniej, zdążyli skończyć studia. Ich młodość przypadła na nie najgorsze lata. A nas w najlepszych latach spotkało najgorsze. Nie chcę o tym mówić. I pani radzę zająć się młodymi, a nie grzebać w naszym śmietniku de profundis. Czy przyszłość nie byłaby dla pani ciekawsza? - powiedział Tadeusz Różewcz w rozmowie z Anną Żebrowską.

GALERIA ZDJĘĆ TADEUSZA RÓŻEWICZA >>>

W 1944 powstał pierwszy zbiór jego wierszy i opowiadań "Echa leśne". Po zakończeniu wojny zdał maturę. Studiował historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ożenił się. W Gliwicach urodzili się dwaj jego synowie: Kamil i Jan. Różewicz opublikował kolejne tomiki poezji, jednak z powodów politycznych często odmawiano mu publikacji w czasopismach literackich.

"Książka musi żyć sama, bez mojej podpórki"

W latach 50. wyjechał na stypendium do Paryża, później zamieszkał w Pradze. Tam m.in. chodził śladami Józefa K., bohatera "Procesu" Franza Kafki. W 1960 ukazał się pierwszy dramat Różewicza - "Kartoteka". Kilka lat później poeta na stałe przeprowadził się do Wrocławia. Tam związał się z miesięcznikiem "Odra". Nie lubił opuszczać Wrocławia.

Przez wiele lat numer jego telefonu nie był zastrzeżony. Dzwonili uczniowie i nauczyciele. Pytali o jego wiersze, o to "co autor miał na myśli". Zapytany o jeden z tomików jego poezji odparł: "Ja nic nie mogę powiedzieć. Ani na temat tego tomu, ani żadnego innego. Książka musi żyć sama, bez mojej podpórki. Po to pisałem, żeby nie mówić." ("Poeta zapozna Targeta", Duży Format). Pisał o doświadczeniach wojny. Jak mówią jego czytelnicy, tropił okrucieństwo.

Był znany i ceniony także zagranicą, jako wielki poeta i autorytet moralny. Jego wiersze przetłumaczono na kilkadziesiąt języków. Był doktorem honoris causa Uniwersytetów: Wrocławskiego, Śląskiego, Opolskiego, Jagiellońskiego, Warszawskiego i Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W 2000 otrzymał Nagrodę Literacką Nike za tomik "Matka odchodzi".



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zapal znicz, napisz wspomnienie

Zobacz także
Komentarze (69)
Zaloguj się
  • maciasek19

    Oceniono 246 razy 236

    "Szukam nauczyciela i mistrza
    Niech przywróci mi wzrok słuch i mowę
    Niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia
    Niech oddzieli światło od ciemności.
    Mam dwadzieścia cztery lata
    Ocalałem
    Prowadzony na rzeź."

  • arysto13

    Oceniono 111 razy 105

    Przegenialny, fantastyczny człowiek. Mimo swojej wielkości pozostał normalny. Zawsze można było porozmawiać z nim o codziennych sprawach, poezji, życiu. Wielka strata!

  • apas13

    Oceniono 84 razy 78

    Odchodzą ludzie, bez ktorych świat staje się gorszy... Cześć Jego pamięci!

  • idaiola

    Oceniono 66 razy 62

    Bardzo przykro mi.

  • equino

    Oceniono 53 razy 51

    [*]
    i wielka pustka na lata;(

  • kolekcjoner59

    Oceniono 56 razy 50

    "Poeta odchodzi..." Nie ma ludzi niezastąpionych. Ale duchy (poeci, malarze, artyści) są niezastąpieni.

  • 250110vk

    Oceniono 49 razy 45

    Czesc Jego Pamieci.

  • tychik1

    Oceniono 30 razy 22

    [*]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje