Kogo na liście płac miała partia Palikota? M.in. zatrzymanego przez CBA, Ikonowicza...

Ponad 7,5 mln zł subwencji - tyle w 2013 r. na swoją działalność otrzymał Twój Ruch. Partia Janusza Palikota właśnie rozliczyła się z tej kwoty. I w jej sprawozdaniu znalazło się co najmniej kilka intrygujących pozycji. Na liście płac figurują m.in.: znany działacz społeczny, popularny dziennikarz muzyczny oraz firma należąca do mężczyzny, który w 2012 r. został skazany w procesie o korupcję.
Według sprawozdania, które Ruch Palikota (przemianowany później na Twój Ruch) złożył w Państwowej Komisji Wyborczej, w 2013 r. partia otrzymała z budżetu ponad 7,5 mln zł subwencji. Na co wydała te pieniądze? Poza oczywistymi wydatkami związanymi z wynajęciem biur, utrzymaniem całej partyjnej administracji czy transportem, w sprawozdaniu widnieje też kilka ciekawszych pozycji.

Co dla Twojego Ruchu robił Ikonowicz?

I tak, okazało się, że znany działacz społeczny, walczący m.in. o prawa lokatorów - Piotr Ikonowicz - był w zeszłym roku regularnie opłacany przez partię Palikota. Przy jego nazwisku niemalże miesiąc w miesiąc z adnotacją "wynagrodzenie" pojawiały się kwoty od 4 do nawet 14 tys. zł.

- On otrzymywał pieniądze jako Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, robił też jakieś analizy - zapewnia nas rzecznik Twojego Ruchu Andrzej Rozenek, którego zapytaliśmy o tę współpracę. Gdy zwracamy mu uwagę, że Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej otrzymywała przecież osobne darowizny (np. 10 tys. zł w listopadzie 2013 r.), a wydatki na Ikonowicza zaksięgowano jako wynagrodzenie, rzecznik się waha: - Nie sądzę, żeby był pracownikiem etatowym.

O sprawę zapytaliśmy więc skarbniczkę partii Palikota. - Już u nas nie pracuje, współpraca nie została przedłużona - informuje nas Danuta Wójcik. - Był u nas zatrudniony na umowie o pracę. Doradzał, pisał ekspertyzy - mówi o Ikonowiczu.

Sam działacz to potwierdza w nadesłanym do nas oświadczeniu: "Byłem doradcą. Współpraca się zakończyła, bo moje rady szły w kierunku bardziej socjalnym. Ale mimo to owocem współpracy były m.in. trzy projekty legislacyjne".

"Trzeba było tak od razu! To nasz PR-owiec"

Niemalże miesiąc w miesiąc 18,5 tys. zł z pieniędzy Twojego Ruchu trafiało do tajemniczej firmy Mass Media PR. "Tajemniczej", bo nie sposób skontaktować się z jej przedstawicielami - podane numery kontaktowe nie odpowiadają, a strona WWW została wystawiona na sprzedaż.

A co jeszcze ciekawsze - właścicielem firmy okazał się Przemysław G., były działacz SdPl i niechlubny bohater stołecznej afery korupcyjnej z 2008 r. Wraz z ówczesnym wiceburmistrzem Ochoty Maurycym S. został wtedy zatrzymany przez CBA pod zarzutem pośrednictwa w przekazywaniu łapówki. W 2012 r. G. dobrowolnie poddał się karze, którą było 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat.

O tę sprawę również zapytaliśmy posła Rozenka. Początkowo nie kojarzył, o jaką firmę PR-owską chodzi i dopiero nazwisko G. odświeżyło mu pamięć. - Trzeba było tak od razu! To jest nasz PR-owiec - oświadczył rzecznik Twojego Ruchu. - Wyrok jest nieprawomocny, dogłębnie zbadaliśmy tę sprawę - przekonuje Rozenek. Na naszą uwagę, że przecież G. dobrowolnie poddał się karze, odpowiada: - Czasem ludzie nie mają wyboru, bo trafią na takiego prokuratora. Ja na jego miejscu załatwiłbym to inaczej, na jego miejscu bym walczył.

Polityk przekonuje też, że nie ma niczego złego we współpracy jego partii z człowiekiem o takiej przeszłości. - Łatwo jest kogoś oskarżyć, pod różnymi zarzutami różnych ludzi w Polsce zatrzymywano - tłumaczy.

Leszczyński, Hartman i 8 tys. zł w Centrum Wina

Na liście płac Twojego Ruchu znajduje się również Robert Leszczyński, dawniej popularny dziennikarz muzyczny. W zależności od miesiąca na jego konto partia przelewała od 1,5 tys. do 5 tys. zł. Jednorazowo 10 tys. zł otrzymał od Twojego Ruchu prof. Jan Hartman (umowa o dzieło), który teraz reprezentuje partię w walce o europarlament. 254 zł przelano na konto Adriana Furgalskiego, eksperta od transportu i kolei.

Oprócz wydatków związanych z wynagrodzeniami uwagę przyciągają też inne pozycje w sprawozdaniu: blisko 8 tys. zł w stołecznym Centrum Wina czy 700 zł w piwiarni w Chrzanowie. - Chodziło tylko i wyłącznie o najem lokali na spotkania - przekonuje nas Danuta Wójcik, skarbniczka partii. Tymczasem rozliczenia składane w PKW nie zawierają niestety szczegółowych danych tak, aby oświadczenia polityków można było zweryfikować.

Więcej o:
Komentarze (165)
Kogo na liście płac miała partia Palikota? M.in. zatrzymanego przez CBA, Ikonowicza...
Zaloguj się
  • ka34tom

    0

    A może poszukajcie czegoś w PiS-ie np o p.Hofmanie skąd bierze pieniądze, albo o Kaczyńskim kto płaci za jego 2 segmenty ?!

  • 123jna

    Oceniono 1 raz 1

    Moderator tego nie wpusci ale to ja, chyba pierwsza, wypisywalam tu, ze Ikonowicz to wydmuszka taki sam oszust jak Jaroslaw, dba o kase a robi to co lubi - rozrabia udajac trybuna ludowego. Propagandzista z siostra od kuchni, zarabiajaca na naszej glupocie i zle gotujaca. Z kresow ci oni, cwaniaki mocne w gebie. Kasa najwazniejsza, prawda pani gesler?

  • kibic_rudego

    Oceniono 3 razy -1

    Piotr Mieśnik cyngiel Michnika dba by oszustom i przekretaczom z PO nie wyrosła konkurencja

  • gburiaifuria

    Oceniono 3 razy 3

    moze poszukajcie afer w PO i niejasnych a wysokich pensji, np tego, co ma nadzorowac powstanie elektrowni atomowej nie majac o tym pojecia, przeciez pobiera ok 100000pln miesiecznie. Przygania kocol garnkowi, a smoli, ze az smola zalewa ten kraj.

  • Bogusław Dobos

    Oceniono 3 razy 1

    Ponownie /może cenzorów czujność opuści/
    Palikot nie jest bohaterem mojej bajki, jego propagandowo-polityczne posunięcia wahają się od Sasa do Lasa, ale wydatkowanie kilkunastu tysięcy na działalność Ikonowicza to najsensowniej wydane pieniądze.
    Rozumiem zajadłość szeregowych pismaków którzy bardzo chcą się wykazać, ale funkcyjni powinni wykazywać większą powściągliwość i nie dopuszczać do publikowania żałosnych insynuacji, jak np. sprawa "chrzanowskiej piwiarni'.

  • Bogusław Dobos

    Oceniono 2 razy 0

    Palikot nie jest bohaterem mojej bajki. Jego propagandowo-polityczne posunięcia są od Sasa do Lasa.
    Jedno pewne: tych kilkanaście summa summarum tysięcy wydanych na kancelarię Ikonowicza to , w obszarze politycznym, NAJSENSOWNIEJ wydane pieniądze.
    A że Ikonowicz ma charakter że nie daj Boże ... Cóż, nie on jeden w tym kraju.

  • tuchajbeju

    Oceniono 3 razy 3

    ścierwojady od koszernej poszły w las?. I tak wam nikt nie wierzy. ja straciłem zaufanie do GW w 93 roku po wojnie bałkańskiej. Sku...liście się stronniczo relacjonując ten konflikt. A PO i tak zdechnie, Pisuar tez

  • jerzykkur38

    Oceniono 9 razy 1

    W momencie,kiedy gruchnęła wieść,że najbiedniejsi studenci,renciści i emeryci,wpłacają na fundusz kampanii wyborczej Sztukmistrza z Lublina,po 10,15 tysięcy zł.wiedziałem,że w tym fakcie,tkwi jakaś tajemnica.Najnowsza wielbicielka Palikota,pani Barbara Nowacka,kandydatka TR do PE ,jeszcze nie raz otworzy szeroko oczy ze zdziwienia,w jakim tempie można zmieniać diametralnie poglądy na wszystkie ważne zagadnienia,dotyczące naszych rodaków.Od ultraprawicowego Ozonu,przez zakaz pedałowania,ostrego antyklerykalizmu, do "tak mi dopomóż Bóg".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX