Hofman: "Smoleńsk nam szkodzi? Tak myślą ci, co siedzą z komputerem Mac i sojowym latte na pl. Trzech Krzyży"

- Mówienie o Smoleńsku szkodzi PiS? Tak sądzą - według Adama Hofmana - ci politolodzy i dziennikarze, którzy "analizują wszystko siedząc z komputerem Mac na pl. Trzech Krzyży i sącząc sojowe latte". W wywiadzie dla "Do Rzeczy" rzecznik PiS mówi też, że specustawa smoleńska jest potrzebna, gdyż "inne środki zawiodły". I ostrzega przed tym, co będzie, jeśli Donald Tusk znowu wygra wybory.
W rozmowie z "Do Rzeczy" Hofman deklaruje, że "jest przeciwnikiem tego, by nie mówić o Smoleńsku". Powody? Według rzecznika PiS po pierwsze ma to znaczenie dla solidaryzujących się z partią ludzi, po drugie - taktyka z "miłym, uśmiechającym się i nie mówiącym o Smoleńsku prezesem", która miała zdobyć dla Prawa i Sprawiedliwości centrowych wyborców - nie działa.

- Prawda jest taka, że w centrum nikt na nas nie czeka. Trzeba pracować nad swoim centrum, a nie liczyć na jakieś wyimaginowane, które przez lata zagospodarowali TVN, Michnik i "Gazeta Wyborcza" - stwierdza w rozmowie z "Do Rzeczy" Hofman.

"Smoleńsk nam szkodzi? Pójdźcie na spotkanie z Macierewiczem..."

Rzecznik PiS podkreśla, że uwzględnianie kwestii katastrofy smoleńskiej w przekazie partii wcale nie szkodzi jej notowaniom. Według Hofmana to "kalki medialne", którymi posługują się niektórzy ludzie mediów i politolodzy.

- Ci ludzie analizują wszystko z perspektywy warszawskiej, siedząc z komputerem Mac na placu Trzech Krzyży i sącząc sojowe latte - pokpiwa polityk. I dodaje, że każdy, kto twierdzi, że Smoleńsk szkodzi PiS, "niech pojedzie na spotkanie na wschodzie czy południu i zobaczy frekwencję na spotkaniach z Antonim Macierewiczem.

"Najpierw pokuta, panie Donaldzie"

Hofman był też pytany o linię PiS wobec rządu w kwestii Ukrainy i wyrównanie wyników sondażowych PiS i PO przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Podczas najostrzejszej fazy kryzysu na Krymie Jarosław Kaczyński i jego partia przejściowo poparli politykę zagraniczną Tuska. - Zachował się jak prawdziwy mąż stanu - mówi Hofman o prezesie PiS. Krytykuje za to premiera, podkreślając, że "warunkiem katharsis Donalda Tuska w sprawach międzynarodowych, jeśli jego przemiana miałaby być wiarygodna, są żal za grzechy i postanowienie poprawy".

- Najpierw pokuta, panie Donaldzie, a potem uznamy, że zmiana jest prawdziwa - podkreśla rzecznik PiS, nie precyzując jednak, o jaką konkretną zmianę chodzi. Na koniec wywiadu ostrzega z kolei, że "jeśli Donald Tusk wygra te i następne wybory, to przystąpi do rozprawy zarówno z opozycją, jak i z niezależnymi mediami".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (328)
Hofman: "Smoleńsk nam szkodzi? Tak myślą ci, co siedzą z komputerem Mac i sojowym latte na pl. Trzech Krzyży"
Zaloguj się
  • kluska11

    Oceniono 3 razy 3

    Hofman, Hofman?
    To jest ten koleś od za małego siusioka?
    Czy za dużego?

  • jan.58

    0

    PiSobus!
    arturprosty.blogspot.com/2014/04/pisobus.html

  • bjb007

    Oceniono 1 raz 1

    Ptaka ma raczej małego bo duży by się nie zmieścił w tym malutkim czerepie!

  • hastatrespasos

    Oceniono 3 razy 3

    Prawda jest taka, że na was SPISKOWCY nie czeka nikt normalny, ani w Centrum, ani w innych środowiskach. Mitologię smoleńską z waszej winy uprawiają tylko ci co przesiadują pod figurą, a mają diabła z kaczymi skrzydłami za skórą. Z waszymi specustawami już z góry lokujecie się na marginesie europejskim. Ty pajacu, po tym jak Patoliński darował ci twoje publiczne wybryki, czujesz się bezkarny. Ale przestań straszyć Polaków piekłem na wypadek dalszego utrzymania się rządu PO. To ew. powrót do władzy podróbki średniowiecznego błędnego rycerza (bez obrazy dla hrabiego DON KICHOTA), przybranego w kacze pióra mające imitować zbroję w której chciałby on pomaszerować na czele wojsk na Moskwę i Brukselę, stanowi perspektywę najczarniejszą. PORÓWNYWALNĄ Z WYBUCHEM BOMBY ATOMOWEJ NAD NASZYM KRAJEM. Ty paskudny pIarowcu twierdziłeś kilka dni temu, że gdyby Lech Kaczyński nie zginął, to Rosja nie zajęłaby Krymu – bo co, Putin ze strachu przed młodszym bliźniakiem w Belwederze nie mógłby opuszczać carskich łazienek, a jego soldaci masowo rzucali by broń? No więc wybieraj, albo bomba atomowa lub wodorowa z rąk kaczora niszcząca Polskę, albo NORMALNOŚĆ. WY SPISKOWCY DO NORMALNOŚCI NIE JESTEŚCIE ZDOLNI. NA WAS NIE STARCZY EGZORCYSTÓW Z CAŁEGO ŚWIATA!

  • spanko66

    Oceniono 5 razy 3

    TA GĘBA AŻ SIE PROSI O PLASK

  • munkela

    Oceniono 5 razy 3

    Hofman juz nie tylko powtarza jak papuga slowa swojego Pana i chlebodawcy ale na dodatek zapozyczyl od niego maniere uzywania slow , ktorych znaczenia NIE rozumie.

    I to z tego powodu w jego wypowiedzi wzielo sie stwierdznie, ze : "warunkiem katharsis Donalda Tuska w sprawach międzynarodowych, jeśli jego przemiana miałaby być wiarygodna, są żal za grzechy i postanowienie poprawy".

    Slowo katharsis ( ktore utworzyl i zdefiniowal Arystoteles a w XX wieku zastalo wprowadzone przez Freuda do psychoanalizy, zawsze mialo zwiazek ze sztuka i jej odbiorem NIGDY zas nie mialo najmniejszego zwiazku z polityka.

    Pomijam juz tutaj to iz , jak to ujmuje Hofman " o sprawach miedzynarodowych" , zarowno Kaczynski jak i jego wspolpracownicy mieli i maja takie pojecie, jak sam Hofman o fizyce nuklearnej lub biologii molekularnej.

    Wystarczy przypomniec , ze za rzadow "jednojajowych" Ministrem Spraw Zagranicznych byla Anna Fotyga!!!

    Symbol bezdennej glupoty na forum UE a szczegolnie zapamietana, po jej histerycznych wypowiedziach, w OBWE.

    Rzad Jaroslawa Kaczynskiego, za namowa Fotygi ODMOWIL wydania zgody na przyjazd obserwatorow na pazdziernikowe wybory w roku 2007.

    Fotyga, namowila na to posuniecie Kaczynskiego w czasie, kiedy NAWET ROSJA zgadzala sie na obecnosc obserwatorow. Nie wspominajac o takich krajach jak Francja, Niemcy czy tez Wielka Brytania oraz pozostale kraje demokratyczne.

    Swoja droga warto wspomniec iz Fotyga twierdzila na konferencji prasowej w dniu 23 wrzesnia 2007 iz:" Wybory w naszym kraju są przeprowadzane w demokratyczny sposób."

    Dzis, PiS nie uznaje ani legitymacji Prezydenta RP Komorowskiego ani tez Premiera RP Tuska do rzadzenia.
    A przeciez zostali wybrani w wyborach, ktore poslugujac sie slowami Fotygi: " ...są przeprowadzane w demokratyczny sposób."

    P.S. Obserwatorzy OBWE przybyli , po wielkich "korowodach" na wybory. Szkoda , ze dopiero wtedy, kiedy osmieszenie Polski na arenie miedzynarodowej osiagnelo swoj szczyt.

  • mer1lin

    Oceniono 7 razy 5

    Hofman z Macierewiczem jako V kolumna w PiSe a ja nie mam wyboru i musze glosowac na PO.

  • h3xx0r

    Oceniono 5 razy 3

    Panie Adamie kochany, czy płaszczyk Bruberry nie zrobił się za ciasny?

  • popijajac_piwo

    Oceniono 7 razy 5

    "siedząc z komputerem Mac na placu Trzech Krzyży i sącząc sojowe latte"

    Żal doopę ścisnął i Adaś ma zatwardzenie?...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX