Żakowski i Ziemkiewicz zgodni - Kaczyński oddala się od władzy. "Sposób na życie? Opozycja", "wraca do partyjnego narzekactwa"

Dwa felietony, dwie odmienne gazety, ten sam wniosek: Jarosław Kaczyński wybiera ciepłe miejsce w totalnej opozycji. Jacek Żakowski w "Gazecie Wyborczej" i Rafał Ziemkiewicz w "Do Rzeczy" przekonują: PiS dzisiaj nie zależy na zdobyciu władzy.
"Dwa miesiące temu wszystko wskazywało na to, że Jarosław Kaczyński ma zwycięstwo wyborcze w kieszeni. Teraz wiele wskazuje na to, że już się z nim pożegnał" - pisze w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" Jacek Żakowski. Publicysta przekonuje, że "pomysłem na życie i ostatnim wielkim politycznym planem" prezesa Prawa i Sprawiedliwości jest trwanie w opozycji.

Zdaniem Żakowskiego, w najbliższym czasie w Polsce się więc nic nie zmieni - PiS będzie opozycją totalną, a rządzić nadal będzie Platforma Obywatelska. Publicysta podkreśla, że to nie jest też dziwne, że Kaczyński wybiera opozycję - "rola lidera opozycji pozwala mu zachować silną pozycję na scenie politycznej i wysokie finansowanie z budżetu, które jego otoczeniu gwarantuje dostatek, możliwość kultywowania kultu zmarłego brata oraz prawo nieustannego wylewania żółci na znienawidzonego Tuska".

"Słodkie ciepełko opozycji"

Tak samo surowo lidera opozycji ocenia Rafał Ziemkiewicz. "PiS staje na głowie, by przekonać społeczeństwo, że nie zna się na gospodarce ani usługach publicznych, nie jest tymi sprawami zainteresowane i nie ma w nich niczego specjalnego do zaoferowania" - podkreśla publicysta.

Ziemkiewicz dodaje, że tezy Macierewicza zostają podniesione w PiS do roli oficjalnej narracji w momencie, gdy połowa jej własnego elektoratu w to nie wierzy. "I już, można odetchnąć. Groza powrotu do władzy nieco się rozproszyła. Można wrócić do wygodnego partyjnego narzekactwa na złowrogą rolę wrogich mediów i piętnowania odstępców oraz zdrajców sprawy. Jak dobrze pójdzie, da się przetrwać w wiecznej opozycji jeszcze niejedne wybory".

Komentarz Jacka Żakowskiego w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej", Rafała Ziemkiewicza - w "Do Rzeczy".

Więcej o:
Komentarze (14)
Żakowski i Ziemkiewicz zgodni - Kaczyński oddala się od władzy. "Sposób na życie? Opozycja", "wraca do partyjnego narzekactwa"
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 30 razy 30

    Jarek dwa lata sobie porządził i ma dość , wstawać rano nie musi , do roboty (sejmu) przychodzi jak ma kaprys tablet sobie potrzymać , odpowiedzialność żadna a pluć można do woli , na kogo się chce i kiedy się chce no dyżurny zaufany pismak zawsze czeka a immunitet chroni , po co mu lepiej

  • fakiba

    Oceniono 27 razy 27

    Jak długo partie będą finansowane z budżetu , tak długo takie osobniki jak Jarek będą w polityce , dlatego nigdy nie zgodzi się na likwidację finansowania i życie ze składek , bo z czego by za ochronę płacił , przecież mohery nie dadzą , mają już jednego pasożyta na utrzymaniu

  • e-komentarz

    Oceniono 24 razy 24

    Kaczyński postępuje racjonalnie. Bo przecież gdyby wygrał wyszłaby (jak poprzednio) niemoc, niezdolność do sprawnego rządzenia, i znów po dwóch latach musiałby zdezerterować. Poza tym będąc przy władzy trzeba ciężko pracować, i być narażonym na ciągłe ataki opozycji. A będąc dość dużą opozycją nie musi robić nic, za nic nie odpowiada, wystarczy tylko raz na jakiś czas przemaszerować się Krakowskim Przedmieściem, w sejmie i mediach poszczekać (a raczej pokwakać) na rządzących i to wszystko. Kasa z budżetu płynie w znacznej ilości, żyć nie umierać...

  • jerzysm42

    Oceniono 21 razy 21

    Nie ma większej fuchy niż prezesowanie największej opozycyjnej partii.
    Taki prezes za nic nie odpowiada i nic nie musi robić. Pogłaszcze jakąś polską krowę, albo polskiego byka. Przytuli polską świnie i odwoła się do jej patriotyzmu. potańczy na trumnie brata, odbierze hołdy od moherowych oszołomów.
    A kasa płynie.

  • morwal

    Oceniono 22 razy 20

    Co w tym dziwnego, że Kaczyński boisię władzy? Przecież juego odwaga nie może wyrasatać ponad odwagę jego "przydupasów". Ktoś powie, że odważnych pozbył się z PiSu, ale to jest największy błąd w ocenie naszej prawicy. Kaczyński pozbywa się ludzi z przerostem ambicji, a nie mądrych politycznie. Przecież po wyjściu z PiSu nie są oni w stanie rozmawiać nie tylko z prezesem, ale również ze sobą, potrafią jedynie dogadać się na kanapie, albo skomleć o miejsce w partii Tuska. To prawica boi się rządzenia, a nie Kaczyński, któremu do życia wystarczy kot i grupa klakierów.

  • dziadekjam

    Oceniono 19 razy 17

    Przecież kacza rezygnacja z premierowania w 2007 roku, to dobitny dowód na to, że on chce mącić, nie rządzić, a do tego najlepiej nadaje się trwanie w opozycji. Tylko ewentualne stanowisko mącącego prezydenta by mu pasowało, taki Lesiu bis, a właściwie nawet nie bis, bo Jarek kręcił Lechem jak kukłą.

  • mer1lin

    Oceniono 1 raz 1

    Z tym ,ze Ziemkiewicz nie zmienil zdania tak sam z siebie. To Rydzyk zmienil front a on musi sie do tego dostosowac.

  • tadjan

    0

    on się musi mścić na tym biednym kraju, chociaż pewnie nie wie dlaczego...... no ale skoro nie umie się nic innego?

  • rokko

    Oceniono 17 razy -9

    Ale przecież to jest symbioza! PiS oprócz teorii sPiSku nie ma nic do zaoferowania. A PO nie ma nic do zaoferowania oprócz straszenia PiS-em...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX