"Niech pan wycofa haniebny spot". Ojciec posła Sebastiana Karpiniuka, który zginął w Smoleńsku, pisze do Kaczyńskiego

10.04.2014 17:23
Poseł Sebastian Karpiniuk zginął w Smoleńsku

Poseł Sebastian Karpiniuk zginął w Smoleńsku (Fot. Sławomir Kaminski / AG)

- Chcę wierzyć, że ta sprawa jest pomyłką, że nie używa Pan trumny własnego brata do walki politycznej - to fragment emocjonalnego listu, jaki dziś do prezesa PiS skierował Marek Karpiniuk, ojciec tragicznie zmarłego w Smoleńsku posła PO Sebastiana Karpiniuka. W ten sposób domaga się od Jarosława Kaczyńskiego wycofania, "haniebnego" jego zdaniem, spotu smoleńskiego emitowanego przez PiS w telewizji.
Treść listu ujawniła TVP Info. - Od czterech lat obserwuję, jak Pana działania nieustannie rozdrapują rany, nieustannie dzielą Polaków, tam, gdzie nad grobami bliskich powinniśmy stać zjednoczeni - pisze pogrążony w żałobie ojciec.



List otwarty Marka Karpiniuka do prezesa PiS

- Odmawiam Panu prawa wykorzystywania śmierci między innymi mojego syna do uprawiania agitacji wyborczej - zaznacza w liście. - Apeluję do Pana o natychmiastowe wycofanie haniebnej reklamy wyborczej, w której wykorzystuje Pan wizerunek wraku prezydenckiego Tupolewa - napisał w odniesieniu do pokazywanych w TVP i TVN spotów.

PiS przyznało, że wykorzystuje tragedię smoleńską w kampanii wyborczej

Przypomnijmy - Prawo i Sprawiedliwość w związku z obchodami rocznicy katastrofy w Smoleńsku przygotowało specjalny spot, który chciało emitować na antenie publicznej telewizji i TVN. Politycy tej partii przekonywali, że ma on na celu jedynie uczczenie rocznicy 10 kwietnia i nie ma żadnego związku ze zbliżającymi się eurowyborami. Stacje jednak odmówiły emisji argumentując, że nagranie ma charakter propagandowy i agitacyjny - nie jest jednak oznaczone jako materiał wyborczy.

Dopiero wtedy PiS przyznało, że ich klip z migawkami z prezydentury Lecha Kaczyńskiego i ujęciami po katastrofie smoleńskiej jest rzeczywiście wyborczą agitacją. W związku z tym oświadczeniem TVP i TVN rozpoczęły emisję spotu.

Brudziński: Chciałbym wierzyć, że chodzi o ojcowskie emocje"

Do listu Karpiniuka odniósł się - na Twitterze - Joachim Brudziński. - Chciałbym wierzyć, że naprawdę chodziło tu o ojcowskie emocje, a nie PR - napisał. - Jeżeli tata Sebastiana kierował się naprawdę szczerym oburzeniem to niech swoje pretensję kieruje nie do JK tylko do stacji TV, które zgodziły się na emisję naszego filmu bez określenia go jako materiał wyborczy.



Nie chcę mi się wierzyć aby Pan Karpiniuk tego nie wiedział - dodał Brudziński.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zobacz także
Komentarze (345)
Zaloguj się
  • chi_neng1

    Oceniono 2117 razy 1925

    MOJE NAJWYZSZE UZNANIE DLA PANA KARPINIUKA !

    PROSIMY O WIECEJ TAKICH GLOSOW, WLASNIE RODZIN OFIAR KATASTROFY .

  • dybciu32

    Oceniono 1038 razy 950

    Jak odbierze pan Kaczyńskiemu wykorzystywanie wraku i tragedii do reklam wyborczych to zostawi go pan z niczym, bo ten niedowartościowany karzełek nie ma nic więcej

  • calmy

    Oceniono 765 razy 709

    Wyrazy współczucia z powodu śmierci syna i konieczności bycia konfrontowanym z podłością politykierów żerujących na naszej tragedii. Bo to jest NASZA wspólna tragedia i domagamy się szacunku dla ofiar.

  • m.malone

    Oceniono 287 razy 253

    Szacunek dla Pana. Ale...Wśród rodzin ofiar katastrofy jest dużo więcej osób cierpiących w milczeniu, których boli ten taniec szaleńców na trumnach ich bliskich. LUDZIE, CZEMU MILCZYCIE!?

  • jerzysm42

    Oceniono 138 razy 126

    W katastrofie zginęło 96 osób.
    Kilka rodzin, można policzyć na palcach, z Kaczyńskim na czele próbuje na trumnach ofiar katastrofy robić karierę polityczną.
    Jarosław chce za wszelką cenę zdobyć władzę, żeby mścić się za swoje przegrane życie, żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia, bo to on był główną przyczyną tej katastrofy. To on wysłał tych ludzi na pewną śmierć.
    Aby zdobyć władzę musi jątrzyć, siać nienawiść między Polakami, musi bez przerwy ogłupiać moherowy elektorat.
    Dla Kaczyńskiego pamięć Sebastiana Karpiniuka się nie liczy, Nie liczy się pamięć brata, bratowej i innych ofiar.
    Liczy się tylko zdobycie władzy za wszelką cenę, by móc wcielać w życie swoje paranoiczne wizje.

  • Jurek Karolak

    Oceniono 102 razy 100

    Nie można tego karawanu pełnego trupów ciągnąć w nieskończoność!
    Nie wierzę jednak,że ten list trafi na podatny grunt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje