Gugała: Walnijmy się w pierś - my, media, robiliśmy ludziom wodę z mózgu! Dlatego tak wielu wierzy, że w Smoleńsku doszło do zamachu

23 proc. pytanych wierzy, że cztery lata temu w Smoleńsku doszło do zamachu - wynika z badania opublikowanego przez ?GW?. Jarosław Gugała z Polsatu nie ma wątpliwości, że ta grupa byłaby mniejsza, gdyby nie zachowanie mediów. - Cała grupa mediów zrobiła ogromne pieniądze na szukaniu sensacji. Robili to z upadlającej chęci zysku - powiedział w TOK FM.
Większość Polaków uważa, że katastrofa smoleńska to zwykły wypadek lotniczy - wynika z sondażu przeprowadzonego dla "Gazety Wyborczej". Wskazują, że do katastrofy doprowadziły naciski na pilotów (32 proc.), błędy pilotów lub kontrolerów lotów (30 proc.), ogólny bałagan (29 proc.). Ale dla aż 23 proc. pytanych wydarzenia sprzed czterech lat to wynik zamachu lub spisku.

Zdaniem Jarosława Gugały z telewizji Polsat wpływ na to, że tak wiele osób wierzy w zamach, ma m.in. postawa dziennikarzy. - Media w sprawie katastrofy smoleńskiej pracowały fatalnie: szukając sensacji, łapiąc się każdego szczegółu, z którego można zrobić sensację. Jest cała grupa mediów, które zarobiły na tym ogromne pieniądze. Robiły to z upadlającej chęci zysku. Walnijmy się w pierś - my, media, robiliśmy ludziom wodę z mózgu! - apelował w "Poranku Radia TOK FM".

"Rzeczpospolita" i trotyl

Choć według Gugały wszyscy dziennikarze powinni posypać głowy popiołem, to są media, które zrobiły szczególnie dużo złego. Do grupy tych, którzy zarobili na katastrofie smoleńskiej, zaliczył "Gazetę Polską", która "trzykrotnie zwiększyła nakład". Dostało się nawet gazecie, którą - jak przyznał dziennikarz Polsatu - cenił najbardziej.

Poszło oczywiście o słynny artykuł na temat śladów trotylu odnalezionych we wraku prezydenckiego samolotu, z października 2012 roku. - "Rzeczpospolita" wysnuła z tego wniosek, że doszło do zamachu. A nie miała do tego prawa - ocenił dziennikarz.

Oskarżenia oburzyły Tomasza Wróblewskiego, który w czasie publikacji tekstu był redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej". - Nikt nie wysnuł wniosku, że doszło do zamachu! - ripostował. - W swoim komentarzu nie wezwałem do weryfikacji wszystkich ustaleń. Napisałem, że trzeba informować o ustaleniach. A przecież ekspertyza dotycząca detektorów, to była informacja, która od miesięcy była w prokuraturze. Ale nie była podana do publicznej wiadomości.

Nie na pierwszą stronę

Według byłego szefa "Rzeczpospolitej", jeśli media faktycznie robiły ludziom wodę z mózgu, "to także dlatego, że same były dezinformowane, podawały informacje np. otrzymywane od strony rządowej". - Media mają obowiązek weryfikowania, sprawdzania informacji, a nie publikowania każdej plotki, którą usłyszą - nie przerywał ataku Jarosław Gugała. Jego zdaniem informacja o znalezieniu śladów materiałów wybuchowych zasługiwała na mały tekst w głębi numeru "Rz". A nie na "wywalanie na pierwszą stronę" z sugestią, "że to był zamach". - Zrobiliście wielką awanturę i ponieśliście tego konsekwencje.

Przypomnijmy, że publikacja "Rz" wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi. Posady stracili nie tylko autor tekstu Cezary Gmyz i redaktor naczelny Tomasz Wróblewski. Zwolnieni zostali też szef działu krajowego Mariusz Staniszewski i zastępca redaktora Bartosz Marczuk.

"Morderstwo"

Powściągliwy w krytykowaniu "Rzeczpospolitej" był Paweł Lisicki. Nie tylko dlatego, że sam kierował dziennikiem. Dziś pracuje z Tomaszem Wróblewskim w jednej redakcji. Ale mimo to przyznał, że słynny tekst Cezarego Gmyza mógł być odczytany tylko w jeden sposób. - Świadczy o tym choćby wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, z konferencji zorganizowanej w dniu publikacji artykułu. Prezes PiS mówił o zbrodni, morderstwie 96 osób. Czyli taki odbiór był zamierzony. Pewnie trzeba było ostrożniej konstruować tekst. Wystarczyłoby więcej wątpliwości i znak zapytania - oceniał w "Poranku Radia TOK FM".

Więcej o:
Komentarze (32)
Gugała: Walnijmy się w pierś - my, media, robiliśmy ludziom wodę z mózgu! Dlatego tak wielu wierzy, że w Smoleńsku doszło do zamachu
Zaloguj się
  • jw11

    0

    A V kolumnie TVP-info się upiekło??

  • ajax333

    Oceniono 1 raz 1

    Ostatnia okladka Do rzeczy Lisickiego i artykul Gmyza jest kolejnym pokazem politycznego wlazidupstwa i kretynizmu medialnego.

  • nedlog123

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Gugała, problem nie w tym, że gazety złe ale w tym, że społeczeństwo durne.

  • Oceniono 1 raz 1

    "(...) Cała grupa mediów zrobiła ogromne pieniądze na szukaniu sensacji. Robili to z upadlającej chęci zysku - powiedział w TOK FM. (...)". Czyżby Pan nie brał w tym udziału panie Gugała?

  • swan_ganz

    Oceniono 8 razy -4

    "Rzeczpospolita" wysnuła z tego wniosek, że doszło do zamachu. A nie miała do tego prawa - ocenił dziennikarz."

    tak właśnie tworzy się legendy... Gmyz nie napisął w tym artykule o zamachu tylko o śladach trotylu ... I jak się potem okazało; facet miał rację bo czujniki faktycznie wykazały trotyl ale takim politrukom jak Gugała to wszystko jedno bo on wie o czym Gmyz myślał gdy pisał..
    A teraz zamiast przeprosić Gmyza za to co się o nim wcześniej mówiło to on dalej będzie mu wkładał dziecko w brzuch...

    Tak właśnie działa propaganda, która jest fundamentem 3 erpe..

  • iha-iha-iha

    Oceniono 4 razy 4

    my, media, robiliśmy ludziom wodę z mózgu!
    ===============================
    jesteście gnojkami najgorszego gatunku - niedouczonymi debilami

  • staryman

    Oceniono 14 razy 10

    „Gugała: Walnijmy się w pierś - my, media, robiliśmy ludziom wodę z mózgu!”
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Słuszna samokrytyka. Ale jeszcze bardziej uczciwie byłoby powiedzieć: robiliśmy i robimy. Bo w TV ciągle widać głosicieli kłamstwa smoleńskiego, którym dziennikarze z wielkim szacunkiem i bez zadawania niewygodnych pytań pozwalają głosić te wszystkie brednie. A też i ciągle można zobaczyć samych dziennikarzy coś tam ględzących o tym, jak to nie wszystko jest wyjaśnione, że są liczne pytania i wątpliwości etc.

    Brutalna prawda jest taka, że (poza sympatiami politycznymi oczywiście) media żerują na ciągnięciu tematu w nieskończoność i przedstawianiu sprawy jako rzekomo niewyjaśnionej i tajemniczej. Po prostu mają „samograja”, z którym wcale nie mają ochoty się rozstać.

  • wodakrolewska

    Oceniono 4 razy 0

    Tow. Gugała powiedział to co wszyscy wiemy:
    "o czym nie myślą POlacy decydują media"
    A dalej nie wiemy dlaczego piloci popełnili błąd ?

  • iremus

    Oceniono 5 razy -3

    Wypowiadaj się ignorancie za siebie Ktoś z takimi kwalifikacjami w cywilizowanym kraju grałby po weselach i pogrzebach oraz czasem śpiewał po iberyjsku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX