"Czy do wydarzeń w Doniecku doszło za przyzwoleniem najbogatszego obywatela Ukrainy?" [EKSPERT]

- To symptomatyczne, że w Odessie, która jest najbliżej zajętego przez Rosjan Krymu, jest spokojnie. A w Doniecku, mieście kontrolowanym przez Rinata Achmetowa, powołano Doniecką Republikę Ludową. Można się zastanowić, czy doszło do tego wbrew woli najbogatszego obywatela Ukrainy, czy za jego przyzwoleniem - zastanawiał się w TOK FM dr Jarosław Ćwiek-Karpowicz z PISM.
"Rosja ostrzega Ukrainę przed wojną domową" RELACJA NA ŻYWO>>

"Antyterrorystyczną akcją" - zatrzymaniami, których dokonywano jak podkreśla ukraińskie MSW "bez użycia broni" - odpowiedziało ukraińskie MSW na działania separatystów na wschodzie kraju. To pokazuje, jak mówił w TOK FM dr Jarosław Ćwiek- Karpowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, że Kijów wyciągnął wnioski z wydarzeń na Krymie.

- Władze Ukrainy uznały, że jeśli chodzi o powołanie Donieckiej Republiki Ludowej, to momentalnie trzeba działać. Zdusić ogniska separatyzmu w zarodku.

Zdaniem eksperta widać też zmianę w postępowaniu Rosjan. Bo o ile operacja na Krymie odbywała się "pod presją czasu", o tyle teraz Moskwa nie musi się spieszyć. - Oczywiście najlepiej byłoby dla Rosjan, żeby nie odbyły się wybory prezydenckie na Ukrainie. Ale nawet jeśli głosowanie się odbędzie, to władza rosyjska nadal może destabilizować, wpierać separatystów - mówił Ćwiek-Karpowicz w programie "Połączenie".

To znacznie wygodniejszy scenariusz niż rozpoczynanie otwartej wojny z Ukrainą, która mogłaby "nadwyrężyć wysokie notowania Władimira Putina".

Mieć najbogatszych po swojej stronie

Według gościa TOK FM wspieranie separatystów, których widać na ulicach Doniecka czy Charkowa, może nie być jedynym działaniem podjętym przez Kreml. Bo nie jest wykluczone, że Rosjanie walczą też o wsparcie ze strony najsilniejszych graczy na ukraińskiej scenie - oligarchów.

- Są już informacje prasowe, że niektórzy z oligarchów ze wschodu kraju mogą podejmować flirt z Rosją. Media sugerują, że lojalność najbogatszego obywatela Ukrainy - Rinata Achmetowa - może stać pod znakiem zapytania.

Argumentów na poparcie tej tezy nie trzeba długo szukać. - Symptomatyczne, że na południu Ukrainy, np. w Odessie, która leży najbliżej Krymu, jest spokojnie. A w Doniecku, mieście od lat kontrolowanym przez Achmetowa, dochodzi do takich wydarzeń. Można więc zastanowić się, czy doszło do tego bez jego wiedzy, czy też za przyzwoleniem najbogatszego oligarchy Ukrainy - mówił dr Ćwiek-Karpowicz.

"Karkołomne zadanie"

Wsparcie ze strony oligarchów jest też niezwykle ważne dla rządzących Ukrainą. Ale może być znacznie trudniejsze niż przekonanie zwykłych obywateli do zaciskania pasa i reform. - Jak przeprowadzić reformy, które są wymierzone przeciwko oligarchom, np. ukrócić monopole, a jednocześnie mieć ich wszystkich po swojej stronie? To jest zadanie karkołomne. Jeśli więc władze w Kijowie spróbują pójść starą ścieżką i wspierać tylko niektórych oligarchów, to da Rosji pole do popisu. I do "przeciągania" bogaczy na swoją stronę. Nikt dziś nie wie, co wyjdzie z tego balansowania władz ukraińskich - uważa ekspert PISM i Uniwersytetu Warszawskiego.

Więcej o:
Komentarze (4)
"Czy do wydarzeń w Doniecku doszło za przyzwoleniem najbogatszego obywatela Ukrainy?" [EKSPERT]
Zaloguj się
  • supertlumacz

    Oceniono 6 razy -4

    Ach, te urocze błękitne oczęta i włoski blond...
    A i ewentualne obrzezanie nie żydowskie a muzułmanskie.

    Czego nie ma w polskojęzycznej wikipedii a jest w innych wikipediach?

    Pochodzi z prawdziwej rodziny górniczej, ojciec zmarł na chorobę zawodową, a starszy brat chory. Imię ma tatatarskie, podobnie jego synowie, ale ojciec rosyjskie. Miał już konflikt z Żydami (Julia Tymoszenko) , a politycznie popierał zawsze gojów (Kuczma, Juszczenko, Janukowycz).

    Jest pracodawcą dla kilkuset tysięcy (300 000 ?) Ukraińców, jego spółka SKM jest największym platnikiem , on sam jako osoba fizyczna też. Popularny, średnia płaca pracownicza u niego przekracza dwukrotność średniej krajowej.

    Wszystkie procesy o pomówienie wygrał. Posądzany o związki z tatarską mafią i i z samym Putinem.

    Może przejąc oficjalnie władzę na Ukrainie (podobnie jak Bidzina Iwaniszwili w Gruzji) ale jeszcze nie teraz. Trzeba osłabić USA przez eksterminację amerykańskiego kontyngentu w Afganistanie. Ośmieszyć i izolować Polskę za wspieranie antyrosyjskiego terroryzmu Żydówka Merkel nie jest wieczna, a każdy następny kanclerz będzie za zrzuceniem amerykańskiego jarzma i wręcz przyjaźnią z Rosją.

    Oj, będzie osobiście zaglądał w majteczki legendom Okrągłego Stołu. .Tylko Władimir Wolfowicz Żyrinowski i paru chłopaków z JOBBIK go może wyręczyć przy tej lustracji...

  • 31.februarius

    Oceniono 9 razy 3

    "czy do wydarzeń w Doniecku doszło za przyzwoleniem njbogatszego oligarchy Rinata Achmetowa?" - zastanawiał się w TOK FM dr Jarosław Ćwiek-Karpowicz z PISM."

    I co jest Ćwiek, zastanowiłeś sie już, doszło, czy nie doszło?
    Chciałbym to wiedzieć zanim na nocke pójde?!

  • staryman

    Oceniono 8 razy 2

    „Wsparcie ze strony oligarchów jest też niezwykle ważne dla rządzących Ukrainą. Ale może być znacznie trudniejsze niż przekonanie zwykłych obywateli do zaciskania pasa i reform.”

    Obywateli niekoniecznie trzeba przekonywać. Można postąpić zgodnie z radą P. Tymoszenko i zrzucić im na łby parę bombek atomowych. Jako że chwilowo bombek brak można pogrzebać w arsenałach i znaleźć jakieś inne środki perswazji. I potem to już żaden reformowany obywatel z zaciśniętym pasem ani nie bałaknie. Władza będzie miała spokój i ciszę jak makiem zasiał.

  • Oceniono 9 razy 1

    Kolejny papierowy ekspert zabił nam ćwieka ... Nie pamiętam, która to już "odkrywcza ekspertyza" ludzi z PISM-u. I - jak niemalże wszystkie poprzednie, zbudowana wedle schematu: "jeśli nie będzie padać, to może będzie pogoda". Tako rzecze ekspert z PISM-u.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX