Wyciekło nagranie rosyjskich ambasadorów? "Krym to, k...a, nie koniec. Następna Alaska"

Przekleństwa i niewyszukane żarty - to możemy usłyszeć na nagraniu podsłuchanej rozmowy, którą miało przeprowadzić dwóch rosyjskich ambasadorów. Żartowali m.in. o tym, jakie państwa i regiony Rosja mogłaby jeszcze wcielić w swoje granice w przyszłości. Na ich "liście życzeń" znalazły się m.in. Katalonia, Wenecja, Szkocja i Alaska.
Na razie nie ma potwierdzenia autentyczności nagrania, ale o rozmowie rosyjskich ambasadorów w Afryce - Igora Czubarowa (Erytrea) i Siergieja Bacharewa (Zimbabwe) - zrobiło się głośno po publikacji brytyjskiego dziennika "The Guardian".

Dyplomaci gratulowali sobie tego, że Rosja otrzymała poparcie Zimbabwe podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, co oznacza, że kraj ten przychylił się do forsowanej przez Rosjan wersji, jakoby mieszkańcy Krymu z własnej woli chcieli przyłączenia do Federacji Rosyjskiej. - Jeszcze ich zmuszę, żeby uznali niepodległość Osetii Południowej i sąsiedniej Abchazji. K...a, zmuszę - miał zapowiadać ambasador Erytrei.



Były też kolejne deklaracje. - Tym facetom z UE mówię tylko jedno: "Panowie, Krym zabraliśmy, ale to, k...a, nie koniec. Zabierzemy jeszcze Katalonię, Wenecję, Szkocję oraz Alaskę" - przekonywał zaś głos, który ma należeć do Czubarowa. I dodawał: - Później, k...a, weźmiemy się, za Łotwę, Estonię i innych. A Rumunom i Bułgarom pokażemy, gdzie jest ich miejsce.

W końcu Rosjanie postanowili jednak Rumunię i Bułgarię wraz z innymi krajami bałtyckimi, które określali mianem "bałtyckiego gówna", zostawić Unii Europejskiej, a zająć się z kolei Londynem oraz Kalifornią i Miami. Dlaczego? Bo tam też mieszka dużo Rosjan. - W Miami jest 95 proc. Rosjan. Tam też trzeba zrobić referendum - miał żartować Czubarow.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (361)
Wyciekło nagranie rosyjskich ambasadorów? "Krym to, k...a, nie koniec. Następna Alaska"
Zaloguj się
  • jolanta8778

    Oceniono 1 raz 1

    Hm... zróbcie jeszcze referendum w Niemczech, tam też was pewnie pełno. Zobaczymy co Oni powiedzą :)

  • eu-antonio

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka Rosja, jaki Car - każdy widzi. Czemu ambasadorzy mieliby być lepsi ?

  • auruss

    Oceniono 1 raz -1

    Szanowni, przerażające, ale większość z nas zdaje się traktować utrzymaną w goebbelsowkim stylu głupawkę najzupełniej serio.
    Żałosne.

  • ferroetigni

    Oceniono 6 razy 0

    Wszyscy ludzie prezydenta Liliputina.

  • strzemiennego

    Oceniono 3 razy 1

    "Shalom"? Ale już zapomniałem tego rosyjskiego!

  • ahsowa

    Oceniono 3 razy 1

    Teraz wychodzi jakie jest Ruskie myślenie

  • polskie.media.klamia

    Oceniono 11 razy 1

    Tak wygląda propaganda Gazety Wyborczej.

    Mało istotna rozmowa rosyjskich ambasadorów (z dwóch mało istotnych krajów) zawierająca głupie żarty staje się głównym newsem Gazety Wyborczej i wisi na stronie głównej już DRUGI (!!) dzień, podczas gdy bardzo istotna rozmowa Ashton (o tym kto strzelał na Majdanie) została przez polskie media szybciutko zamieciona pod dywan.
    O tym, że ta rozmowa ambasadorów to szydera i głupie żarty świadczy fakt, że panowie mówią o Wenecji, Katalonii, czy Szkocji itd. Choć wcale się nie zdziwię jak paru Polaków - z wypranymi od polskiej, antyrosysjkiej propagandy - uwierzy, że Rosja chce zaanetkować Wenecję:) Prawda gimbusy, albo lemingi?:)
    Od dwóch miesięcy mamy straszenie Rosją i dobieranie informacji tak, aby pokazać Rosję w jak najbardziej prymitywnym i agreswynym świetle.
    Propaganda PRL'u się chowa. Naprawdę news godny pierwszej strony najbardziej poczytnej Gazety, która w trybie ekspresowym traci czytelników dzięki jednostronnemu zaangażowaniu w konflikt ukraińsko-rosyjski.
    Zgadzam się, że redaktorzy Gazeta.pl to jakieś gimbusy, albo studenciki na stażu. Poziom coraz bardziej się stacza.
    Piszcie o bardziej istotnych informacjach, o tym jak USA podsłuchują, piszcie o Libii, piszcie o tym jak Ukraina by nie dała rady gdyby nie pomoc Rosji.
    Więcej obiektywizmu panowie "redaktorzy" Wyborczej, bo kompromitujecie się na całego.
    No i Wyborcza serwuje nam wywiady z szefem Prawego Sektora. W końcu wg Tuska i Wyborczej my Polacy mamy o wszystkim zapomnieć. Tylko o Rosji i Katyniu można i trzeba było pisać przez 20 lat. Wołynia nie było.

    Gdy Ukraińcy puszczają plotkę o tym, że złapali rzekomych rosyjskich zamachowców to Wyborcza robi z tego news dnia. Na podst. niepotwierdzonych danych, na czerwono informuje czytelników o tym,k że Rosjnaie planują przewrót na Ukrainie.
    Gdy Rosjanie informują, że złapali szpiegujących Ukraińców na swoim terenie to redaktorzy Wyborczej szydzą z takiej informacji, podają w wątpliwość prawdziwość takiej informacji.
    Wczoraj Wyborcza zrobiła sensację na podstawie informacji skompromitowanej agencji "Interfax-Ukraina" jakoby Ukraińcy złapali 15 Rosjan szykujących przewrót i posiadających 300 kałachów:)
    Wystarczy jedno kłamstwo, jedna antyreosyjska manipulacja strony ukraińskiej, a Wyborcza wrzuca to na pierwszą stronę jako główny news. Ręcę opadają na propagandę Wyborczej.
    Komentarz ten jest po części kopią komentarza, który umieściłem wczoraj, ale jak widać Wyborcza nie ma ważniejszych tematów, tylko nakręca czytelników antyrosyjsko:)

  • jorn

    Oceniono 4 razy 2

    Czyżby towarzysz Snowden nagle przestał być bohaterem?

  • swiblowo

    Oceniono 4 razy 2

    Jaja sobie robia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX