Paradowska do Talagi: "Możemy obyć się bez służby zdrowia, ale nie bez sił zbrojnych"? Niech się pan opamięta!

- To potrząsanie bronią zaczyna mnie powoli denerwować. A pan redaktor Andrzej Talaga poszedł już dziś na całość. Panie Andrzeju, niech się pan opamięta - mówiła w "Przeglądzie prasy" TOK FM Janina Paradowska, komentując tekst w dzisiejszym wydaniu dziennika "Rzeczpospolita" o wiele mówiącym tytule: "Warto wydać na wojsko".
- Do czego miałoby doprowadzić tego typu rozumowanie? Przecież jak będziemy musieli się obyć bez służby zdrowia czy emerytur, to po prostu wszyscy wymrzemy. Więc po co nam wtedy armia, która by nas broniła? - komentowała w "Poranku" TOK FM Janina Paradowska. - To potrząsanie bronią zaczyna mnie powoli denerwować. A pan redaktor Andrzej Talaga poszedł już dziś na całość. Panie Andrzeju, niech się pan opamięta - apelowała Paradowska, komentując tekst w dzisiejszym wydaniu dziennika "Rzeczpospolita" o wiele mówiącym tytule: "Warto wydać na wojsko". Redaktor naczelny dziennika przekonuje w nim, że "państwo może się obyć bez służby zdrowia, żłobków, emerytur, ale nie bez sił zbrojnych. Mowa oczywiście o państwie suwerennym".

"I może jeszcze karabin w każdym domu?"

"Polskie ustawowe 1,95 proc. PKB jako stały współczynnik wydatków obronnych to w naszej sytuacji geopolitycznej za mało. Zapewne 4,4 proc. PKB jak w USA czy Rosji u nas nie przejdzie, ale warto byłoby przekonać społeczeństwo, aby zgodziło się na koszty militarne rzędu 2,2-2,5 proc. PKB" - pisze w "Rz" Talaga. - I pewnie by jeszcze wystarczyło na karabin w każdym domu. Ale za to to ja już podziękuję, zawłaszcza przy naszym spożyciu alkoholu, bo wiadomo, co by się działo - skwitowała ironicznie Paradowska.

"Bylibyśmy bezpieczniejsi, a nasza gospodarka dostałaby silny, pozytywny impuls. Na taki ruch trzeba jednak wielkiej politycznej odwagi" - kończy swój tekst Talaga. - No na razie odwagą to wykazał się pan Andrzej Talaga - ironizowała Paradowska. - Choć mam nadzieję, że ten tekst to jest wyłącznie dziennikarska prowokacja. Ale jeżeli nie, to zachęcam, panie Andrzeju, niech wstąpi pan do partii, startuje pan w wyborach i super, od razu podnosi pan wydatki na zbrojenie. Ja jestem niezmiennie za ich ograniczaniem. Nie wierzę jakoś, że Rosja nas napadnie - podsumowała prowadząca "Poranek" w Radiu TOK FM.

Więcej o:
Komentarze (31)
Paradowska do Talagi: "Możemy obyć się bez służby zdrowia, ale nie bez sił zbrojnych"? Niech się pan opamięta!
Zaloguj się
  • lspi

    0

    Biedna służba zdrowia, zaniedbane dzieci, brak społecznej gospodarki rynkowej i inne nieprawidłowości socjalne wymagają olbrzymich wydatków budżetowych. Nie trzeba w najbliższych latach wydawać większych środków finansowych na armię naszego kraju.

  • 111doradca

    Oceniono 2 razy 2

    Niech Pan Talaga sam wstąpi do armii. Jako kot dostanie szkołę życia . Zanim mu się ogon zroluje pozna smak koszar i nadstawiania łba za buńczucznych polityków, którzy zawczasu zwieją do Brukseli przez Frankfurt , a nie przez Zaleszczyki.

  • seksmaszyna

    Oceniono 2 razy -2

    'Przecież jak będziemy musieli się obyć bez służby zdrowia czy emerytur, to po prostu wszyscy wymrzemy'
    - znaczy starzy ludzie wymra.
    A bez wojska nas wybija wszystkich albo zrusyfikuja. Wiec w tym wypadku niestety ale nie ma Pani racji.

  • kain_brat_abla

    Oceniono 7 razy 7

    Państwo może się obyć bez katechetów i kapelanów.

  • siupak1

    Oceniono 3 razy 1

    Powtórzę, bo nie wiem czy weszło . Onego czasu byłem w pięknym Wrocławiu i trafiłem tam na jakąś dętą uroczystość " patryotyczną" w Rynku. Straszliwi , grożni brzuchaci wojacy z lokalnymi notablami i pluton udający kompanię " chonorową", Same łajzy które nie wiedziały jak trzymać kałasze obijające ich członki. Odwróciłem się do żony i cicho zapłakałem . ( 7 lat służby w latach 70-tych )...

  • siupak1

    0

    Onego czasu byłem we pięknym Wrocławiu . Trafiłem na jakąś dęta uroczystość w Rynku . Moje kaprawe oczęta zoczyły straszliwie grożnych , brzuchatych zawodowych wojaków i pluton udający kompanię "chonorową" . Same łajzy nie umiejące chodzić krokiem defiladowym. Odwróciłem się do żony i cicho zapłakałem......( siedem lat służby w latach 70-tych ).

  • kibic_rudego

    Oceniono 5 razy -3

    wysłać te sprzedajne babsko do wojska i nie pozwalać jej na korzystanie ze służby zdrowia.
    Moze zmądrzeje ?

  • zbychu2010

    Oceniono 6 razy 2

    Jest sprawą wiedzy i wyobraźni każdej myślącej osoby, czy widzi ona zagrożenie dla państwa (ze strony innych państw), dla kraju (ze strony różnych żywiołów), dla społeczeństwa (brak ochrony zdrowia, wychowania, wykształcenia, kultury, pracy, demografia,itd.), dla niej samej (ze strony jw.+źli ludzie). Pani Paradowska nie wierzy w agresję obcego państwa, bo Polska należy do NATO. Nie zastanawia Jej, dlaczego ludzie dobrze poinformowani (np. byli wysocy rangą wojskowi) nie zostawiają złudzeń, że w razie napaści widomo czyjej, po 2 dobach agresor osiągnie linię Wisły, a po następnych kilku zajmie resztę naszego terytorium, po czym jego ofensywa zatrzyma się. Czy państwa NATO, zwłaszcza Niemcy, będą chciały wdawać się w krwawy konflikt i odbijać zajęte terytorium? Na pewno nie, ale zaczną się układać z agresorem o rozejm i żeby ten wycofał się z naszych ziem zachodnich i północnych, co ów chętnie uczyni. Jakie straty wojskowe i cywilne poniesiemy, też można sobie wyobrazić. Jak będzie się zachowywał okupant rozwścieczony skutecznym miejscami oporem, też można sobie wyobrazić. Pani Paradowskiej i innym takim naiwnym, będzie groził tylko rabunek, a jakby protestowała, to cios kolbą, albo raczej strzał w środek sylwetki, jako że to mniej fatygujące, a amunicji pod dostatkiem (skolko ugodno). Natomiast jest zupełnie inną sprawą, czy nawet planowane i bardzo duże pieniądze wydane na naszą obronność, nawet w krótkim czasie, naprawią 25-letnie zaniedbania.

  • baby1

    Oceniono 1 raz -1

    Akurat jest na odwrót. Jak pani Parandowska zachoruje, to niech przypadkiem nie idzie do lekarza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX