Łukaszenka o Janukowyczu: Jaki on dla mnie prezydent? Mówi, że jest żywy i dowodzi. To gdzie jego armia?

26.03.2014 21:10
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka (Fot. REUTERS/Yuri Kodobnov)

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że potępia b. prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza za to, że uciekł z kraju. Mówił o tym w wywiadzie dla ukraińskiego programu telewizyjnego Szuster Live, którego fragmenty cytuje prasa białoruska. "Powinieneś złożyć samego siebie w ofierze. Ale tak? Siedzieć w rezydencji, upajać się swoją władzą, a kiedy jest trudno, uciec? Nie uznaję tego" - stwierdził.
"Ja go potępiam jako przyjaciela.(...) Prezydenci nie powinni tak postępować. Jeśli nie ma się z kim walczyć (w jednym szeregu), trzeba wziąć broń i walczyć samemu. A że zabiją... Wszystkich nas czeka taki sam koniec wcześniej czy później. Ale potem nie będzie za nas wstyd przyjaciołom, krewnym i synom" - oznajmił Łukaszenka.

Białoruski szef państwa podkreślił, że prezydent powinien być ze swoim narodem, nawet gdyby to było bardzo trudne. "Nawet jeśli jutro będą do ciebie strzelać. Cóż, taki twój los. Powinieneś złożyć samego siebie w ofierze. Ale tak? Siedzieć w rezydencji, upajać się swoją władzą, a kiedy jest trudno, uciec? Nie uznaję tego" - powiedział.

"Jaki on dla mnie prezydent?"

"Dlatego gdy w Radzie (Najwyższej) odzywają się głosy, że prezydent Janukowycz uchylił się od pełnienia swoich obowiązków i uciekł, co można temu przeciwstawić?" - zapytał.

"Jaki on dla mnie prezydent? - oświadczył też Łukaszenka. - Weźmy jego ostatnie wystąpienie: towarzysze, drodzy państwo, jestem żywy, zdrowy i dowodzę siłami zbrojnymi. Od razu narzuca się pytanie: to gdzie jest twoja armia?".

Wywiad z Łukaszenką zostanie nadany w piątek wieczorem w pierwszym kanale ukraińskiej telewizji.

"Białoruś zawsze będzie po stronie Rosji"

W niedzielę Łukaszenka zapowiedział, że w razie konieczności wyboru Białoruś zawsze będzie po stronie Rosji, choć wyraził też przekonanie, że Ukraina powinna pozostać niepodzielnym państwem i należy ją przekonać, by nie występowała z WNP.

Oświadczył wówczas, że Krym jest dziś częścią Rosji, i to, czy się ten fakt uznaje, czy też nie, niczego nie zmieni. - Sądzę, że sytuacja będzie się rozwijać de facto, a czy także de iure, czy Krym będzie uznawany za część Federacji Rosyjskiej - to już nieważne, Rosję uznają przecież wszyscy - powiedział.

Wyraził pogląd, że ukraińskie władze dopuściły się bardzo wielu błędów i w ten sposób "się podstawiły". - Wielu mówi, że Rosja tylko czekała na to, żeby zagarnąć czy przyłączyć Krym. Ale trzeba było się nie podstawiać - oznajmił. W reakcji na te uwagi Ukraina wezwała na konsultacje swojego ambasadora na Białorusi Mychajłę Jeżela.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację na Ukrainie? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Zobacz także
Komentarze (90)
Zaloguj się
  • mk1944

    0

    Łukaszenka to wspaniały gospodarz i świetny polityk. On się nie musi bać, to nasi politykierzy boją się jego.

  • zennku

    0

    Wszyscy go ostrzegacie, ciekawe co zrobi jak go Rosja zaatakuje, ale to przecież ludzie się zbuntowali przeciw władzy (czy zostali kupieni: kto by to wiedział:)) Macie przykład demokracji w Biblii, podczas gdy Piłat pytał ludzi kogo uwolnić? Barabasza czy Jezusa, i odpowiedź macie jak działa DEMOKRACJA!

  • czesarna

    Oceniono 1 raz -1

    Łukaszenka jest jedynym takim w swoim rodzaju. Niby prezydent państwa, a w rzeczywistości dziwoląg. Żywa skamielina. Urósł wśród współplemieńców na stanowisku predsedatiela sowchozu i na tej pozycji okrzepł.
    Jego infantylny język i odpowiednia do języka argumentacja pokazują z kim, a właściwie z czym mamy do czynienia. Gdyby dodał, że on o swój los podobny do losu Janukowycza nie obawia się, bo ma syna, któremu już stosowny mundur zawczasu wyfasował, to wszystko byłoby w jego stylu od początku do końca. Ten typ tak ma!

  • ramzes-ra

    Oceniono 2 razy 0

    Dyktator wypowiada się na temat obalonego prezydenta. Kabaret i szopka.Jeden trzyma za mordę naród a drugi zagrabił majątek kazał strzelać do protestujących ludzi i uciekł jak zając do swego protektora. Myślę że w niedługim czasie wasze narody Was rozliczą.

  • visares

    Oceniono 1 raz 1

    ...muszę przyznać,ze ma rację,na okrecie kapitan schodzi ostatni,ale walczy do konca i wgłębiając się w naszych narodowych bohaterów,to do jakiej grupy teraz powinien być zaliczony prezydent kaczorowski,tez uciekł,nie walczył w kraju, tylko dyrygował z Anglii..wg Łukaszenki to już nie bohater.......

  • krzyk58

    Oceniono 3 razy -1

    I m.in. dlatego p.Łukaszenka jest WZOREM i IDEAŁEM zachowania się jako ojciec
    narodu.Brawo panie Prezydencie Łukaszenka, my Polacy, z ZAZDROŚCIĄ,
    zerkamy na Białoruś. Życzymy - najlepszego, Panu i narodowi Białorusi.

  • zec

    Oceniono 4 razy -2

    Pewnie, że to boli i wywołać sraczkę nawet może, ale on ma po prostu rację. Sami się przekonanie, kiedy w Rosji, obok pomników Lenina, będą stały pomniki Radka S. za zasługi w odzyskaniu Krymu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje