Wróbel pyta Nowicką: Po co nam parlament, skoro ostatecznie trzeba uderzać do premiera? Jak za czasów Gierka

Blisko tydzień protestują w Sejmie rodzice dzieci niepełnosprawnych. - Po co ci wszyscy politycy, skoro nie są w stanie być pośrednikami między wyborcami i rządem? - pytał Jan Wróbel Wandę Nowicką. Ale wg wicemarszałkini Sejmu obywatele mają prawo do wyboru takiej formy protestu, jaka im najbardziej odpowiada. - To najczystsza forma demokracji - mówiła o proteście.
Rodzice dzieci niepełnosprawnych, protestujący w Sejmie, na każdym kroku podkreślają, że od lat walczą o podniesienie przysługujących im świadczeń. Skoro do tej pory nie doczekali się spełnienia oczekiwań - zdecydowali się na protest w budynku parlamentu.

Według Jana Wróbla sprawa pozwala postawić pytania dotyczące roli tych, którzy są wybierani przez obywateli, by dbali o ich interesy. - Po co nam parlament, skoro koniec końców trzeba uderzyć do premiera? Po co ci politycy, skoro nie są w stanie być pośrednikami między wyborcami i rządem? Po co jest demokracja, skoro rozegrało się to tak - z całym szacunkiem dla protestujących - jakby to była Polska Edwarda Gierka albo Władimira Putina? Najważniejsze żeby się ten Gierek pojawił, łapiemy go i on mówi: coś z tym trzeba zrobić - pytał gospodarz "Poranka Radia TOK FM" w rozmowie z Wandą Nowicką.

Wicemarszałkini Sejmu nie podzieliła wątpliwości dziennikarza. Przekonywała, że protest w Sejmie to właśnie najczystsza forma demokracji.

- Ludzie mają prawo do różnych form protestu. Nie możemy pozbawiać ich, żeby sami występowali we własnych sprawach. Trzeba brać sprawy w swoje ręce. Obywatele i obywatelki mają prawo domagać się spełnienia swoich oczekiwań.

W obronie Palikota

Wicemarszałkini Sejmu wzięła w obronę Janusza Palikota, choć od dawna nie należy do klubu Twojego Ruchu. Nowickiej nie podoba się oburzenie, z jakim wielu kwituje głośną wypowiedź lidera TR na temat robienia kariery przy okazji sejmowego protestu rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Z nagrań opublikowanych przez portal 300polityka.pl wynika, że Palikot miał pretensje, że jego posłowie aktywnie nie włączyli się w sprawę. Bo dzięki zaangażowaniu mogli "zrobić karierę".

- Szkoda że nie pokazuje się, że wcześniej Palikot mówił wyraźnie, że ludziom trzeba pomagać. Prawdę mówiąc, trochę się dziwię tej całej nagonce. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że każda partia ma pragmatykę polityczną. Traktowanie wypowiedzi Palikota jako wyjątkowej to hipokryzja, a nawet może się to ocierać o stronniczość - oceniła Wanda Nowicka.

Obłuda

Znacznie bardziej niż wypowiedź Janusza Palikota oburzyły wicemarszałkinię słowa innych polityków. - Te rodziny są zdesperowane, od lat walczą o swoje prawa. Bardzo mnie boli, jak słyszę próby szkalowania ich dobrego imienia przez obłudnych, którzy pytają, dlaczego rodzice koczują z dziećmi w Sejmie. Byłam zaszokowana wypowiedzią cenionej przeze mnie Henryki Krzywonos! Nie będąc w Sejmie, nie widząc tej sytuacji, ona imputuje że tym dzieciom dzieje się krzywda. Że rodzice działają na szkodę swoich dzieci, przebywając z nimi w Sejmie.

"Najważniejsze, żeby premier coś zrobił"

Protestujący rodzice nie przerywają akcji, mimo obietnic premiera dotyczących podwyżki świadczeń. Donald Tusk musiał wysłuchać wielu bardzo gorzkich słów pod swoim adresem.

- Nie chcę krytykować premiera za to, że jest w stanie pójść do protestujących i rozmawiać. To rzadka umiejętność. Nie wiem, czy mu to zaszkodzi... Nie o to chodzi. Najważniejsze, żeby premier zrobił coś, co pomoże tym ludziom - przekonywała Wanda Nowicka.

Dziś projektem zmian w przepisach dotyczących świadczeń dla rodziców dzieci niepełnosprawnych zajmie się rząd.

Więcej o:
Komentarze (4)
Wróbel pyta Nowicką: Po co nam parlament, skoro ostatecznie trzeba uderzać do premiera? Jak za czasów Gierka
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 21 razy 19

    Czekają na premiera bo widzą że na posłów wybrali matołków którzy dbają tylko o siebie i nic załatwić w ich sprawie załatwić nie potrafią , dotyczy to większości posłów z panią Nowicką włącznie

  • 7ogamihcra

    Oceniono 16 razy 10

    To raczej najbrudniejsza (a nie najczystsza ) forma protestu, do tego kompletnie podła i całkowicie chamska, oraz w pełni zmanipulowana politycznie przez kanalie z "solidarnej Polski" i kanalie z Twojego Ruchu.
    Dlaczego ci rodzice nie protestowali, jak im rząd Kaczyńskiego przez dwa lata tylko 3 złote dołożył ?
    Dlaczego ci rodzice protestują akurat dwa miesiące przed wyborami, jak już im w 2009 obiecano sukcesywne podnoszenie kwoty i w dodatku ją podnoszono zgodnie z umową ?

  • wodakrolewska

    Oceniono 6 razy 4

    np w Stanach dzieciom chorym na autyzm pomaga się poprzez firmy ubezpieczeniowe.
    Nie znam szczegółów ale warto poznać to rozwiązanie i coś takiego u nas wprowadzić.

  • mila2712

    Oceniono 3 razy 3

    Jak to po co ?
    By wypracować sobie przyszłą ścieżkę kariery.
    Przecież nie po to by służyć społeczeństwu ( bo to wyjątki )

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX